no sasza-w tylek sie nie gryzie:mad: jesli to pojedynczy przypadek, to mysle za wczesnie na to, zeby uznac ja za zaborcza; widzialam ja w wielu sytuacjach, w ktorych kama (ta wilkwoata zklatki, w schronie moze nazywac sie inaczej) ja prowokowala i kasala, a ona nic; na spacezre, w klatce i nic;na imprezie tez nie dala sie sprowokowac darmie za bardzo; pewnie nie jest swieta, ale szkoda jej odbierac szanse na takie imprezy:cool3: tym bardziej, ze nei wiemy skad to wyniklo-shannon tez kiedys byl uznanay za zaborczego, a ani zazdrosny ani zaborzcy nei jest, ale to dopiero mozna bylo uzanc po wielu spacerach i obserwacjach; no w mkazdym badz razie-sasza w gore;)