swoich nie mam i nie planuję, ale cudzę jakoś znoszę. Niedaleko mam znajomych, którzy mają parkę (1,5 i 4 lata) za każdym razem jak od nich wychodzę, albo jak wpadają do mnie obiecuję sobie, że do żadnego małego dzieciaka się więcej nie zbliżę, ale z czasem mi przechodzi :)