barkot-o jakich sporach tu mowisz:crazyeye:byly tylko wyrazone troski ,i przestrogi,o niebezpieczenstwie wysylania samolotem suk ciezarnych.
Juz ta daleka droga z Polski mogla odegrac duza role ,ze wczesniej niz podano date,suczka urodzila.Cale szczescie ,ze byla u p Agnieszki ,gdyz to ona miala zadecydowac wyslac suczke ,czy nie.Mozna tylko Agnieszce Draabe zawdzieczac ,ze piesek jest caly i zdrowy no i jej malenstwa.:lol:Na tej osobie mozna polegac,ona robi dla zwierzat i schronisk kawal dobrej roboty.:lol: