-
Posts
5304 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Agnieszka(Visenna)
-
1) dzwoniła dzisiaj do mnie bardzo "sympatyczna" Pani, członkini organizacji jakiejś tam. A odbyło się to w ten sposób: podsypiam sobie na kanapie, dzwoni telefon.Odbieram i słabym głosem pytam- "tak?". I nagle buuumm.. podniesiony, zbulwersowany głos zerwał mnie na nogi. Był to niemal krzyk. Pani powiedziała, że widziała zdjęcia Łaciatka w ogłoszeniu w internecie, że pies stoi na warstwie własnych odchodów, a woda w misce jest zamarznięta.Odpowiadam, starając się opanować, że zdjęcia były robione jeszcze przed sprzątaniem boksów,a jeśli chodzi o funkcjonowanie naszego Schroniska, to nie jest ono złe, na przeciw większości innych. Nie pomogło.Wciąż pretensjonalnie się do mnie odzywała, myślałam , że zaraz wyskoczy z tego telefonu i mnie zabije. "To w takim razie proszę nie robić takich zdjęć przed sprzątaniem!", "jakie to Schronisko dopuszcza się takich rzeczy?".Jak do ściany.Chciałam powiedzieć, że mój czas jest mocno ograniczony, a umówić się z osobą dysponującą aparatem i zgrać się z nią nie jest łatwo, po czym zapytać, czy w takim razie nie powinnam była jechać do schroniska i nie powinnyśmy robić tych zdjęć w ogóle, zostawić psa samego sobie, bo jej się nie podobają, ale uznałam że nie ma co dyskutować.. w końcu ona "wie lepiej"..:/ Podniosła mi ciśnienie.Niektóre organizacje to chyba naprawdę nie mają co robić, zamiast zająć się propagowaniem chociażby sterylizacji zwierząt, czy akcji "rasowy=rodowodowy", wydzwaniają po ludziach wystawiających ogłoszenia.To chyba jakaś pomyłka.. :p 2) dzwonił mężczyzna, mówił że jego żona rozmawiała z którąś z Was mailowo i że przyjedzie zobaczyć psa w sobotę.Jeśli przypadną sobie do serca zabierze go w poniedziałek.
-
Bylam dzis na spacerze z Pixelem i szczerze mowiac to czuje sie tak, jakby ktos uderzyl mnie w twarz. To nie takiego go poznalam. Na wczeniejszych spacerach wciaz chcial sie przytulac, jezor latal mu bez przerwy.Byl bardzo przyjazny,bezproblemowy.A dzisiaj.. jego jedynym celem byla dominacja.Obskoczyl mi wszystkie konczyny, nie dalo sie go uspokoic.Bez przerwy znaczyl teren.Zapisany jest na kastracje na ktoregos tam lutego.
-
Wrocław. GABRYŚ , MISIO , RUBINEK[*] MAJĄ DOMY !
Agnieszka(Visenna) replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
Ściskam kciuki.Dziadki mają chyba największą adoptowalność ze wszystkich psów w schronie:evil_lol: -
To jest problem, bo ja szczerze powiem sama nie podjelabym sie tego eksperymentu... nie mam "silnej reki" i jestem niekonsekwentna.To mogloby doprowadzic do jeszcze wiekszej dominacji psa, stabilniejszemu ugruntowaniu psychiki na niekorzystnym torze.Musialaby sie podjac tego osoba doswiadczona, ktora wie, ze sobie napewno poradzi, obojetne, co by sie wydarzylo.
-
Ten piękny,kudłaty pies średniej wielkości trafił do Schroniska w dziwnych okolicznościach.Przyprowadziła go nocą matka właścicielki z adnotacją, żeby psa córce absolutnie nie oddawać spowrotem.Dlaczego? tego nie wiemy.Fakt jest faktem, że ani matka, anu dziewczyna nigdy wiecej juz nie skontaktowaly sie ze Schroniskiem. Dzeki ma 5 lat.Wciaz jest smutny, a w jego oczach wzbiera zal i samotnosc.Nie moze zrozumiec, dlaczego zostal porzucony. Piesek jest mily, grzeczny,czysty,ale troche nieufny. Potrzebuje czasu,cierpliwosci i domu, w ktorym zazna milosci i spedzi tam resztke swoich dni. Czy mozesz mu to dac? zadzwon! Pies przebywa w Schronisku dla Bezdomnych Zwierzat we Wroclawiu. (Negri zna psa lepiej, wiec niech ona poda swoj nr)
-
Trzeba to koniecznie sprawdzić. Pamiętasz Klunię,Milkę i Kamę? Były adoptowane i oddane. Wszystkie miały podobno załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne w mieszkaniu, a Kama do tego demolować.Okazało się, że to kompletne bzdury.Zarówno w domu tymczasowym jak i w nowych domach nie bylo najmniejszych problemow.. tylko tymczas dalby odpowiedz.. z takim opisem to szkoda czasu na robienie ogloszen bo i tak nikt go nie wezmie..
-
Wrocław. GABRYŚ , MISIO , RUBINEK[*] MAJĄ DOMY !
