Jump to content
Dogomania

Agnieszka(Visenna)

Members
  • Posts

    5304
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka(Visenna)

  1. Psy zabiera do niemiec XXX- cos tam..z tego forum (czytalam jej posty, osoba wydaje sie odpowiedzialna, pelna milosci dla zwierzat..).Bierze je do Niemiec, a nastepnie bedzie szukac im domow.Jedyny warunek jest taki, ze sunie musza byc wysterylizowane (tyle wiem).Wiekszosc informacji zaczerpnelam ze schroniskowego biura.. O nic wiecej nie pytaj, bo jako tako szczegolow nie znam.
  2. Po tym co zrobila, to ja bym jej pod opieke nie dala nawet rybki.. I najgorsza jest ta totalna bezradnosc..wiem ,ze nie moge nic zrobic i jezeli bedzie chciala, wezmie sobie po miesiacu nawet 5 psow.Ja moge jedynie tlumaczyc, ale do taboreta nic nie trafi :-(
  3. Aha.. jeszcze apropo Kluni i Milki.Okazalo sie, ze sunie jada do Niemiec(w polowie Marca).Miejmy nadzieje, ze trafia dobrze.Sam fakt, ze zostana wydobyte z tej przekletej dziury,jaka jest Polska i od polakow- ludzi, ktorzy w wiekszosci traktuja zwierzeta jak przedmioty..jest bardzo podbudowujacy. Powodzenia kochane !!
  4. Dziewczyna z mojej klasy zaadoptowala psiaka ze Schroniska.Bylam bardzo zadowolona,ze zdecydowala sie przygarnac porzucone zwierze,a nie kupic- jak wczesniej planowala.Szczescie spowodowane wkroczeniem do jej zycia nowego domownika bylo wielkie!Wciaz sluchalam, jakie to rzeczy szczeniak wyprawia(3 m-ce) i co lubi. Dzis kolezanka siedzaca w lawce z osoba, o ktorej mowa, przegladala jej zdjecia na komorce. -A ten piesek to jest wziety ze Schroniska, tak?-zapytala, dochodzac do fotki laciatka. -Tak, ale juz go nie mam.Musialam oddac. Jak sie okazalo powod brzmial : "Pies jadl swoje odchody i roznosil przez to zarazki" :crazyeye: :crazyeye: .Po prostu zaniemowlam.. chyba zadnego komentarza tu nie potrzeba.. Bylam w szoku.Dziewczyna ta miala wczesniej psa, ktory umarl ze starosci w wieku 15 lat. Wiecie co? teraz juz niczego nie jestem pewna.Przezylam dzisiaj chwile zwatpienia -"czy to co robie, ma sens? nawet jak pies znajdzie dom to szanse, ze trafi dobrze, nie sa duze.." (ogolnie psy do schroniska wracaja masowo..ale ta osoba wydawala mi sie "bankowo" odpowiedzialna!).Cos strasznego.Nie mniej jednak wiem, ze jesli w odpowiednie rece trafi chociazby jeden zwierzak na 20.. to dla tego jednego warto sie wysilac. Tylko tak naprawde.. powoli zaczyna mi byc wstyd, ze jestem czlowiekiem..
