Jump to content
Dogomania

jo_joanna

Members
  • Posts

    677
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jo_joanna

  1. Piękna Kora - hipnotyzerka :lol: szuka kogoś komu mogłaby kolanka pogrzac :-)
  2. Klamka zapadła - w przyszłą niedzielę 10go Lunia jedzie do domku swojego. Oczywiście cieszę się niezmiernie, ale też trochę łez się już polało a ile poleje..... Domek obiecał się zalogować na dogo i donosić :)
  3. nooo kochana nie wypada spadać na drugą stronkę!
  4. fakt - czyta się bardzo przyjemnie, dlatego zamiast się dzisiaj wczesniej połozyc czytam sobie, jednoczesnie prawie wątek o Darmie, żeby niczego nie przegapić. Piekne zwierzaki :loveu: Jak sie pojawi kolega Agi to pewnie zobaczymy zdjęcia w nowym towarzystwie :)
  5. Kasiu, ciągle śledzę losy Aszocika. Trzymam kciuki za Niego, sprawiłaś, że jego życie stało się takie, jak powinno być
  6. [quote name='Kasie']Joasia, to już rok? O matko! Ale ten czas leci... Dziękuje raz jeszcze że u Ciebie znalazła dom Niuśka. A jak czarna koteczka?[/quote] Kasiu - rok!! Znaczy u mnie jest od 3 grudnia 2005, a od 11-go listopada jestem zakochana - i ta miłośc trwa do dziś. Z tym, że ogarnęła większośc rodziny :loveu: Zresztą trudno się dziwic :) To ja Tobie dziękuję z Nią!! Co do koteczki - jest domek (pani Kasia) która chce właśnie ją, czeka cierpliwie, bo kicia ciągle nie jest zdrowa. Trochę mi już ręce opadają..... Tyle czasu leczona i prócz tego, że niby katar ustał to nie jest jeszcze OK. Ona ciągle ma taki ciężki oddech, charczący. Oby to minęło..... Bo tak to jest świetna, ma apetyt - wszystko jak zdrowy kot. Ale..... cierpliwie czekam, jej nowy domek też Kasiu, tak w ogole, to wiosną musimy się spotkac..... Zresztą będziemy w kontakcie
  7. piekna mamusia:loveu: i jej sliczne dzieciaczki :loveu: szukają domków. Juz czas na poważne rozmowy z przyszłymi domkami, gdzie one??
  8. Chinski burasku szukaj domku!!:loveu:
  9. Katar jest coraz mniejszy, ale ten ciężki oddech..... Charczy czasem a czasem po prostu głosno oddycha. Ja nie wiem, kiedy to sie skonczy! Na szczescie domek jest cierpliwy... W weekend pojdziemy się osłuchac, zobaczymy
  10. [quote name='Patsi']Każdy kot ma dostęp do swojego pilota:evil_lol:[/quote] ale mysz nie ma pilota!! chyba że te piloty uruchamiają ją właśnie?? :evil_lol:
  11. [quote name='wandul 66']zauważcie , w jakiej kondycji jest to coś , co zostało z kwiatka!!!![B]pozabijam !!!!!:mad: :mad: :mad: :-o :crazyeye: ;) [/B][/quote] :evil_lol: :evil_lol: noooo, ładne kwiatki
  12. co za ludzie :(:( Suzi, tyle osób czeka na Ciebie.....
  13. [quote name='Patsi']Jak się miewa Lunka?[/quote] Lunka w sumie miewa się nieźle. Ciągle się każe nosic! A jak nie to plącze się pod stopami przez co czasem jestem bliska upadku :) Więc nosże, dla własnego bezpieczeństwa. Katar od wczoraj się nie leje, jak kicha to nic nie wypada. Już z tego nosa tak nie śmierdzi. Do oczek pakuję jej ten oxycort, już się z tym pogodziła. Wierzga "witkami" uzbrojonymi w pazury, ale jakos tak bez zamiaru drapania :) Tabletki ładnie zjada samodzielnie z miski z z royalem. Trochę mniej charczy. I obym nie zapeszyla..... Co prawda leczenie może trwać i dwa tygodnie, ale pod koniec tego zamierzam pojść do weta osłuchac. Patsi, a co za kociak, ten biały z plamką??