Agnieszka(Visenna) replied to iwa77's topic in Już w nowym domu
No proszę.. Gabryś jedzie do nowego domku? kiedy? ściągać go z głównego? -
Do góry Charlie, może się uda..
-
Oglądając zdjęcia tego uroczego kudłacza na stronie Negri zastanawiałam się :"skąd ja znam tego psa"? po chwili wykrzyknęłam "wiem!", no pewnosci 100% nie mam, ale 90 mogę spokojnie obstawić. Mój Gustaw często spotykał go w parku.Zawsze był zadbany, odpasiony,wydawał się szczęśliwy.Mieszkał z sunią dalmatynką.Dlaczego więc trafił do Schroniska? to dla mnie nie do pojęcia!I bardzo chciałabym się dowiedzieć, ale.. skoro jego imię jest znane, to widocznie przyprowadziła go tam właścicielka.. Opis ze strony Dżek - 5 lat, pies, średniej wielkości, mieszaniec polskiego owczarka nizinnego. Wobec obcych zachowuje dystans. Właścicielowi bardzo oddany i wierny. Karny i pogodny. Nie wykazuje agresji. Pokochaj Dżeka, ale tym razem tak na zawsze..
-
[IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/pix1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/pix2.jpg[/IMG] Pomyślałam:" założę wątek temu małemu, kochanemu przytulaskowi z boksu nr 33.Nie wyróżnia się specjalnie wśród innych psów,więc internet moze byc jego jedyną szansą..".Nie miałam jednak zdjęć. Pomyślałam więc, że napewno znajdę je na stronie Negri.I owszem, znalazłam, ale pomiędzy nimi widniał opis, który totalnie zwalił mnie z nóg: [CENTER][B]1858/08[/B][/CENTER] [CENTER][B]Pixel - 2 lata, pies, niewielki. Pies jednego pana. Wymaga silnej ręki i dyscypliny. Nie toleruje kotów.[/B][/CENTER] [CENTER]Pomyślałam - czy naprawdę chodzi o tego samego psa? jednak nauczona doświadczeniem wiem, że psy zachowują się w Schronisku inaczej, niż kiedy znajdą już swój własny kąt.Ośmielają się. Często robią się bardziej terytorialne, wychodzi z nich ich prawdziwe ja.Nie wiem, skad wziął się ten opis.Może właściciel tak opisał swoje zwierze? jeśli tak, to mógłby to być jedynie pretekst do wyrzucenia go z domu.A może to słowa pracownicy schroniska po niedługim kontakcie z psem?[/CENTER] [CENTER]Miałam Pixela na smyczy niejednokrotnie-zachowywał się jak psi anioł.Wciąż chciał się przytulać, całował mnie i szturachł noskiem.Bez problemu dawał się wyczesywać, mogłam zrobić przy nim wszystko.Więc teraz pytanie brzmi: jaki naprawdę jest Pixel? z taką opinia w Schronisku domu nie znajdzie, będzie tam gnił do usranej śmierci.Jedyną szansą dla Pixela jest dom tymczasowy, bardzo odpowiedzialny i świadomy, który zbada jego zachowania w warunkach do mowych.Od tego zależy zycie psa.. blagam, sprobuj.[/CENTER] [CENTER]wroclaw.[/CENTER]
-
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
Agnieszka(Visenna) replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
[B]Proszę o rady w sprawie Pixela..[/B] [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/pix2.jpg[/IMG] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/jaki-naprawde-jest-pixel-dom-tymczasowy-jedyna-brama-do-normalnego-zycia-130312/#post11685473[/URL] [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/noo1.jpg[/IMG] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/zorza-czarny-pyszczek-oczy-koloru-nieba-nieba-ktorego-nie-moze-dosiegnac-130309/#post11685344[/URL] [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/kq1.jpg[/IMG] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/piekny-kudlaty-dzek-mam-5-lat-nic-wiecej-130313/#post11685551[/URL] -
[IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/%7Epiotrwalasek/schronisko/noo1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/%7Epiotrwalasek/schronisko/noo2.jpg[/IMG] [IMG]http://img383.imageshack.us/img383/3888/piesykj7.jpg[/IMG] W żyłach tej pięknej, smukłej,troszkę ponad rocznej suczki płynie [B]krew siberian husky[/B].Jest bardzo [B]aktywna[/B], nosi w sobie niespożyte pokłady energii co jest charakterystyczne dla psów tej rasy.Zorza potrzebuje więc bardzo aktywnego opiekuna, który zapewni jej ruch i zajęcie.Sunia wciąż stoi wsparta o kraty, z nadzieją witając każdego gościa w Schronisku.Brakuje jej cierpła i miłości.Niestety, wciąż nikt nie chce jej go dać... wciąż nikt nie zakochał się w jej mądrym, wiernym spojrzeniu. Czy ktoś odmieni smutny los Zorzy? Czy ktoś zaopiekuje się tym niezwykłym psem, którego niezwykłość wciąż pozostaje w ukryciu?
-
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
Agnieszka(Visenna) replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
No prawda, prawda -
Wroclawskie pieski proszą o domy !!
Agnieszka(Visenna) replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Rozmawialam z Negri, mowi, ze malych szczeniat nie ma, ze sa same podrostki i kilka poszlo dzisiaj.