  5. Dropek chcialby Wam cos powiedziec.. [B][URL="http://swiat-zwierzat.blog.pl/archiwum/index.php?nid=10836071"]"Czesc,nazywam sie Dropek..[/URL][/B] [I]... i mam 4 m-ce. Trafiłem do schroniska ponad miesiąc temu, po wypadku. Długo dochodziłem do siebie, potem ciężko chorowałem. Pani Małgosia, która opiekowała się mną przez dłuższy czas smutno kiwając głową mówi czasem - "Ten szczeniak przeszedł już chyba wszystkie możliwe choroby, wysiedział się długo w schronisku. Miałam nadzieję, że uda się go szybko wydać, ale nic.. ". Nie mam za złe ludziom, że wolą małe, puchate, 6-cio - 8-śmio tygodniowe kuleczki. Rozumiem, są słodkie i kochane. Ja jestem już chyba za duży na miłość. Zaraz, a co to wogóle znaczy "miłość"? Często słyszę to słowo, ale go nie rozumiem. Czasami jakiś wolontariusz usiądzie przy mnie i ze łzami w oczach opowie, że miłość to czułość, ciepłe słowo, opieka i radość ze wspólnych chwil sędzonych z właścicielem. Tylko, że ja nie wiem, co znaczy to wszytko... "Opieka", "czułość"... Mimo tego czuję jednak, że czegoś mi brakuje. Czuję się taki pusty... Pusty w środku. Renia i Agnieszka czasami zapłaczą nade mną. Mówią, że chciałyby, aby wreszcie mi się udało, żebym był szczęśliwy. Ja jednak straciłem już nadzieję i wiarę w lepsze jutro. Dlatego przestałem podchodzić już do krat i prosić... Przestałem żebrać o dotyk. Przecież i tak nie jest mi on pisany. Moim przeznaczeniem jest umrzeć tu, w tym smutnym miejscu, w schronisku dla bezdomnych zwierząt. Mój przyjaciel "Big-Dropek", trafił do boksu w podobnych okolicznościach jak ja, w tym samym wieku. Dziś ma 2 lata. Pomógł mi on zrozumieć, że szczęście nie jest dla nas - pospoliych, dropiatych, zwykłych kundli. Spotykają je na swojej drodze i łapią w łapki tylko małe szczeniaczki i psy rasowe. Idę przytulić się do Ciapka. Tak mi zimno..." [/I] A ja wciąż wierzę. Wierzę w to, że znajdzie się kiedyś jakiś człowiek o wielkim sercu, który wyjdzie ze schroniska nie z rasowym owczarkiem niemieckim, ani małą, puszystą dwu miesięczną kuleczką. Ale właśnie z Dropkiem. Albo z którymś z jego towarzyszy niedoli, którzy także nie widzą już tego małego, jasnego światełka w ciemnym tunelu... Ale które jednak się pojawi. Dzięki temu jednemu, jedynemu, wielkiemu CZŁOWIEKOWI z otwartym, gorącym sercem. Numer ewidencyjny Dropka 2410/05. Telefony kontaktowe: 0 660 767 394 0 889 570 461 [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/drop-szcz1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/drop-szcz2.jpg[/IMG]
  6. Kolejne szczeniaki PILNIE poszukujące nowych właścicieli.Jeśli nie znajdą ich w najbliższym czasie, pójdą w ślad za Dropkiem i Rastim na boksy.. :-( A ta 2-ka strasznie się tam marnuje.. Rasti OKROPNIE zmarnial :-( [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/terierka1.jpg[/IMG] [CENTER][B]5 miesięcy, piesek, będzie średniej wielkości (jeszcze trochę urośnie). Trafił do schroniska 15.02.06r. Jest miły i sympatyczny jednak na razie bardzo przestraszony. [/B] [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/pechowa2.jpg[/IMG] [B]5 miesięcy, suczka, będzie średniej wielkości. Jest bardzo miła, towarzyska i uwielbia pieszczoty.[/B] [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/wielkouch1.jpg[/IMG] [B]Brylant - 6 miesięcy, pies, wiele już nie urośnie. Oddał go właściciel, ponieważ piesek nie lubi małych dzieci. Jest miły, wesoły i uwielbia się bawić.