Jump to content
Dogomania

xxxx52

Members
  • Posts

    11985
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by xxxx52

  1. sybel -oczywiscie mozna uzywac roznych okreslen ,nazywac swoich ulbiencow,ale wszystko zalezy kto to mowi ,w jakich warunkach przebywa pies ,co opiekun moze psu zaofiarowac i jakim tonem sie mowi.Ton robi muzyce" Dlatego jak Ty powiesz slodki smierdzuchu brzmiec bedzie odmiennie jak gospodarz majac uwiazanego na pol metrowym lancuch mowi do swego wychudzonego wylinialego psa ,gdzie miska z woda jest zielona ,psu ropieja oczy . ja tez przytulajac mojego pupila mowie ty slodka niecnoto,brudasie.Niestety zauwazylam ,ze uzywanie pewnych slow mowi cos o opiekunie ,a moze wlascicielu.oczywiscie uczlowieczanie zwierzat nie to jest droga ,ale traktowanie psow tak jak na to zasluguja ,odnoszac sie z szacunkiem ,respektem.Przeciez pies to nie tylko jest najwierniejszym przyjacielem czlowieka ,jest najlepszym psychoanalitykiem i psychoterapeta.Stad moje okreslania sa zwiazane z ogromnym respektem .zauwazylam ,tez ze mozna miec dzieci i psy ,dzieci odchodza z domu zyja swoim swiatem ,a pies pozostaje z nami i sluzy swoim oddaniem.stad moje okreslania tj,"umarl" a nie zdechl -padl ,je ,a nie zre,stad wszystkie psy coraz czesciej maja imiona a nie numery(schroniska)mieszkaja w domu ,a nie w budach lancuchami zakute,nazywamy psami mieszancami ,a nie zwyklymi kundlami.czasy sie zmieniaja i metalnosc ludzi tez.idzie ten proces mozolnie ,ale mysle ,ze malymi kroczkami dojdziemy do harmoni.
  2. [quote name='kavala']Ja myślę, że większość osób mówi "zdechł". Część z tych osób faktycznie źle karmi psy i trzyma je na łańcuchu a część karmi normalnie. Trzeba by zrobić jakieś badania naukowe, żeby stwierdzić jaka faktycznie jest zależność między językiem a traktowanie zwierzęcia.[/QUOTE] masz bardzo dobry pomysl To jest temat do napisania pracy magisterskiej lub dr.
  3. [quote name='Sybel']xxxx52, to, o czym piszesz nie ma NIC wspólnego z toczącą się tu od jakiegoś czasu dyskusją, ale to drobiazg. Bardzo bym prosiła, żebyś już zaprzestała wycieczek w kierunku "Polaków odstrzelić, bo to bydło nieznające się na zwierzętach" i wróciła do TEMATU WĄTKU.[/QUOTE] to sa tylko Twoje slowa,i jezeli tylko tak myslisz to tylko jest Twoj problem,i jezeli tak piszesz to cos w tym musi byc.ja przepraszam nie pisalam nic zlego ,to sa spostrzezenia i cytaty wypowiedzi ludzi przez mnie spotkanych.na szczecie nie mam sklerozy i moge przekazac. Skad wiesz ,ze nie mieszkam w Polsce?jestes jasnowidzem,a po drugie ,osoby (to tez nie nalezy do tematu ale mnie sprowokowalas ,zreszta nie pierwszy raz)mieszkajace zagranice sa bardzo zwiazane z ojczyzna ,moze znasz inny stan rzeczy.Po drugie dlaczego przywilej pisania prawdy ,krytykowania maja miec tylko ludzie zza plotu? Co do metalnosci ludzi i stosunku do zwierzat w ojczyznie nie gloryfikuj ,sama wiesz jak jest i jak wiele osob stara naprawic ten zly stan i zmienic metalnosc wielu ludzi.Nie mowimy o pojedynczych osobach mowimy generalnie.;a generalnie jest zle i czy nowelizacjia ustawy o ochronie zwierzat cos zmieni ,hmmm?Za tym stoja ludzie co sami sobie wybieramy.Boje sie ,ze doczekam czasow ,ze dadza przyzwolenie na masowe :"usmiercania ,usypianie czy mordowanie " zwerzat?teraz to mowia cyt"uspimy po kwatatnie 9 psow gdyz sa niebezpieczne",a moze powinno byc zamordujemy 9 psow?(zaslyszane w schronisku) Wejdzmy na wlasciwe tory ,bo ja juz w tym Twoich problemach nie mam nic do powiedzenia.ja nie mam kompleksow ,a ty? Pozdrawiam
  4. przy parwo sa bardzo smierdzace stolce o typowym smrodzie dla tej choroby,a czy je maja?Jak krwi nie ma moze to dobry zwiastun?Oby szlo z gorki. Surowice nalezy podawac psom do czasu wyzdrowienia.Czy dostaja kroplowki ,nawadniajace dozylne ,czy maja nawodnianie podskorne? Oby nie wymiotowaly.Nie musza jesc jezeli zostaja odzywione dozylnie. Wode przegotowana mozna podawac pipetka. Oby to nie byla parwo ,czy corona virus trzymama kciuki za maluszki
  5. jProsze napisz ,ale zeby tam sie przebic jest bardzo ciezko,gdyz tam reka reke myje.Moze media uratuja psy ,oby nie bylo za pozno
  6. [quote name='Arwilla']Nie wiem jak Ty, ale ja niczego ni próbuję udowodnić... Proszę tylko, żeby mnie - mówiącą "pies zdycha" nie stawiać w jednym rzędzie z pseuduchami, dręczycielami i osobami traktującymi psy przedmiotowo: I nie pisać z oburzeniem za każdym razem, że "pies umiera, a nie zdycha" - jakby określenie "zdycha" było największym złem na świecie... Podpisuję się pod tym wszystkimi odnóżami... :D[/QUOTE] Mam respekt i szacunek do zwierzat dla ktorych jestem socjalnym partenerem i z tego tytulu zobowiazana jestem z szacunkiem sie do zwierzat odnosic i uzywac inne slownictwo niz tym co poslugiwali sie nasi pradziadowie ,wtedy pies byl tylko psem do pilnowania ,musial szczekac,albo psem zabaweczka dla dam.czasy sie zmieniaja ,poglady i slownictwo tez. Bardzo czesto ,tez jestem swiadkiem psiej tragedi i smierci zwierzat .Dlatego widzac tragedie i meczarnie psow nie mowie ze zwierzeta "zdychaja"tylko umieraja itd. Moze zasmiece ,ale wlasnie w ten reportaz pokazuje podwojna moralnosc ludzi w stosunku do naszych braci mniejszych.Ci ludzie zyja w przekonanu ze ,"pieniadz nie smierdzi" .wypelniaja swe kieszenie kosztem cierpien ,ponizania ,smierci niewinnych istot,a pozniej ida "po kolanych" do kosciolaCo do reportazu: Teraz wlasnie oderwalam sie od telewizora ,obejrzalam akcje w hodwli yorkow,mopsow ,sznaucerow, ktore zostaly uratowane, zabrane w bezpieczne miejsce .O histori buldozki francuskiej imieniem Maja,ktora sprzedano w wieku 10 tygodni miala falszwe papiery , sprzedano chora na nosowke i w cierpieniach umarla,zebys zobaczyla te psy w klateczkach z dykty 1/1 m, matki z dziecmi na slomie pomiedzy zwlokami innych szczeniaczkow.te psy nigdy nie widzialy swiatla dziennego.te biedne wystraszone psy ,to prawdziwa zwierzeca tragedia,te szczeniaki jak towar sprzedawane na bazarach ,psy za wczesnie odebrane od matek, na bazarach to chce sie wolac o pomste .Suczki co, co cieczke rodzily .psy mieszkaly w dyktowych szopkach bez ogrzewania.jedynym ogrzewaniem byla lampa .200 psow uratowano ,uratowano przed smiercia.cala ta akcja odbyla sie z udzialem Pogotowia dla Zwierzat i org.niemieckiej co sfinansowala leczenie psow i sfilmowala.Ciag dalszy nastapi ,tym razem z innej hodowli .Niech sie cieplo zli hodowcy trzymaja.Dziekuje w imieniu psow P.Bielawskiemu
  7. [quote name='Abrakadabra']Dzisiaj dowiedziałam się, że umarł piesek, którego znałam i bardzo mu kibicowałam... Najpierw w znalezieniu DS, a potem w tym, aby przeżył u boku nowych właścicieli jak najdłuższy okres czasu.. Przeszedł w swoim życiu prawdxiwą gehennę, a teraz go nie ma... Ratowało go wiele osób, dzięki którym w ostatnich dwóch latach swojego życia czuł się bezpiecznie[B][COLOR=red].. [*] [*] [*][/COLOR][/B] Niech biega szczęśliwie za [B][COLOR=red]Tęczowym Mostem ...[/COLOR][/B][/QUOTE] bardzo mnie przykro :-(
  8. Przypominaam ,ze schronisko w przypadku bardzo zarazliwej choroby jaka jest parwowiroza nie moze pzyjmowac psow.tj jak bylo w schronisku w dopiewie. Wszystkie rzeczy na ktorych spaly chore pieski lacznie z buda nalezy spalic .pomieszczenie specjalnymi plynami odkazic i po miesiacu dopiero moze wejsc pies ale TYLKO zaszczepiony i to po kwarantannie.Wirus parwo jest caly rok aktywny i moze zarazic.przciez juz tyle bylo smierci z powodu parwo w tym schronisku!
  9. W schronisku u P.harlacza w Bialogardzie az 9 psow czeka po kwaratannie do uspienia .przyczyna usmiercenai ma byc rzekoma agresja .kto to sprawdzi i oszacuje?
  10. [quote name='ata']Proszę bardzo http://pl-pl.facebook.com/Wirtualny.Opiekun.Schronisko.Dla.Zwierzat czy moglabys na watku psy do adopcji przedstwaic zdjecia psiakow wrzesinskich .Pisze w imieniu S.
  11. [quote name='stroosia83']O czym Ty wogóle piszesz:???: przecież to nie jest kwestia słownictwa/nazewnictwa...[/QUOTE] wlasnie podczas odwiedzin ,i kontaktow z ludzmi na wsiach nie tylko ,takie slownictwo slyszalam,to co napisalam to sa cytaty osob posiadajacych psy ,o roznym poziomie intelektualnym (jedno okreslenie uslyszalam od radnej i wykladowczyni na uczelni)to sa tylko malutka czaska cytatow. ,takie nazewnictwo czy okreslenia o ktorych caly czas piszemy i probujemy udowodnic kto mowi poprawnie ,kto nie, czy mozemy mowic czy nie. Te rozwazania naleza do tematu czlowiek ,a pies -wartosc zycia i dylematy moralne. Pozdrawiam
  12. [quote name='Sybel']Tak prawdę mówiąc ileś tam razy zetknęłam się z opnią xxxx52, że w Poslce wszyscy psiarze to stado potworów pastwiących się nad zwierzetami. Za każdym razem widzę, że po prostu uogólnia i rozlewa patologiczny obraz na całe społeczeństwo nie zwracając uwagi, że tu są setki tysięcy ludzi, którzy bez względu na słwonictwo dali by sobie rękę uciąć, zeby ich pies był zawsze zdrowy, zadbany, bezpieczny i syty. Musze przyznać, że zaczyna mnie to drażnić, bo za każdym razem dowiaduję się, że mieszkam w zupełnie zbydlęciałym kraju, gdzie WSZYSCY bez wyjątku trzymamy psy na łańcuchach i karmimy jakąś papką (o ile w ogóle karmimy), nie to, co w Niemczech, gdzie jest raj i ordnung. Ja bym prosiła jednak o zejście z tonu i nie teoretyzowanie w ten sposób, bo np. mnie to po raz kolejny obraża.[/QUOTE] to nie jest aluzja do Ciebie ,ale niestety taka jest sytuacja w wiekszosciach gospodarstwach ,a dotego jeszcze politycy uwzaja ,ze psy na lancuchach to polska tradycja ,no coz cos w tym jest- Proboj zmienic sytuacje polskich zwierzat ,masz super mozliwosci. Niestety mam na codzien kontakt z polskimi tragediami zwierzat ,ale to nie temat na tym watku.Kiedy doczekam sie wlasciwej ustawy o ochronie zwierzat? Zaprszam do obejrzenia w programie SAT1 ,dzisiaj o godzinie 23 na FOKUS TY ciekawy program o psach w hodowlach w Polsce Co do Niemiec masz racje nic ujac nic dodac,moze z malymi wyjatkami ,ale to nie ten temat
