Jump to content
Dogomania

Agnieszka(Visenna)

Members
  • Posts

    5304
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka(Visenna)

  1. Sweet :loveu: :loveu: Chociaz tak jak przypuszczalam Sonce nie dorownuje brzusiem(:evil_lol: ).Czy ona nie ma oczka?
  2. Moja Sonie-pulpetonie? W takim razie jeszcze jedno-zaznaczam,ze ja nie prosze,tylko rzadam..WKLEIC MI TU WYRAZNE ZDJECIA ZABKI ..chce sie podelektowac :loveu: noo..ten brzus :loveu: :loveu:
  3. Popieram, rozmowa powinna wyjasnic wszystko.Jestes najwrazliwsza i najwspanialsza osoba,jaka dane mi bylo poznac.Nie wolno Ci tracic wiary w siebie.Wszystkim,ale nie Tobie.Telefon nawalil?sila wyzsza! Nic nie poradzisz!Beza na pewno zrozumie..
  4. Ulv!!O co Ty mnie posadzasz ?! :angryy: Ja do swojej kluchy regularnie zagladam.. a w zasadzie tylko dla niej zasiadam ostatnio przy kompie.Reszta to tak "przy okazji":lol:.Widze,ze Ci psy atakuje.. no coz,ja radze ich pilnowac..z takim zebiskami jak ma Wena.. to ja nie liczylabym,zeby wyszly z potyczki calo !!;)
  5. Wspaniale !! :loveu: :loveu: :loveu: Czyli Wencia jednak powedruje do wroclawianki ? ;)
  6. Ps. Aniu,a co to za cudo w Twoim avatarku ? Bo bynajmniej nie jest to Sonka..ale urodzie jej dorownuje.. ten brzusiu :loveu: te laty :loveu:
  7. Ja jeszcze pol roku temu tez tak myslalam :lol: Husky jest rozpowszechniany przez miedia jako piekny, niebieskooki pies polarny..stad to sie bierze.Swoja droga szkoda, ze w prasie nie pisze sie tyle o potrzebach takiego psa, ile o jego 'pieknych oczach'..
  8. a czy to jakas potwarz dla Twojego psa, ze zostal nazwany kundlem ? :roll:
  9. Jak bedziesz jechala z mala obejrzec domek, to mam nadzieje, ze zabierzesz mnie ze soba.. :lol:
  10. Podbijam :loveu: Tylko apropo sms-ów.. ja dosc sceptycznie podchodze do wiadomosci pisanych.Gdyby komus zalezalo naprawde, to zadzwonilby.Wierze,ze Wenie sie uda.. kolejka bedzie wielka, jak tylko pojawi sie ogloszenie w Wyborczej. A tym czasem ja podbijam malego serdelka :loveu: :loveu: :loveu:
  11. Podbijam Labusię.. pokaż się światu serdelku !
  12. Boze,Ulv!!!Rycze jak glupia ze szczescia!!!! Domek bedzie,sily nie ma!Byle tylko byl on odpowiedzialny i doswiadczony...ahhh...juz nic nie pisze,bo dech mi zaparlo,a lzy strumieniami leca..nic nie widze na oczy.. ULV, JETES WIELKA!!
  13. Oto,jak nasza biedka trafila do Schroniska.. Cisza,spokoj,brak ruchu...po czym nagle lomot i wrzask.. -Slepeeeeee!!!-w drzwiach stanela jakas niedomyta handlarzyna placowa,ze slodka suczka na rekach. -Co to za pies..? -suka mi sie oklocila i TO sie urodzilo..mam w samochodzie drugie,zdrowe i tego nie oddaje -My takiego psa mozemy przyjac co najwyzej do uspienia.. -Daje,mnie to nie interesuje co z tym zrobicie.Mozecie i zabic -15 zl kosztuje eutanazja -To ja ide!Wsadze to do worka,kamieniem przygniote i utopie!! Tak wiec jedna z pracownic Schroniska straszac policja,wyrwala mu malenstwo z rak. Juz bylo w gabinecie weterynaryjnym, w klatce..czekalo na wyrok.. Natychmiast wyciagnelam ja stamtad, wciaz ponaglana zadzwonilam do Ulv- kochana,jestes aniolem! Ona uratowala temu psu zycie..zabrala do siebie tymczasowo..zyje i poznaje,co to jest takiego delikatny,czuly dotyk dloni.. Mam nadzieje,ze trafi w dobre,odpowiedzialne rece.. z niecierpliwoscia czekam na wyniki badan..Ulv,odezwij sie do nas z miejsca co i jak..bo nie wytrzymam tego napiecia nerwowo..
  14. To jeszcze psie dziecko.. a tak wiele juz wycierpialo.Pomozmy ukoic bol istoty, ktora w swoim krotkim zyciu zaznala juz tyle zlego.. Do gory maluchu..
