Jump to content
Dogomania

Tweety

Members
  • Posts

    5658
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tweety

  1. żebyście widzieli jak on na tych całych zagipsowanych łapkach próbował iść ...:placz:
  2. on jest do wyleczenia, ma na to duże szanse tylko potrzebna opieka, na już!!!
  3. i powinien to być DT w jakiejś okolicy, bo co dwa tygodnie musi zawitać do Krakowa na kontrolę i wymianę gipsu
  4. to nie są żarty, on od jutra nie ma się gdzie podziać:shake:
  5. bidusiu malutka, co się dzieje??:shake:
  6. dzisiejszą noc spędzi u Gema, bo przyjadą pewnie około północy, jutro już nie ma się gdzie podziać:-(
  7. Wróciłam z lecznicy, Fiona z Gemem i zagipsowanym Szarikiem pojechali do Kielc. Sytuacja jest kiepska organizacyjnie. Ale po kolei Jest to najprawdopodobniej uraz po jakimś mocno niefortunnym skoku lub wypchnięciu psa, to nie są zmiany krzywicze ani genetyczne, nie ma też dysplazji (tył). Szarik ma założone tzw skarpetki gipsowe czyli wystają mu tylko opuszki palców, na których uczy się chodzić. Może się okazać, że będzie musiał mieć usztywnione łapy nawet i półtora roku z zamianą w międzyczasie na szyny gipsowe. Ten gips jest do wymiany co dwa tygodnie, bo Szarik rośnie. Nie można mu tego operować, bo zahamuje się wzrost kości w jednym stawie więc będzie miał przednie łapy krótsze i to sporo. Jest szansa, że po tym okresie usztywnienia nie będzie konieczne już nic, wszystko wróci do normy, może się okazać, że jak zakończy fazę wzrostu będzie jednak konieczna operacja. Ale to jest wszystko nic - pies musi trafić na tymczas nie w hotelu ale do domu, gips nie może nasiąkać wilgocią, na spacer pies musi wychodzić w butach. Jeżeli nie będzie go gdzie dać to drugim wyjściem jest ....uśpić psa. Zdjęcia Szarika w gipsie wstawi Gem jak wróci do Kielc Ja jestem załamana tym co widziałam i tym jak to wszystko zorganizować...:-(
  8. Dziewczyny, nie macie gdzieś na tymczasie jakiegoś labradora, dość młodego aby mógł przejść specjalne przeszkolenie? Moja wieloletnia klientka zachorowała na stwardneinie rozsiane i działa w fundacji pomagającej osobom z tym problemem. Oni często mają do pomocy psiaki tej rasy i ona poszukuje też dla siebie. Na razie jest bardzo sprawna, mieszka pod Krakowem w domu z olbrzymim terenem wokół więc miejsca dla psa do biegania jest opór. W tym momencie ma psa i chyba dwa koty
  9. [quote name='Ines_Chorzów']Od wczoraj znów walczymy z zaparciem Fruzi :roll: Była u weta, dostała leki na pobudzenie perystaltyki i rozkurczowe, ale niestety nic nie zrobiła, więc dziś z rana robiliśmy jej lewatywę. Na szczęście dało radę ją wypróżnić. Idziemy jeszcze do weta na kontrolę. Damy znać, co i jak.[/quote] coś lepiej?
  10. kto wystawia allegro pod nickiem barrbarrka???? Mam zapytanie o kotka, o kórym nie mam pojęcia gdzie jest!!!
  11. Ines, to co dla niej robicie ... ja już nie wiem jak to nazwać, sama chyba już bym się załamała :oops:, ciągle walka od nowa o coś co już było w miarę dobre Fruzinko, daj odetchnąć troszkę Ines i jej TŻ-owi :modla:
  12. Do domu poszła kolejna czarna dziewczynka. U p. Zosi została kotka Zosia tylko, musi się doleczyć do końca. Regan, kotka po sterylce dzisiaj została zaszczepiona i kupiłam jej advocata na odrobaczenie ze wszystkiego. Oczywiście ma świerzba w uszkach :evil: Ona jest wychodząca ale korzystała z kuwetki aby zrobić siusiu, przynajmniej do wczoraj. Dzisiaj zostałam zawezwana do łazienki przez TŻ-ta, pokazał na swoje spodnie zostawione na pralce a tam ...oczywiście wielka koopa 8) Lekko się skurczyłam w sobie oczekując awantury ale tylko usłyszałam: "tak Reganku, biedna dziewczynka, nie wie gdzie jest i gdzie tu można się załatwić. Wywieźli kota, zamknęli i kot nie wie co ma zrobić ze sobą" ... :oczy:
  13. a ja poproszę o nowe wieści o kociej panience;)
  14. [quote name='Gem']O której mamy przyjechać?[/quote] ja pracuję do 17-stej, zobaczę co mi dr Orzeł powie w poniedziałek
  15. Fiona.22 daj go też do nas do "psów w potrzebie" i będzie skarpetka o nazwie Szarik, bo pewnie trzeba będzie zrobić cegiełkowe allegro więc nie będziecie zbierać przecież do "kotów kieleckich" a "psy Kielce" są erki
  16. jest prześliczny :loveu:, czekam na Was we środę, z Agą_Mazury rozmawiałam, mam wstępną akceptację
  17. [quote name='Isabel']Jeszcze nam brakuje sporo głosów na Krakvecie...:-([/quote] dlatego proszę o poszukanie np. wśród znajomych osób, które chciałyby wesprzeć zwierzaki pod naszą opieką
  18. [quote name='zasadzkas']Już zagłosowałam ;) Tweety, nie mogłam Ci wysłać pv, masz zapchaną czy coś ;)[/quote] widziałam, że nie możesz, dziękuję za głos:loveu:
  19. Kurcze, zamiast zajmować się kotami to poszukuję osób, które zagłosują dla nich na Krakvecie:-( Tzn nie do końca, oczywiście cała 10-tka u mnie w domu nakarmiona, leki podane, z Gizmem byłam dzisiaj u weta, bo wrócił koci katar i znowu szopka z zastrzykami:-( W dodatku ma jakieś problemy ze skórą ale tym zajmiemy się później, bo znowu musiał dostać antybiotyk. Połamany Maks płacze nocami z powodu .... tęsknoty :mad: Jak przychodzę do niego to przestaje. Kotka Regan, po sterylce, nie chce jeść, nie chce siusiać. Tola i Lalka czyli Pola i Plamka, które hoteluję, bo ich opiekunka jedzie na urlop, rozrabiaja z Ziutkiem przestawiając meble. Moja Zuza denerwuje się tym wszystkim i depiluje sobie nogi i brzuszek. Generalnie dom wariatów :diabloti: W Chironie jest w tym momencie 6 kotów w tym dwa maluszki z mamusią, dwutygodniowe poważnie chore. Jak przyjedzie rachunek to ja chyba pójdę się wyhustać :placz: Czarniutka Zosia u p. Zosi chora. Reszta się jakoś trzyma
  20. [quote name='Jola_K']glosujcie na afn ogromnie prosze o glosy[/quote] dziękuję Jolu:loveu: To naprawdę duża szansa dla naszych podopiecznych. Jeżeli zdobędziemy karmę będzie można część pieniędzy przesunąć na leczenie zwierzaków i pomóc większej ich liczbie (wg mnie głównie kotów ;) )
  21. do tanich nie należą, mieliśmy tam leczone i koty i psy
×
×
  • Create New...