-
Posts
5304 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Agnieszka(Visenna)
-
Uważam, że pomysł jest wspaniały, a Pani deklaracja obiecująca.Idą duże mrozy, wiele psów w Schroniskach ich nie przeżywa.Poza tym taki dom tymczasowy daje możliwość poznania psa, dzięki czemu mniej więcej wiemy, pod jakim kątem go "promować".Pusia i Dianka pozanały się już i chyba zaprzyjaźniły z miejsca, więc to jest dodatkowy plus. Trzeba jednak zaznaczyć, że nie znamy przeszłości Puni, nie wiemy, czy nie wychowywała się przypadkiem na podwórzu, a co za tym idzie, czy nie "rozsadziłaby" Pani mieszkania.Co prawda w Schronisku jest bardzo spokojna, ale wiadomo, że pies zmienia się diametralnie, gdy pczuje się "na swoim".Niestety z góry zaznaczam również, że o domek dla Puni nie będzie łatwo.A co byłoby, gdyby okazało się, że w ogóle go nie znajdzie? Czy byłaby ją Pani w stanie trzymać "do oporu"? Każdy powrót psa do Schroniska to kolejny wielki stres, dodatkowo szarga jego psychikę. Proszę przeanalizować moje słowa i dać odpowiedź, czy po wgłębieniu się w sytuacje na pewno chce Pani się podjąć tak ryzykownej "akcji":) Jeśli tak- perfekcyjnie, jeśli nie-zrozumiemy.
-
KASIA ma już nowy, WSPANIAŁY DOM !!!!
Agnieszka(Visenna) replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
A można liczyć na jeszcze jakieś fotki ? Najchętniej w domciu, razem z pańcią :loveu: :loveu: :loveu: -
Bella, przesadzasz :oops: .Tak generalnie to się po prostu równważymy - Szmaja szuka domów dla rasowców, ja wypycham kundelki, a Ty i jedne i drugie :cool1: .W dogomanii uwielbiam tę współpracę- wiele różnych, mniej lub bardziej znanych sobie ludzi, z różnych części kraju, nie jednokrotnie również z poza niego, łączy się w jednym wspólnym celu- chęci pomocy psom.Działają, dając z siebie wszystko, działając razem, zwartą grupą, zdobywają doświadczenie, wiele się uczą i.. ratują życie.Pomagają. Cholera, chyba oczy mi się łzami zapełniły. Przepraszam, że zaśmiecam wątek.. ehh.. przynajmniej tymi wypocinami podbiję Kwazka do góry..
-
Paola, to był żart :eviltong:.Przecież doskonale wiem, w czym rzecz, sama nie jednokrotnie zatajałam pewne informacje dla dobra psów.I w większości dotyczyły one właśnie domów tymczasowych. W tym przypadku ja nie tylko mam nadzieję, że Kwazkowe uszy "zatrzepoczą ze szczęścia", ale wręcz jestem tego pewna :loveu: .Jeśli tyle serca i zaangażowania wkładają w pomoc dla niego dogomaniacy.. Zresztą, kiedy pierwszy raz go zobaczyłam powiedziałam "Słuchaj stary, nie masz się co martwić, Szmaja nie da ci zginąć".I nie dała :cool3: