-
Posts
1006 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by monisieczka
-
[quote name='Żmija']cieknący jutro rano, tak, na 9.00? Bo ja nie doczytałam, że dziś zajęcia dla niedysponowanych były:oops:[/quote] dotarła ino jedna cieknąca - info dla Josha - z cała pewnością Noras ma cieczkę! Szado z Chitangą potwierdzili. osh niech zmieni lekarza z kardiologa na nosologa :diabloti:
-
[quote name='lizka']Baby :evil_lol: mam pytanie. Jak to jest z tym podstawowym szkoleniem? Czy zeby zdawać trzeba chodzic na kurs czy wystarczy sie zgłosić, zapłacic i przyjść? I jak to w ogole dokładnie wygląda? Chodzi mi o wszytkie komendy i w ogole :oops: Wy to świaowe, to mozecie mnie oświecić :oops: :lol:[/quote] Światowe to znowu niebardzo. Myslę sobie, ze zawsze możesz zapłacić i przyjść na egzamin. Ino tylko czy zdasz :diabloti:. Barwność komend zalezy od właściciela psa, a czy piesio wykona i jak wykona to ja się nie wypowiadam (niektórzy wiedzą dlaczego:oops:). Reasumując chodzić zawsze warto, nawet traktując szkolenie jako formę poznania niebanalnych ludzi nie mówiąc o psach. Myślę, że zawsze jest szansa że coś w głowie (właściciela) zostanie. Poza tym ważne jest jak traktujesz zdane (lub nie :diabloti:) egzaminy. Eeeeee marudzę chyba, ale to z gorąca
-
nasze sposoby na odreagowanie stresu poszkoleniowego bez wpadania w nalogi
monisieczka replied to ayshe's topic in Obedience
[quote name='Ewa-Jo']o ile pamiętam to wet od dysplazji się odczepił, francuz niczemu nie przeszkadza , kretynka???-ciekawe raczej powiedziałabym zamiast tego sprytna i przebiegła / choćby klimatyzacja/.[/quote] sprytna nie bardzo bo bym wode w domku szybciej załatwiła i piesa miałaby wybieg, przebiegła z pewnością nie - bo jak moja mama mówiła wszystko w moich oczach widac więc nic by mi sie nie udało. a zdjatko w kwestii dysplazji zrobimy zgodnie z sugestia tressera za dwa miesiace i zobaczymy. Klimy mi małpo zazdrościsz:angryy::angryy::angryy:?????? Toz to nie dla mnie ino dla psinki mojej maleńkiej. -
nasze sposoby na odreagowanie stresu poszkoleniowego bez wpadania w nalogi
monisieczka replied to ayshe's topic in Obedience
[quote name='ayshe']emerytka z sercowcem ..................aaaaa..........oplulam monitor ze smiechu:lol: :lol: :lol: :lol: .se wytlumaczonko i alibi znalazla:lol: :lol: :lol: :lol: . a co do tego ze niektorzy nie startowali.........hmmmmmmmmm.......ja mowilam na grupie ze my jak muszkieterowie-jeden za wszystkich,wszyscy za jednego wiec ?:diabloti: :eviltong:[/quote] to co ja mam o sobie powiedzieć? dysplastyczny francuz z i właścicielka kretynką? -
[quote name='Ewa-Jo']Norasek ma baaaaaarrrdzo delikatną cieczke ani Joshua ani Bugajski dzisiaj rano tego nie wywąchały.Chłopcy nawet sikami Norci się nie interesowali. Monisia nawet za bardzo nie rozpaczała z tego powodu:evil_lol: . Podniosło ją na duchu zachowanie czarnego labka ,który natychmiast olał swoją pańcie i zabrał się za Noraska. No ale to labek.:eviltong: :diabloti:[/quote] Norassek ma cieczkę normalną ino sercowiec ma węch nie teges. A Bugajski to taki delikatny facecik i nie chciał być nachalny
-
nasze sposoby na odreagowanie stresu poszkoleniowego bez wpadania w nalogi
monisieczka replied to ayshe's topic in Obedience
[quote name='ayshe']niom.mowilam ze musze byc taka milusia jak do tej pory i lajtowa bo kotwice u nog nie pomoga:roll: :lol:[/quote] alez cały czas jestes milusia :cool3: a z chwaleniem to troszkę za czesto ja bym powiedziała :diabloti:. -
[quote name='ayshe']:roflt: :roflt: ty to masz bogate zycie rodzinne i wogole:jumpie:[/quote] nio masz ! jeszcze mam rybki !!! Kocica pije z akwarium wodę a rybki ja podgryzaja w jęzor. Zawsze mówiłam , że u mnie jest rodzina patologiczna :cool3:. Miałam niedawno króliczka (oddany ze względu na alergię bachora) który ganiał po mieszkaniu kocicę - dominantke całego domu , i gryzł w duuupsko. To była zabawa dopiero. Teraz Norka ma nowa zabawę - biegną równolegle z kotem po kuchni, kocica po szfkach norka po ziemi ale trzymając kocicę w pysku. Nic jej nie robi tylko delikatnie trzyma. Po swojej wczorajszej akcji na działce Norka chyba załapała, że nie ma co ze mną rozmawiać i obvudziła na siusiu bachora. hehehe pierwszy raz w życiu.