  13. [quote name='xxxx52']W poniedzialek 18 lipca , na SAT1 o godzinie 23 w programie FOKUS TV mozemy obejrzyc reportaz , o jednej metodzie przeciw "dzumie i cholerze" jaka panuje obecnie w Polsce.[/QUOTE] przypominam o programie o sytuacji psow rasowopodobnych u hodowcow
  14. metamorfozy w slownictwie tez powinny zaistniec,a nie stac w miejscu. Jeszcze teraz pokotuje powiedzenie ,ze pies jest zwierzeciem gospodarskim i suka musi zeby byc zdrowa urodzic szczeniaki ,a samiec musi sobie na suce ulzyc .Psy sa zakute lancuchami do bud ,bo to taka polska tradycja ,a do zarcia dostaja zboze zalane woda ,bo wpierw musza kury dostac ,a co zostanie dajemy psom.No tak kura nosi jajka,a pies jak mu brzuch napuchnie i zdechnie ,idziemy na bazar i kupujemy za 10zlotych nastepna suke ktorej z pyska dobrze patrzy.jak zchoruje to scierwo nie chodzimy do weterynarza bo po co ,szkoda pieniedzy .Ach nam sie dziecko urodzilo to kupimy sobie sliczna puchata kuleczke ,ktora po roku wyrzucimy jak smiec do lasu ,bo nastepna sobie zobaczylismy u sasiada itd i tak bez konca Kiedy sie doczekam zeby pies wreszcie uznany byl jako czlonek rodziny ,a nie zwierze gospodarskie ,bo wtedy nastapi metamorfoza slownictwa .
  15. [quote name='stroosia83']Ja też namawiam do refleksji "kolesi", którzy wołają za atrakcyjną kobietą "niezła dupa", lub patologicznego męża wykrzykującego do swojej żony "zdechnij suko". Jeżeli miałabym iść [b]Toyota[/b] Twoim tokiem myślenia, to dochodzę do wniosku, że trzeba będzie niedługo słowniki pozmieniać.[/QUOTE] pozmieniac na CITO
  16. [quote name='toyota']Co innego, kiedy mówimy o rzeczach ostatecznych takich jak śmierć, gdzie każdemu należy się szacunek po śmierci -"o umarłych nie mówi się źle" , lepiej już nie mówić nic (oczywiście wyjątkiem są zbrodniarze, przestępcy). W przypadku śmierci psa w grę wchodzą emocje i ból po starcie kochanej istoty. Czym innym są zwroty pysk, morda, mordka, pyszczek czy jakieś inne nacechowane negatywnie wypowiadane pieszczotliwie jak podejrzewam. Zauważyłam, że nawet w artykułach prasowych, dziennikarze używają zwrotów np. " znaleziono martwego psa", " ciało psa" , "zwłoki psa" a nie padlinę , czy zdechłe zwierzę. Tym bardziej razi mnie Wasz język na dogomanii. Namawiam do refleksji, bo choć przyzwyczajenie jest druga naturą człowieka, to czasem warto coś zmienić na lepsze.[/QUOTE] zgadzam sie w pelni z Toba
  17. kazda minuta jest cenna ,kazdy piesek powinien na cito otrzymac tyle ml surowicy ile wazy .codziennie powinny ,az do wyzdrowienia otrzymac szczepionke.nawadniac nalezy calymi dniami.Moze juz na zapas org.z Czeschoslowacj szczepionke.Moze kierownicy pociagow jadac do slowacji przewioza,albo zaklady spedycyjne co jada z towarem do Czechoslowacji.