  14. [quote name='wandul 66']ketokonazol to lek na te wlaśnie drożdżaki , kup mu też LAKCID w ampulakach , taki jak dla dzieci , trzeba mu odbudować florę bakteryjną!!! sorrki , jej!!![/quote] fakt, racja, dzięki za radę! instalowanie maści w oczach jako tako wychodzi. może nie idealnie, ale jak na moje możliwości i wytrzymałośc kota to chyba nieźle :-) czekamy na efekty....................
  15. sliczna mamusia :loveu: i jej cudne dzieciaczki :loveu: szukają dobrych domków
  16. [quote name='Patsi']A może Lunka zakochała się w Bazylim i dlatego udaje, że jest chora;)[/quote] szkoda że bez wzajemnośći :cool3: Chociaż kto wie.. Może by się dogadały jak należy. I pewnie gdyby nie to, że domek jest chętny (i wydaje się dobry) to mała zostałaby u mnie. Ale skoro domek jest to cieszy :) A Bazyli zawsze może dostać jakąś koleżankę.... lub kolegę:)
  17. [quote name='Patsi']Korciu, ugryź lekko Wandul i zapytaj, kiedy będą twoje ogłoszenia![/quote] hmmmm a może to już jednak Koruni domek (u Wandul)....?? i tytuł trzeba zmienic :cool3: A tak serio: chętnie pomogę choć w taki sposób- mogę porozwieszać ogłoszenia i reklamować, jak tylko trafi się sposobność. W pracy raczej jakoś zapsieni. Nie rozumieją, że każdy pies powiniem mieć kota- dla przeciwwagi :-) Moje zwierzaki się nie kochają, ale za to pies uczy się od kota, co najmniej dziwnych rzeczy..... :) Sama bym chciałą taką Korcię piekną:loveu:
  18. aha, wet mówi, że ona może mieć kiedyś nawroty choroby (gronkowiec paskudny :mad: ), ale, że jak się odpowiednio wczesnie zareaguje to nie ma strachu. Ważne, że mała ma apetyt (potrafi zjeśc więcej niż moj kocur, wielkościowo jeszcze raz taki jak ona), szaleje i własciwie zachowuje się jakby nic jej nie dolegało. Wygonimy drożdżaki i powinno być dobrze!!
  19. Byłam własnie u weta, bez Lunki. I w sumie dobrze. Dostałam receptę na maść do oczu (znaczy przez oczy do nosa) oxycort (chyba, bo pismo straaaaszne) i tabletki ketokonazol. Leczenie na ok. 2 tyogdni, bo ona ma poważną postać tego kataru, przez co podrażnioną (a być może i uszkodzoną śluzówkę). "instalowania" maści w oczach jakoś nie widzę (TRZY RAZY DZIENNIE), ona co prawda dzielnie (ale jednak już ledwo) znosi ciągle wycieranie nochalka. Będzie musiała to ścierpiec. Lepsze to niż zastrzyki. Tym bardziej, że znów byłby to antybiotyk, który mógłby wywołać kolejne drożdżaki. Po tym leczeniu (oby skutecznym!! [SIZE=1]trzymajmy kciukiiii[/SIZE][SIZE=2]) będzie myśleć o ciachaniu. Bo domek czeka, cierpliwy jest i troskliwy :)[/SIZE] Więc Lunka ty już przestań tak cwaniakować i zdrowieć natychmiast prosze!!:cool3:
  20. [quote name='wandul 66']jeżeli jest już po leczeniu celowanym antybiotykiem , to napewno już wystarczy , a ten chrapiący świst z nosa zniknie napewno!![/quote] dzięki wielkie za słowa pocieszenia :) Tylko, że ile (mniej więcej) może znikać?? Aaa i jeszcze jedno, po ponad tygodniu leczenia ten katar jej wrócił, w znacznie slabszej formie ale jednak. Śmierdzi i jest raczej biały. Nie wiem, czy znów leczyc.... okropnośc
×
×
  • Create New...