-
[quote name='Vectra']hahahahaha jak czytam to co piszesz wraca mi chęć do życia :evil_lol: khmmmmm co do kota to uwiez "TO" jest dopiero dziwaczny zwierz :mad: :mad: możemy się zamienić :cool3: [/quote] ale ja kochanie mam kota a do niedawna miałam dwa :evil_lol:. teraz kocica otwiera szafke gdzie jest kubeł na śmieci , nora wyjmuje worek ze smieciami z kubła żeby było wygodniej i żrą co popadnie......na spacerze palę się ze wstydu jak Norze z dupska wychodza torebki foliowe :angryy:. Zabiję je niedługo obie.
-
[quote name='ayshe']poczytaj sobie corena.jak rozmawiac z psem.nie zartuje.mi niestety kursant tej ksiazki nie byl laskaw oddac wiec ci nie pozycze ale moze ktos ma.[/quote] mam, cala ksiegarnie mam bo kretyn ksiazkowy jestem. i nawet to czytam :diabloti: ale jakos w łepek nie wchodzi. może mam złe dni...co ja gadam całe tygodnie się chyba już z tego robią...ona - czytaj sucz ma mnie w swoim chudym dupsku i nie umiem sobie sobie z tym poradzic. i psychicznie i nie wiem co robic oprocz bycia "bardziej atrakcyja". naprawdę nikt nie chce miłego pieska? ma francuza z tyły, żre góffna i nie wraca ze spaceru :angryy: . poza tym wszystko ok:diabloti:
-
Nie biore tego do siebie. jestem na siebie zła. I tyle. Bo nie mam wizji relacji z psem, bo nie rozumiem jej a ona mnie....eeee do dupy wszystko....
-
No własnie, moja kretyńska słabość daje efekty. Ale ona zawsze starała się mnie pilnować, dzisiaj po raz pierwszy mnie olała. OK, nie ma zabawy z pieskami. Czuję się że mnie to przerasta, znaczy się nie umiem traktowac tego tak jak ty. Naprawdę bardzo bym chciała, ale jakoś wszystko mi się rozpływa... Wiem, powinnam miec żółwia bo rybki już mam a z kotem nie mam takich problemów.
-
Wiecie co... Po dzisiejszym dniu straciłam wiarę w jakiekolwiek szkolenie mojej debilnej suki. Już nie mam pretensji do siebie ale jestem na nią wsciekła to mało powiedziane. Wracałam z działki i ta kretynka widząc smycz w moich rekach stała 2 metry ode mnie. Zawsze jakoś podstepem daje się złapać, ale dzisiaj trafiła na mój zły dzień i otworzyłam bramę, wsiadłam do mojego pierdzidełka i powoli wyjechałam. Zamknęłam bramę, odjechałam za róg. Ta franca mnie nie widziała. I co? I jajco. Ganiała sobie w najlepsze wokół domu sąsiadów z małym pieskiem. Czekałam jakieś 15 minut i krew się we mnie zagotowała. Nie reagowała na wołanie, wogóle na mnie nie reagowała. Dobrze , że córka ja złapała bo bym ja zostawiła. Pierwszy raz jej skopałam dupę, nie za to że przyszła, ale że się wyrywała do ucieczki. Mam dość tego kundla. Chodzę na tresurki, pewnie treser powie, że nie bardzo się staram, ale staram się na miarę moich możliwości, i co z tego? Już mi się nic z nią robić nie chce bo to nie pierwszy raz. Nie moge całego mojego czasu poświęcać kundlowi, Jestem okropnie zmęczona i chyba zawiedziona. Nie wychodzi mi z nią nic. Ide po pifko bo o suchym pysku to ją zabiję....A może ktoś chce pieska?