  18. Nie mowie do moich zwierzatek tak jak moje dzieci slowo pysk ,ryj ,morda- uzywamy sznupka,ale nie twarz .Wiele organizacji prozwierzecych okresla wyglad psa okreslajac ,ze twarz wyglada tak ,a tak... To co slyszalam niektorzy zdrabniaja slowa np.moja slodka mordeczka ,ma dlugi ryjek,albo ma slodki pyszczek.te slowa ulegaja zdrobnieniu przy uzyciu przymiotnika.te zdrobnienia nie drazni moich uszu,brzmi sympatycznie ,mozna zaakceptowac. Slowo "kundel "jest dla mnie nie do przyjecia ,mozna przeciez powiedziec wielorasowy pies,mieszaniec,mix Nie uzywam slowa "wlasciciel " bo kojarzy mnie sie z wlascicielem "rzeczy martwych",ktore mozna jak smieci wyrzucic.uzywam slowo "opiekun",gdyz majac psa opiekujemy sie nimi ,i jestesmy odpowiedzialni za te zywe istoty.Slowo "adopcja" jest odpowiednie slowo niz slowo" przygarne"(zwierze mozna przygarnac? hmmMoze jak siedze na kanapie i piesek siedzi daleko ode mnie to go przygarne zeby poglaskac.
  19. [quote name='sleepingbyday']xxx52 - ale juz rozumiesz, ze takim zachowaniem odstawiasz publiczna szopkę? nie mówiąc o anglikach, francuzach etc- ci to całymi społeczeństwami odstawiają szopkę, hańbiąc ludzkie imię "najważniejszego naczelnego" poprzez używanie jednego czasownika oznaczającego czynność umierania zarówno w odniesieniu do ludzi, jak i innych zwierząt. Prymitywy! no, to jak uważacie, że używanie słowa nacechowanego negatywnie nie przekazuje treści nacechowanych negatywnie, to o czym w ogóle ta rozmowa?? Czy wystarczy, ze według czyjejś opinii dany wyraz coś oznacza, żeby to faktycznie oznaczał? co to wasze: "dla mnie" ma do rzeczy?[/QUOTE] a mozy to ty odstawiasz szopke?wierzac ,ze masz zawsze racje HOHO Co to za szopka jest?ciekawe made in.............?
  20. jezeli macie wiecej szczeniakow ,to lepiej nie myslec.mam nadzieje ,ze kastrujecie suczki i nic sie nie rodzi ,zeby pozniej musialy umrzec w cierpieniach. jezeli jest parwo w schronisku to schronisku musi byc zamkniete ,pomieszczenie gdzie sa ,byly szczeniaki odkazone,gdyz parwo moze sie w schronisku do roku znajdowac.Parwo przenosi sie na rekach ,ubraniu ,butach.mam nadzieje ,ze wszystkie psy sa szczepione ,szczegolnie stare i slabe. Powtarzam szczeniakom nalezy podac surowice ,bo jezeli naprawde maja parwowiroze maja biegunki z krwia i wymiotuja to wszystkie umra.dlatego surowica to jest na CITO. Mam ciagle nadzieje ,ze dyrekcja schroniska zmadrzala i nie doprowadza do zaciazen suczek .jezeli sa takowe (a mysle ze sa)to nalezy je zabrac w bezpieczne miejsce.
