czy MISIA jest tam, gdzie mysle?
jesli to ta MISIA (nie wiedze tu fotek, slonce mi pada na komp i nic wlasciwie nie widze), to wyjęłyśmy jej ostatnio ok. 30 kleszczy, a ona była taka grzeczna i kochana, stała z pół godziny, a dwie obce baby ją tarmosily, przekrecaly, nawet nie warknela, jak wyjelysmy kleszcza, ktory nie chciał wylezc, a dziura była tak wielka,że leciała z niej krew
kochana sunia