-
[quote name='Vectra']i na razie koniec szkolenia :placz: :placz: :placz: tylko w domu będziemy ćwiczyć :razz: Szczepan ma cieczke :angryy: :angryy: :placz: :placz: Dziś rano jak się zbieraliśmy do wyjścia patrze co ona taka pokrwawiona i skąd miliony czerwonych kropek na podłodze :shake: no i niestety okazało się że tylna część psa uszkodzona ;) ;)[/quote] to tył zostaw w domku a przychodź z przodem :diabloti::diabloti:
-
nasze sposoby na odreagowanie stresu poszkoleniowego bez wpadania w nalogi
monisieczka replied to ayshe's topic in Obedience
[quote name='ayshe']:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: aaaaaaaleeeee sie cieszeeeee:multi: . owczarnia skonczona:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: .dzisiaj skonczyli zagrody wewnetrzne yuuuupiiiiiiii:multi: :cunao: :laola: .moje psy dostana swira jak uowce wroca z bieszczad:-D .tylko troszku poczekaja bo chce wykorzystac sezon pastwiskowy ile sie da i stado[juz powiekszone o nowe pokolenie]wroca w listopadzie ale mam planik:cool1: .mysle ze da rade wyslac jorgena i friedricha na 2 tygodnie do owiec z sukami:diabloti: .byloby super gdyby babcie[4 sztuki]+tapsi popracowaly przy stadzie.moglyby tam zostac do konca sezonu:cool3: .obaczym jak to wyjdzie ale na 2 tygodnie chce ich wykopac[jak sie da z moja corka tez]:siara: :cooldevi: :laugh2_2:[/quote] a mogę jeszcze dorzuić jeszcze moją córkę ?????:diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: Moze by ja wilcy zjedli :thumbs: -
nasze sposoby na odreagowanie stresu poszkoleniowego bez wpadania w nalogi
monisieczka replied to ayshe's topic in Obedience
[quote name='ayshe']:multi: .teraz tylko trzymamy kciukasy za usg:thumbs:[/quote] trzymajcie kciuki , żebym tej chudej dupasy nie skopała za symulowanie. Na litość mnie bierze łajza jedna . A moze pozazdrościła zainteresowania "sercowcowi" :evil_lol:? -
nasze sposoby na odreagowanie stresu poszkoleniowego bez wpadania w nalogi
monisieczka replied to ayshe's topic in Obedience
[quote name='Ewa-Jo']Dzowniłaś ??? są wyniki???[/quote] nie, dopiero dotarłam do chjałupki. ale miodzio bo treser dostanie wstrząsnienia móóóózgóóó bo siem martfi :evil_lol: -
nasze sposoby na odreagowanie stresu poszkoleniowego bez wpadania w nalogi
monisieczka replied to ayshe's topic in Obedience
[quote name='ayshe']"jesoo"to oznacza ze sie przejelam:roll: .ale jak chcesz to masz: monisieczka o rany bossskie toz to straszne taki tfor w brzuchu[diagnoze juz masz od 2 niezaleznych wetow ze sie przejmujesz?:diabloti: ]co ty teraz zrobisz biedactwo.....no i zapomnialabym :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash:czy tak wystarczy?:loveu: .na razie sie nie martw na zapas i na zajecia przyjezdzaj dzisiaj bo norrrmalnie pojade do ciebie i bedzie dopiero wtedy:cooldevi:[/quote] oooo juz mi boooosko :cool3::cool3::cool3: tak mi dobrze...hmmmm miodzio :evil_lol: -
nasze sposoby na odreagowanie stresu poszkoleniowego bez wpadania w nalogi
monisieczka replied to ayshe's topic in Obedience