[/B] [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/brunatna1.jpg[/IMG] [B]4 miesiące, suczka, będzie średniej wielkości, o ciekawym brunatnym umaszczeniu. Trafiła do schroniska 15.02.06r. Jest miła, spokojna i potrzebuje kontakty z człowiekiem.[/B] [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/czarnuch1.jpg[/IMG] [B]4 miesiące, pies, będzie średniej wielkości. Został znaleziony. Jest bardzo miły, kontaktowy i energiczny.[/B] [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/dzik1.jpg[/IMG] [B]4- 5 miesiące, suczka, będzie średniej wielkości. Trafiła do schroniska razem z piątką rodzeństwa (417/06 - 422/06), z domu gdzie przebywała ogromna ilość psów. Jest przestraszona, miła i sympatyczna. Potrzebuje spokojnego i cierpliwego opiekuna, wtedy na pewno stanie się uroczym i oddanym pieskiem[/B] [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/dziki1a.jpg[/IMG] [B]4- 5 miesiące, piesek, będzie średniej wielkości. Jest przestraszony i nieufny. Po przełamaniu pierwszych lodów staje się miłym i przyjaznym pieskiem[/B] [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/dziki1b.jpg[/IMG] [B]4- 5 miesiące, suczka, będzie średniej wielkości. Jest miła, sympatyczna, troszkę nieufna. Potrzebuje kontaktu z człowiekiem.[/B] [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/dziki2c.jpg[/IMG] [B]4- 5 miesiące, suczka, będzie średniej wielkości. Jest spokojna, miła i potrzebuje kontaktu z człowiekiem. [/B] [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/dziki2d.jpg[/IMG] [B]4- 5 miesiące, piesek, będzie średniej wielkości. Jest przestraszony i potrzebuje spokojnego opiekuna. Na pewno stanie się wspaniałym towarzyszem.[/B] [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/dziki1e.jpg[/IMG] [B]4- 5 miesiące, piesek, będzie średniej wielkości. Jest najodważniejszy z całego rodzeństwa. Potrzebuje kontaktu z człowiekiem i dużo miłości.[/B] [B]Tak jak mowie..PILNIE szukaja domku :( pomozcie im :([/B][/CENTER]
  7. Hop Hop.. z niecierpliwością czekamy na Marzec.. I oczywiście 3mamy kciuki za to, aby Rasti jak najszybciej trafił do swojej nowej pani... Dawno nie mówiłam nic o Mini-Dropku i jego wyprawie do Opola.. otóż: nie dojdzie ona do skutku, ludzie się nie odezwali.Niestety tak, jak przypuszczałam. Tym oto sposobem Drop i Rasti zostali przeniesieni na boksy, co jest równoznaczne z tym, że ich szanse na adopcje zmalały.. i to do zera.Jedyną szansą oczywiście jest dla Rastucha mieszkanko u Evki..
  8. :shake: Najczestrzym argumentem w odpowiedzi na pytanie - "Dlaczego chcesz rozmnozyc?" jest chec uzyskania "pamiatki" po swojej suni.Ludzi po prostu nie zdaja sobie sprawy z tego, ze w Schroniskach sa tysiace takich "pamiatek".Zreszta nawet, jesli uda sie rozdac wszystkie szczeniaki, to jaka jest gwarancja, ze za kilka lat ktorys z nich nie znudzi sie nowemu opiekunowi i nie zostanie odwieziony do Schroniska lub wyrzucony na ulice ?Nawet jak ma sie osoby "pewne", chetne na pieska, to po co rozmnazac, skoro w Przytuliskach tyle spragnionych milosci zwierzakow czeka ? Moze w takim wypadku brac szczeniaka od takiego bezmyslnego czlowieka, ktos pojechalby do Schroniska? :shake: Ale tak naprawde mamy na to zerowy wplyw.. taboretowi nic nie przetlumaczysz. Zrobilo mi sie bardzo milo, gdy przeczytalam posty w tym watku.Jestescie odpowiedzialnymi, gdnymi pochwaly ludzmi.:multi: Pozdrawiam !!