  15. Super ;) czekamy zapalczywie na jakies fotki !! :razz: :razz: :razz:
  16. Madzia- oki ;) A odnosnie rasy Husky..niestety, wlasciciele tych psow w 3/4 lapia sie na ich piekne oczka, nie majac zupelnie pojecia o potrzebach takiego psa.Jak widze czlowieka, co trzyma Huskyego w bloku i wychodzi z nim na 5 min na spacerek na smyczy.. to mi sie noz w kieszeni otwiera...a w moich okolicach to juz chyba norma..
  17. Rozumiem, ze to byla aluzja odnosnie moich postow.Przeczytaj je raz jeszcze.. i dobrze zinterpretuj.Mowilam, ze JA nigdy nie chcialabym miec rasowca, bo nie moglabym spac po nocach myslac, ze mialam szanse uartowac jakas istote ze Schroniska, w ktorym usypia sie psy z powodu przepelnien i umieraja one od zagryzien.. ale dodalam jednoczesnie, ze ROZUMIEM jakimi motywami kieruja sie wlasciciele psow rodowodowych.Nie mam nic przeciwko nim..
  18. [I]"No tak jasne, najwazniejsza jest "marka" co Ty w ogole mowisz! moze przyklej swojemu psu na czole ze ma papiery ;/ Rodowod nie daje czy zadnej gwarancji, ze pies nagle nie zachoruje, zadnej. To tylko papier, na ktorym mozna napisac wszystko. [/I] [I]Psa ze schroniska wzielabym bez problemu i zrobie to ale jak bede miala wlasny dom/mieszkanie."[/I] Ja nie mam psa rasowego, lub pseudorasowego(tzn bezpapierowego).Nie musze sie afiszowac z jego pochodzeniem, bo dla mnie liczy sie jego przyjazn, wspolne wsparcie i milosc.Jezeli opiekuje sie jakims psem to w jednym celu- dla uzdrowienia zarowno zycia swojego, jak i jego.Bo ja zawsze bede miec tylko psy ze Schronisk..zeby je ocalic i sprawic, zeby znow czuly sie szczesliwe i kochane.Wyzwolic je spod pietna bolesnej wegetacji/Mowisz, ze rodowod nie daje zadnej gwarancji.Przeczytaj jeszcze raz pierwsze posty.Mowsz, ze nie masz ZADNEJ gwarancji, ze pies nie zachoruje.Jest to nie mniej jednak mniej prawdopodobne, niz gdybys kupila zwierza z kartonu od handlarza. 1/ u nich nie licza sie psy, lecz zarobek.Kryja matke synem, babke synem corki.Potem rodza sie szczeniaki cherlawe i chore. 2/Jesli tym zwyrodnialcom nie uda sie sprzedac malych, to w wiekszosci albo je topia, albo oddaja do Schronisk. 3/Biorac takiego psa nie znasz jego linii genealogicznej i nie wiesz, czy aby w przeszlosci w tym klanie nie wystepowaly zadne spartaczenia.. i nie mowie tu tylko o powiazaniach ojciec- matka, ale i tych dalczysz.Rodowod daje taka gwarancje.Chociaz to tez zalezy na jaka hodowle trafisz. 4/WARUNKI w jakich trzymane sa i rozmnazane te zwierzeta.. pozostawia delikatnie mowiac wiele do zyczenia.. w wielu przypadkach sa to obozy koncentacyjne.. duzo gorsze, niz Schroniska.. zapraszam na strone [URL="http://www.arka.stefa.pl"]www.arka.stefa.pl[/URL] .Tam wejdz w tajniki... 5/Hodowla dazy do ciaglego doskonalenia danej rasy, powielania najbardziej porzadanych cech psychicznych itp.W pseudohodowlach liczy sie ilosc, przekladana potem na pieniadze.. nie jakosc. [I]"aha czyli uwazasz ze czlowiek, zwykly szaraczek, pozwoli suni zajsc w ciaze to nie ma prawa sprzedac/dac komus szczenie?? Bo co? bo nie ma metki? Nie mowie tu o ludziach, ktorzy wyzyskuja psy w celach zarobkowych. Tylko o zwyklych ludziach"[/I] Zacznijmy od tego, ze 'zwykly szaraczek' nie powinien dopuszczac swojej suki, bez uprawnien hodowlanych i przyczyniac sie do narodzin kolejnych kundli !! Owszem, kazdy bedzie chcial malego, slodkiego szczeniaczka.Nie mniej jednak maluchy potem rosna i nudza sie.Niejednokrotnie po kilku latach.Potem zasilaja pobliskie Schroniska lub ulice- tak jest w wiekszosci i nikt nie da ci gwarancji, ze tak sie nie stanie.Poza tym, czy wezmiesz odpowiedzialnosc za potomstwo potomstwa potomstwa danej suki, z ktorego kilka szczeniat na bank bedzie wegetowac w psim wiezieniu ?Wezmiesz odpowiedzialnosc za ICH ZYCIE ? Pamietaj - 'kazde stworzenie, ktore umarlo w tym Schronisku... ma gdzies kogos, kto jest odpowiedzialny za jego smierc'.Te korzenia niejednokrotnie siegaja bardzo gleboko...