[quote name='ayshe']jesooo:crazyeye: .co to fatum macie jakies czy jak?:shake:[/quote] kurcze, przejmij się jakoś, no nie wiem, wal gowa w scianę :wallbash:albo co...My tu mamy "obcego" w brzuszysku a ty tylko jesoo. Aaaaale nam przykro :shake:. Albo inaczej załózmy senatoryjne szkolenie dla zdrowych inaczej... boszzz bredzę z goraca:flaming: -
nasze sposoby na odreagowanie stresu poszkoleniowego bez wpadania w nalogi
monisieczka replied to ayshe's topic in Obedience
Totalna załamka.... Noras ma jakis "jędrny twór" w brzuszysku jak to vet powiedział. Pobrano mu wiadro krwi, kupasa oddana, USG dopiero we czwartek.... jak nie urok to sr...Bozia mnie pokarała, bo cieszyłam się , że Noras ma "tylko" francuza z dysplazją. Eeeeee ide po flaszkę... -
nasze sposoby na odreagowanie stresu poszkoleniowego bez wpadania w nalogi
monisieczka replied to ayshe's topic in Obedience
[quote name='ayshe']dobra,bo zapomne i bedzie..... chcialam tylko oficjalnie napisac ze w piatki grupa onkowa spotyka sie pod mostem siekierkowskim .to dzien sladowy.ewentualne inne pieseczki tai jak np.juki tez prosze o przyjazd na 19 bo slady na pewno beda trwaly 2 godziny.:roll: . no to ja spadam na pole.paaaaa:p[/quote] no ładnie..... na co nam przyszło... spotykamy się pod mostem....z flaszkami :cool3::cool3: -
[quote name='ayshe']boszsze ty moj slodki-jaki to musi byc widok:lol: .nie masz ty li tam jakiegos paparazzi kobito?:razz:[/quote] no wiesz.... pewnie, że słodki :evil_lol:, takie dwie mordki jak nasze :eviltong: wystające z mokrego ręcznika ? paparazzi wykopany do pracy, więc szansy nie masz. poza tym czy to już forma zboczenia jak z norasem sobie liżemy pyszczydła nawzajem? własnie nie wiem czy się zapisać do psychiatry czy jeszcze nie...
-
[quote name='ayshe']monisieczka-gruby recznik frotte zmocz porzadnie woda i zawic psa na 15 minut.dobrze ze ja odchudzilas bo dopiero by bylo.i wyczesuj ile wlezie.im wiecej wyczeszesz tym mniej zostanie na donku:diabloti: .dobrze ze ostrzyglismy lare-ta to by dopiero miala :shake: .[/quote] razem z norasem leżymy pod grubymi i mokrymi ręcznikami :cool3:
-
nasze sposoby na odreagowanie stresu poszkoleniowego bez wpadania w nalogi
monisieczka replied to ayshe's topic in Obedience
[quote name='Ewa-Jo']No właśnie nie uspokoił bo echo wykazuje blok ,którego EKG nie wykazuje więc facet stwierdził ,ze bloku nie ma . No i w związku z tym będę sie trzęsła nad gówniarzem zamiast dac mu kopa za moje nerwy:mad: :mad: :angryy: jakby powiedział, że nawet echo nic nie wykazuje to byś wymysliła, że może lekarz ślepy i głuchy :evil_lol::evil_lol::evil_lol: a joshek i tak jest chory. koooopa to trzeba dac ale nie joshkowi :diabloti: -
Help help!!! ja zdycham ale mój słodziak tez zdycha z gorąca:grab:.... ogolić ja czy jak?
-
[quote name='Alix']NO wlasnie:mad: To ja w ciezkich bolach doczolgalam sie dzis na szkolenie a Ty co?:mad: Takie poswiecenie autobusem sie teleportowalam bo samochodem moglabym dzis nie dojechac:cool1: a Norasek z Pancia w najlepsze lenil sie w domu?:eviltong:[/quote] jest nam strasznie wstyd....:oops::oops::oops::oops: norasek obudzuił mnie o 9 jak nigdy... jakbyś dała znać że nie jedziesz autkiem to bym się zmusiła do wstania i podjechałabym po ciebie