  9. Wiem, ze przesadzam i dramatyzuje,ale boje sie.Nawet jesli ktos wydaje sie osoba pewna i odpowiedzialna, bardzo czesto spotyka mnie rozczarowanie.Pies wraca do Schroniska.Wiem, ze kwestia czystosci jest do rozwiazania, ale co stanie sie jesli np.ktoras sunia bedzie chciala dominowac nad druga i zaczna wybuchac konflikty ?Chociaz w sumie pod okiem szkoleniowca tez mozna cos zdzialac.. ehh.. mniejsza z tym. Prosze zrozumiec moj niepokoj..Klunia i Milcia to moje dwa najukochańsze serduszka.Oczywiście ciesze się ich szczęsciem, a jednocześnie chciałabym miec pewnosc, ze juz nic zlego zadnej z nich nie spotka :-(
  10. Poczekają, poczekają.. ;) A kiedy mniej więcej będzie można organizowac transport psiaczkow ? :eviltong: Mam nadzieje, ze nie jestem zbyt natarczywa z tym dopytywaniem.Po prostu nie moge w to uwierzyc.. w to, ze moje najukochansze suncie wreszcie zaznaja troche szczescia. A odnosnie Tosiencji.. sliczne fotki ;) ;) Az mi serce rosnie,gdy widze ja w pelni radosna, w nowym domciu :multi: I jeszcze jedno.. Korzystajac z okazji pojde w slady Evki i zaprosze Was na swojego bloga.. oczywiscie poswieconego naszym kochanym czworonogom: [URL="http://www.swiat-zwierzat.blog.pl"]www.swiat-zwierzat.blog.pl[/URL]
  11. Nie mogę uwierzyć w to, co widzę na ekranie monitora.Czyżby naprawdę skończyła się tułaczka Kluni i Milci po odmętach dawnych wspomnień?Czyżby dla tych suń pojawiła się jakaś iskierka nadzieji na lepsze jutro?Szczęście każdego porzuconego zwierzęcia odbieram bardzo personalnie i dlatego już nie mogę posiąść się z radości.Oby na jednym poście xxxx52 się nie skończyło i adopcja doszła do skutku ! Magya-Mam to samo... Z niecierplowością czekamy na jakieś wieści od osoby zainteresowanej zwierzętami.Klunia i Milka oczywiście bez problemu zostaną wysterylizowane.Otrzymają komplet szczepień i rzecz jasna książeczki zdrowia na nową drogę życia ;)
  12. Magya, no coś Ty.Ludzie oddają sowich podopiecznych bez najmniejszego zachwiania powieki i cienia wyrzutów sumienia, a Ty zadręczasz się tym, że nie możesz pomóc większej ilości tych nieszczęśników.I tak ocaliłaś już cały świat.Cały świat tej jednej,biednej, skrzywdzonej przez ludzi sierotki.I to w dodatku w wieku, który ujmowałby jej szansę na realną adopcję przynajmniej w połowie. Odnośnie szczeniąt:Głównie zależy nam na znalezieniu nowych opiekunów dla zaprezentowanych przez Renię :Dropka,Ciapka,Lili (ostatnia sunia) i jeszcze jednego psiaka.. ale niestety narazie nie mamy zdjęć.Promujcie maluchy gdzie się da, sytuacja jest dla nich po prostu przegrana. Dzięki za promocję Kluni.. ;) ;) (To moje najukochańsze serduszko..)
  13. Sytuacja w Schronisku jest dramatyczna.I to do tego stopnia, że nawet 3-4 m-czne szczeniaki mają nikłe szanse na znalezienie nowych opiekunów (a co tu dopiero mówić o takiej Kluni,czy Milce).W sobotę pewna kobieta przyniosla do Schroniska 6, półrocznych psów.Okazało się, że ma ona w domu psy odmiennej płci i nawet nie zamierza ich sterylizować, ani kastrować.Zatrząsło mną! A w domu jeszcze 20 szczeniąt czeka na "rozprowadzenie"...Schronisko zgodziło się przyjąć tylko(albo aż) tą 6.Pomińmy niezłomny fakt, że ich wiek- pół roku-przekreśla nadzieję na szczęście w obecnej chwili. Milka jest ładna, podoba się ludziom..ale to,że brudzi w domu całkowicie ją dyskwalifikuje.I zdecydowałam się jej pomóc.Szukam domu tymczasowego..Czy ktoś byłby chętny ? Może Megya? (chodzi tu głównie o to, aby nauczyć małą czystości.. i oczywiście nie oddawać spowrotem do Schroniska tylko poczekać, aż ktoś się zgłosi np. telefonicznie).Dajmy jej SZANSĘ !