  21. Arwilla-kazdy jest inny i to na cale szczescie.takie slownictwo ktorym sie poslugujesz to nie jest moim .Nie kazdy na szczescie mowi zdech czy padl na smierc zwierzat.Mnie nie przeszkadza Teczowy most na ktory nie wchodze nie dlatego ,ze mnie draznia posty ,ale nie znam tych pieskow i ich histori smierci moze i cierpien.Nie czytam tez nekrologow w gazetach. Moi zmarli czworonozni czlonkowie rodzin pochowalam w ogrodku i zasadzilam kwiatki i polozylam kamien rzeczny z napisem,albo spalilam w krematorium i popol psa mam w urnie ze zdjeciem psa.zaden pies zmarly nie zostal zostawiony u weterynarza ,zeby pozniej z jego zwlok zrobiono nawozy sztuczne i olej maszynowy.Moje psy ,koty ,swinki morskie czy myszy , sa godnie tak jak zasluguja pochowane .
  22. [quote name='Arwilla']A czy psy też się topiły? I były ratowane przed ludźmi? Bo tu tkwi sedno problemu, a nie w samej tragedii...[/QUOTE] Na wielu plazach nad Baltykiem nie moga wchodzic psy.Na tych tylko plazach sa ratownicy.tam gdzie sa dzikie plaze nie ma ratownikow. szczeze mowic pies sobie w wodzie poradzi czlowiek nie zawsze.Jeszcze o topiacym psu nie slyszalam ,tylko zima kiedy wszedl na niezamarzniety lod i wpadl do wody,to ludzie narazajc swoje zycie ratowali psa. Znam przypadki ze ludzie ratujac zycie zwierzecia sami gina.Uwazam ze nalezy ile mozna ratowac ludzi i zwierzeta np.podczas plonacego gospodarstwa ,wpierw szukaja w domu ofiar pozaru ,pozniej ida do stajen czy obor,lub robia ta akcje ratownicza jednoczesnie.
  23. osoba wynajmujaca pol domu z czescia ogrodka moze na swojej czesci ogrodka wypuszczac psa,ale dla zgody nalezy postawic plot np.1 mwtr wysokosci .Kupcie wspolnie ze sasiadem to nie kosztuje majatek ,zeby tylko zgoda panowala.Co na to wynajmujacy dom,moze on dofunansuje.Ile metrow jest duzy ogrod? Czy bedzei kopal pod plotem czy nie ,czy bedzie obsusiwal plot czy nie to zalezy od psa i od opiekuna,ktory powinien dla dobra sego czworonoga chodzic na spacery. Dam przyklad z mojej wsi.W wynajmowanym domu mieszkaja 3 rodziny jedna ma male dziecko i kroliki ,druga ma 2 koty i dzieci,trzecia pani ma owczarka belgijskiego.Kazdy ma wydzielony czesc do korzystania z duzego ogrodu.Ta pani z psem ma czesc ogrodu ,ale jak pies biega opiekunka zawsze jest na dworze ,inna z dzieckiem ma tez czesc ogrodu z podworkiem wlocznie do wspolnego uzytku ,ta z dzieckiem ma w lecie woliere z malymi krolikami.Wszyscy zyja juz 2 lata w zgodzie.koty biegaja po ogrodzie same ,pies chodzi na spacery ,albo przesiaduja ze sasiadmi na podworkiu na plotkach ,dziecko sie bawi w piaskownicy .Zgoda moze byc zawsze jak sie chce zeby byla.jak nie to nawet drobnostka doprowadzi do trzeciej wojny.
  24. prosty sposob pozbyc sie Romea to wykastrowac Twoja suczke
×
×
  • Create New...