[quote name='patch75']shannon mnie dzis mile zaskoczyl-nie scignal kocika, jak go zobaczyl, poszedl kilka krokow do przodu, ale wrocil do nogi, najpierw na mnie spojrzal, a potem wrocil, siadl na komende, ale tak byl nakrecony i rozemocjonowany, ze az sie trzasl, zadne smakolyki w takiej chwili nie pomagaja, nic a nic, tylko kocik sie liczy[/quote]
A może on chce się z kocikiem pobawić, a żaden kocik tego nie rozumie...:razz: