Jump to content
Dogomania

Agnieszka(Visenna)

Members
  • Posts

    5304
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka(Visenna)

  1. Kudłaty piesek dla Pana.Samczyk 5 letni, wielkości shih tzu
  2. Reksiu, dziekujemy serdecznie za informacje !!! :loveu::loveu::loveu: Ciesze sie, ze smrodki maja sie tak dobrze,nawet nie moge sobie wyobrazic jakie musza sie czuc szczesliwe :crazyeye::crazyeye::loveu::loveu:na zdjecia czekam z utesknieniem jak zawsze :razz: Neris - mialam takie same obawy pierwszej nocy z Psotką :diabloti: Pol nocy lypalam na nia jednym okiem :D
  3. Niestety nie był sterylizowana :-( jutro pogadam z Dominiką, ale wątpię, żeby przeszło - bo ma pełne ręce roboty od kiedy nie ma dr Raka.. :( [B]Koperku proszę o zdjęcia małych suczek[/B] :razz:
  4. Neris - ukłony, że sobie dajesz rade.Mój najtrudniejszy tymczas - Charlie, spaniel, był z kolei ewidentnie z pseudohodowli kennelowej.Ciągle chciał gryźć, startował z zębami, nie znał podstawowych norm zachowań, załatwiał się w domu i niszczył.Na szczęście udało się wyprowadzić go na prostą i teraz ma wspaniały domek :loveu::loveu:Psa, który reaguje tak bardzo lękowo w drugą stronę nigdy nie miałam u siebie, ale zajmowałam się podobną suką w Schronisku.Kiedy Zdzisia trafiła do nowego domu potrafiła wskoczyć na sam środek stołu i tam zrobić koo, całe dnie siedziała pod łóżkiem, jak zdrętwiała, sikała i srała pod siebie ze strachu.. widuję ją często i dziś, po wieeelu miesiącach intensywnej pracy indywidualnej jest wspaniałym psem.Ale niestety to wymaga wiele cierpliwości, nerwów i przy dużym stadzie jest sztuką.Mam nadzieję jednak, że Tobie się uda- masz w sobie dużo ciepła i zwierze na pewno szybko to wyczuje:) Poker- możliwe, że wyczuwa mój strach.Sama nie wiem.Albo po prostu mnie nie toleruje i koniec.. a ja się tak staram :-(:-( Ulv uznala, ze lepiej gdyby sunia zostala u nas.Mi jest szczerze wszystko jedno.Jutro podobno ma mieć zabieg na te guzki u dr. Rajczakowskiego, połączony ze sterylizacją.
  5. On jest większy od tamtego i na bank ma ponad 10 kg.. :-(
  6. Bardzo dziekuje, moj najnowszy tymczas udoskonalil moje zycie i sprawil, ze mam zamiar poszerzyc dzialalnosc na cito :diabloti:
  7. Nie Neris.Komórka mi padała ..pisało cały czas "że bateria na wyczerpaniu" i nie dało się zrobić zdjęć :oops:jutro idę specjalnie w tej misji - z aparatem !!! i przy okazji zrobie zdjecia tego huskyego, co juz wczesniej obiecalam Gosi... :oops::oops: ale znalazlam idealnego pieska - bardzo kudlatego, czarnego podpalanego, piecioletniego, gdzies wielkosci shih-tzu.. z tym, ze on ma jeszcze kwarantanne.Wszystko jutro wysle
  8. Monia, tak w ogóle napisz jak maluch się sprawuje :loveu::loveu: Wredzia-Psotka nieźle daje mi popalić :mad: Szczerze mówiąc trochę się jej boję :oops: W jednej chwili przychodzi , ładuje się na kolana a za moment usiłuje gryźć.Nadstawia się do głaskania i tuli, a po dwóch sekundach warczy i kłapie zębami (nie ma tu mowy o bólu, bo głaszczę ją z regóły w jednym miejscu - po głowie).Ulv ma odnośnie stabilności psychicznej Wredzi nieco inne zdanie niż ja :diabloti:-bardziej pozytywne, więc może ona po prostu mnie nie lubi.:eviltong:Jeszcze bardziej w tym fakcie utwierdziły mnie dzisiejsze wydarzenia. Wzięłam Wredzię na smycz (ku mojemu zdumieniu podeszła sama i dała się zapiąć bezproblemowo) i w ramach socjalizacji poszłam z nią do sklepu :cool3: Psa zostawiłam przed wejściem.Kupiłam coś do picia i wyszłam.. w połowie drogi powrotnej przypomniałam sobie o psie :evil_lol: Wracam biegiem patrzę a tam.. mała dziewczynka głaszcze, mizia i tuli Psotę, robi z nią dosłownie wszystko (szczęka mi opadała).Z nią stał jakiś dziadek i tez problemow z komunikacja miedzy nimi nie bylo :crazyeye: -ohh zapomniałam o psie - zaczęłam się śmiać -ale o jakim wspaniałym psie!! - uznał dziadek mruknęłam tylko pod nosem - mnie chyba tak nie lubi i wróciłam do domu.Ze ściągnięciem smyczy miałam problem, bo mała nie dawała mi się do siebie zbliżyć :lol:
  9. Koperku, wyslij mi prosze na pw te zdjecia dla Tiny :oops::oops:
  10. Dokładnie.Po cichu jednak liczę, że może uda się ulokować do tego 27 Boni i Coopera.. (w przypadku Agi to mocno wątpliwe ;))wtedy nie sądzę, żeby Reksiu odmowila :oops::oops:
  11. Tak mi przykro Wenusiu... :placz::placz::placz:!! Mimo wszystko miała szczęśliwe życie i to jest ważne.Nie każdemu psu jest to dane :-( Dziękujemy Witchpati.. [*]
  12. Wróciła do Schroniska ta 7 letnia duża czarna suka z półdługim włosem która miała jechać do Reksiu.. bo na spacerach rzuca się do psów. :-(
  13. [CENTER][IMG]http://images23.fotosik.pl/238/5ed3abefb78ca374.jpg[/IMG][/CENTER]
  14. [CENTER]zdjecia kociakow dla Neris - wstawiam bezposrednio z fotosika, nie chce mi sie zapisywac i wysylac w emailu :lol:to sa te dwa zdrowe- mamy jeszcze trzy, ale one beda do oddania dopiero po leczeniu[/CENTER] [CENTER][IMG]http://images29.fotosik.pl/238/98173beff45bd753.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://images30.fotosik.pl/239/6f428beb43ff103b.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://images31.fotosik.pl/304/4b5d0a106a277d2f.jpg[/IMG][/CENTER]
  15. [CENTER][IMG]http://images26.fotosik.pl/239/ab741aa3883da179.jpg[/IMG] [IMG]http://images29.fotosik.pl/238/5548ababbd5b345c.jpg[/IMG] Chłopaczek wyszedł ze Schroniska i z pełnym stoicyzmem czeka na transport do nowego domu :multi:.Niestety jest podziębiony- w trakcie leczenia, dostaje gentę.Monika będzie musiała musiała je niestety kontynuować.Nie był zaszczepiony, ponieaż trafił do Schroniska po wypadku i jego stan zdrowia na to nie zezwalał.Otrzymał jednak książeczkę zdrowia, gdzie znajduje się zapis leczenia.Jest brudny, ale narazie nie wolno go kąpać.. Odnośnie wagi tego drugiego psa to za jakieś 20 min powinien byc moj facet - a on mial sie tym wszystkim zajac, wiec musimy poczekac na informacje.[/CENTER]
  16. Myślę, że warto byłoby namówić właścicielkę na sterylizację :diabloti:
  17. Pani ma już dwie sunie i szczerze wątpię, czy zechciałaby jeszcze jedną ;)
  18. Jest Dt dla suni zorganizowany przez ElzęMilicz, płatny 200 zł za miesiąc - dzisiaj miałam telefon.
  19. Przede wszystkim ukłony dla Ciebie Reksiu, bo gdyby nie to, że otworzyłaś domek dla tych bied nasze zaangazowanie na nic by sie zdalo;) Ale a nie mówiłam, że mała jest po prostu cukiereczkiem?:loveu::loveu::loveu: Tylko schrupać!!! ale przed połkniciem dłuugo się delektować :razz:
  20. Lupku ty dalej tutaj.. wszyscy oprocz nielicznych ciotek Cie w dupie maja :mad:
  21. Jutro i tak będę w Schronie z kociętami na antybiotyku, więc sprawdzę wagę wieśniaka. Swoją drogą to może macie jakieś sprawdzone domki dla małych, zdrowych biało-whiskasowych kiziów?
×
×
  • Create New...