  14. :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi:
  15. Hop Hop Kluseczko kochana !! Hop Mini-Dropku !!
  16. Widze, ze Reniu wyprzedzilas mnie w podaniu tej jakze... PRZECUDOWNEJ informacji ;) ;) ;) :multi: :multi: :multi: .Mam nadzieje, ze wszystko sie uda. Evka-kiedy Twoja qmpela przyjedzie po Karo ? Czy zbiegnie sie to z Twoja ostateczna wizyta po Rastiego ?
  17. Dzieki za zainteresowanie i chec pomocy.Znalazlam juz jednak rozwiazanie, w koncu moj kolega w kazdy piatek jezdzi do Opola.. Nie mniej jednak mezczyzna sie nie odzywa, a to nie jest dobrym znakiem.Wiazalam z tym wielkie nadzieje, ale chyba sie nie uda.. tfu.. nie powinnam tak myslec :placz: Evka-Mozna brac psiaki na spacer, nie ma z tym zadnych problemow.Dobrze,ze odwiedzilas Rastiego.. niech powoli oswaja sie z Twoja buzka ;)
  18. :multi: :multi: Sluchajcie,mam dobre info. Napisal do mnie mezczyzna, zainteresowany adopcja mini-Dropka.Pies jest w Schronisku juz bardzo dlugo i nikt nie zwraca na niego uwagi.Jak tak dalej pojdzie to podzieli on los big-Dropka,ktory jest w Schronisku od kiedy skonczyl 3 m-ce (dzis ma ok 1,5 roku).Mini-Dropek ma teraz 4 miesiaki.Boje sie o niego.. jesli facet sie wiec zainteresuje potrzebny bedzie transport Wroclaw-Opole.. ale zeby nie zapeszac.. czekam jeszcze na jednoznaczna odpowiedz ! Jednak juz informuje, ze ewentualnie bedzie potrzebny transport na taka trase.. To mini-Dropek: [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/drop-szcz1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.wroclaw.mm.pl/~piotrwalasek/schronisko/drop-szcz2.jpg[/IMG] 3majcie kciuki ! ;)
  19. Zobaczymy,jak to z Milką będzie.Przydałby jej się jakiś dom tymczasowy,gdzie zostałyby na nowo przyswojone jej podstawowe zasady czystości.Poza tym łatwiej jest wyszukac dom dla psinki z DT.Ludzie boja sie brac zwierzaki bezposrednio ze Schroniska..nie maja gwarancji, jakie maja one charaktery, czy nie sa agresywne.(Milka po za tym,ze zalatwia sie w domu, jest po prostu psem-idealem.Akceptuje nawet koty!;) ) Evka- jak wrocisz od Ciapka to opowiedz nam jak bylo ;) .Dokladnej ralacji sie domagam ;)
  20. Jak ktoś chce na bieżąco dowiadywac sie o psiaki z Wroclawia, a Reni nie bedzie na gg (ja mam ograniczony dostep do neta)to bede glupia i podam swoja komore:660767394:lol:.Dzwoncie,piszcie, pytajcie.. i co najwazniejsze:bierzcie.Jak wspomiania juz Renata, to przepelnienie jest ogromne.. nie bylo takiego od poczatku istnienia Schroniska..:-(
  21. Dziewczyna zainteresowana Myszką nie weźmie jej.Rodzice kiedy dowiedzieli się o trudnym charakterze suni, nie wydali zgody. Wykładając kawawę na ławę..Mysza po prostu gryzie, bywa nieobliczalna i przywiązuje się raczej tylko do jednej osoby.Trzeba to wiedziec. Nikt oprocz tej jednej dziewczyny sie Mysza nie interesowal i pewnie sie nie zainteresuje.Takze dla Pani Ali drzwi otwarte.. Suni bedzie napewno lepiej u niej niz w ciasnej klatce u nas. A co do Milki MagYa, to niestety zainteresowanie jest rowniez zerowe :(
×
×
  • Create New...