  19. Nie znam sie zabardzo na rodowodach, dla mnie taki papier nie znaczy nic.Kiedys uwazalam, ze kupno psa rasowego, podczas gdy tyle kundli masowo umiera w Schroniskach,jest aktem snobizmu.Brzydzilam sie tym.Potem uswiadomilam sobie, ze nie kazdy ma obowiazek naprawiania bledow innych.Jezeli ktos chce rasowca niech sobie go kupi, niech dostanie owa chociazby polowiczna gwarancje, ze pies nie bedzie zapadal na choroby genetyczne, bedzie mial odpowiednio ukierunkowana psychike i temperament.Dzis temu przyklaskuje, cieszac sie, ze ludzie coraz czesciej zwracaja uwage na rodowod.Bo tylko on daje jakakolwiek pewnosc.Natomiast jezeli ktos kupuje psa niepapierowego, to jest dla mnie dopiero glupota.Jezeli zalezy mu tylko na ladnym pysiu.. to nie wiem, czy taka osoba moze byc dobrym opiekunem dla zwierzecia.Czy bedzie w stanie prawdziwie go kochac.. Ja nie kupilabym sobie NIGDY psa nierodowodowego (rodowodowego raczej tez nie, ale tak jak juz powiedzialam.. rozumiem ludzi, ktorzy to robia), bo mialabym cholerne wyrzuty sumienia.Cierpialabym patrzac, jak umiera kolejny pies.. jak umiera powoli, w brudnym boksie, wegetujac..bolaloby mnie, ze moglabym ocalic go, jego istnienie.A tym czasem miejsce dla niego zajal jakis moj kaprys.I to jest chyba wszystko, co mam do powiedzenia w tej sprawie.Nie wiem, po co w ogole sie tutaj wypowiedzialam, przeciez pojawiam sie tylko na psach w potrzebie.. a jednak.. jakos wyszlo, ze zerknelam do tego watku.I nie moglam sie powstrzymac.Precz z pseudohodowlami !! *** ***Po chwili*** [SIZE=2]Jeszcze cos nasunelo mi sie na mysl.Zobaczcie, ile w Schroniskach jest owych 'rasowych bez rodowodu'.Nie wiem, jak w innych miastach, ale u nas, we Wroclawiu przebywaja obecnie dwa Wyzly Niemieckie, Bernardyn, z 5 Amstaffow, 2 Rottewilery, Doberman,Fox Terier.Wszystkie te psy byly kiedys kupione jako slodkie szczeniaczki, wprost z karotnow handlarzy.. kupione za 200 zl.Niestety, nasze Spoleczenstwo jest w wiekszosci takie, ze jasli nie musi za cos duzo zaplacic, to to COS staje sie wowczas malo wartosciowe.Dziecko chce pieska? Ok, chodzmy na placyk.Jaki uroczy Yorczek.Potem Yorczek dorasta, okazuje sie, ze tez ma swoje potrzeby.To nic ! W poblizu sa Schroniska, lasy pelne drzew, do ktorych mozna psa przywiazac.Po kilku m-cach znow czegos brakuje.. moze kupimy zwierze? Idziemy na plac po nastepnego.Nie odwracamy sie juz wstecz.. i nie mow mi , ze ty nie masz z tym nic wspolnego, zwolenniczko nierodowodowcow.Musze Cie zasmucic, masz duzo wspolnego.Gdyby malo osob kupowalo te szczeniata, zmiejszonoby ilosc ich rozmnazania.To w koncu biznes.Ja nigdy w zyciu, nie chcialabym przykladac reki do tego cierpienia.Nigdy. [/SIZE]
  20. [I]"mam wrazenie ze z rodowodem jest tak jak z markowymi ciuchami. Masz kolo siebie identyczne bluzki - wybierzesz markowa "[/I] Skoro nie zalezy Ci na owej 'marce' zwierzecia, czyli 90% pewnosci, ze pies nie bedzie cierpial na zadne choroby genetyczne oraz wykazywal cech psychicznych adekwatnych do tych wzrocowych rasy, to po co Ci ow 'rasowy bez rodowodu'? Skoro masz psa do kochania, nie zalezy Ci na zadnej 'etykietce gwarancyjnej' (jak wyklas nazywac rodowod) to po co Ci imitacja shit-zu albo yorka? Wez kundelka ze Schroniska.Gwarantuje Ci, ze sprawdzi sie doskonale jako wierny przyjaciel, odwdzieczy sie za ofiarowana milosc z nawiazka.I nie mow mi, ze nie poradzisz sobie ze zwierzeciem ze 'zszargana psychika', co tak strasznie podkreslaja niechetni do adopcji porzuconych psow.Bowiem nie tylko takie istoty trafiaja do Schronisk.. ale rowniez takie, ktore przez cale zycie byly traktowane dobrze, tylko np. wlasciciel zmarl lub ciezko zachorowal.Lub po prostu 2 m-czne szczeniaczki, nie bedace nawet swiadome smutnego losu, jaki go spotkal.. a co tu dopiero mowic o zwichrowanej psychice..
×
×
  • Create New...