Kochani dziękuje :-(
chwile mnie było ,ale juz wracam powoli
dziekuje za słowa otuchy to wazne
cały zcas probuje sobie tłumaczyc ze [B]Jemu j[/B]ets tam lepiej nie cierpi nie musi łykac tych wszystkich leków i ma tam wielu psich przyjaciół z ktorymi nie jeden dołek wykopie i o nie jeden patyk powalczy- taki był i pewnie jest moj mały wredny jamnik