Jump to content
Dogomania

Agnieszka(Visenna)

Members
  • Posts

    5304
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agnieszka(Visenna)

  1. Ponad 100-kę. Tu chodzi tylko i wyłącznie o gwarancję z tą sterylizacją.Jeśli wyjdzie ze Schroniska już po zabiegu nie będzie nawet takiej opcji pt. a uciekła, a nie dopilnowałem, a pies sąsiada przeszedł przez ogrodzenie.. Nie mniej jednak Panstwo sa bardzo rzeczowi, wiec przystalam na proponowana przez nich opcje.Jesli transport znajdzie sie wczesniej to sunia pojedzie.Panstwo gwarantuja calkowity zwrot kosztow za paliwo, gdyby tylko ktos mogl ja przywiezc przed swietami.
  2. [CENTER]Pieniądze za bilet w jedną stronę- 48 zł + przejazd psa- ok. 5 zł. Jutro odbieram od Belli 50 zł, więc obecny stan naszego konta wynosi [B]80zł[/B].[/CENTER]
  3. [CENTER]:loveu: Dla Dawcia :loveu: [IMG]http://www.animowane-gify.com/gify/zwierzeta/hipopotamy/7.gif[/IMG] [IMG]http://www.animowane-gify.com/gify/zwierzeta/hipopotamy/9.gif[/IMG][IMG]http://www.animowane-gify.com/gify/zwierzeta/kangury/4.gif[/IMG] [IMG]http://www.animowane-gify.com/gify/zwierzeta/konie/31.gif[/IMG][IMG]http://www.animowane-gify.com/gify/zwierzeta/konie/23.gif[/IMG][IMG]http://www.animowane-gify.com/gify/zwierzeta/koty/23.gif[/IMG][/CENTER]
  4. Dziękuję serdecznie Wszystkim zaangażowanym.. w imieniu Pusi.. :Rose: :Rose:
  5. Zabieg jest kosztowny, sama nie wiem, czy jest sens ryzykować.Gdyby wydało się sukę wysterylizowaną przynajmniej byłaby gwarancja, że nie zdarzy się żadna wpadka.No i Schronisko gwarantuje zabieg nieodpłatnie, więc szkoda byłoby z tego zrezygnować.Nie przesadzajmy, to nie jest umierający pies.Nie mniej jednak jeśli znajdzie się transport przed świętami, a Pani będzie bardzo chciała zabrać sunię wcześniej- nie ma problemu absolutnie żadnego.Zresztą podałam jej link do tego wątku i mam nadzieję, że sama się wypowie ;)
  6. [CENTER]Pani wysłała mi zdjęcia przyszłego domu Puśki :loveu: [/CENTER] [CENTER][IMG]http://img343.imageshack.us/img343/8955/osiekvf5.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER][IMG]http://img343.imageshack.us/img343/14/osiek2yq9.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER]I swojego zmarłego pieska :-( prawda,że podobny do Puńki?[/CENTER] [CENTER][IMG]http://img343.imageshack.us/img343/4766/osiek3bu7.jpg[/IMG][/CENTER] [CENTER]Państwo czekają na przybycie naszej dziewczynki [I]"Witam serdecznie ponownieJak mówiłam Florek trafił do nas w wieku około 8 - 10 lat( taki wiek stwierdził weterynarz). Był u nas tylko i aż 6 lat.W tym roku przeprowadziliśmy się na wieś do niewielkiego domku z małej kawalerki na 10 piętrze.Niestety nie ma z nami już Florka, ale mamy nadzieję ,że Punia odnajdzie tuwiele milości i szczęścia, które należy się każdemu zwierzęciu niezaleznie od wieku.Nina WojnałowiczPS. Czekamy na Punię z wielką radością"[/I] [I].[/I][/CENTER]
  7. Jednak Państwo mają domek z ogródkiem i naprawdę nie chcę ryzykować z zaciążeniem. :roll:
  8. [CENTER]Numer konta dla chętnych: Magdalena Łazarska PKO BP 28 1020 5242 0000 2402 0158 3871 [/CENTER]
  9. Nie wiem, naprawdę nie wiem, czy przed świętami uda się uzbierać odpowiednią kwotę.Najwyżej Państwo poczekają trochę dłużej.:-( Z miejsca mamy na dzień dzisiejszy [B]30 zł[/B] - kolejna dycha jest efektem mojej dzisiejszej wizyty u babci ( :evil_lol: ).Jutro spotykam się z Bellą11, ona też coś dorzuci.Negri zadeklarowała dychę, ale nie mamy jak się zobaczyć.. Nie wygląda to wesoło.
  10. Państwo na pewno przyjadą po sunię za 2 tygodnie, jeśli nie znajdzie się transport.Nie mogą wcześniej, a bardzo chcieliby, żeby sunia była już z nimi na święta.Nie mniej jednak ja byłabym spokojniejsza, gdyby Pusia przed adopcją przeszła sterylizację, a terminy są już doszczętnie "zawalone".A w przeciągu 2 tygodni na pewno jakiś się znajdzie.. już rozmawiałam o tym z p.Irenką. Także może jednak wstrzymajmy się z tym transportem przed świętami.Zresztą napiszę sms-a do Pani i powiem, jak sprawa się toczy i przedstawię swoją perspektywę.
  11. Napisałam już z 10 min temu :evil_lol: czekam na odpowiedź.
  12. [CENTER]Słuchajcie, jest dom dla Puni !! Pani wraz z rodzina mieszka pod Lubinem w domku z ogrodkiem.Niedawno stracila swojego starego psa- przyblede.Wspaniala osoba, poplakalysmy sobie obie podczas rozmowy. Martwi mnie tylko to, ze w domu jest 2,5 letnie dziecko, a ja nie znam stosunku suni do maluchow.. nie mniej jednak jest to wielka szansa dla dla niej. [B]SZUKAMY TRANPORTU WROCLAW-LUBIN PRZED SWIETAMI!!!![/B][/CENTER]
  13. Sunia została dzisiaj zabrana do hoteliku.
  14. Onka- teoretycznie możesz spróbować porozmawiać o wyprowadzeniu psa.. ale wątpię szczerze, że przyniesie to jakiś efekt.Może zrobią wyjątek, bo pies jest starszy i ma małe szanse na adopcję.Tylko pod żadnym pozorem nie mów,że chcesz zabrać sunię na tymczasówkę.W Schronisku uznają takie metody tylko w skrajnych przypadkach.udawaj potencjalnie chętną do adopcji docelowej.
  15. Wyciągamy psy z boksów, z których psy doskonale znamy (te relacje nawiązują się chociażby podczas sprzątania).No.. i w skrajnych przypadkach pt. pies jest chory, albo jeśli robione są zdjęcia na stronę internetową.Akurat boks Pusi jest łagodny, ale tak jak mówię- pracownik psa nie wyprowadzi.Może, gdyby w biurze była inna osoba.. ale niestety jutro nie ma takich szans.Wiem to z góry.
  16. Wolontariusze w takich sytuacjach wyciągają psa o ile nie znajduje się na 'buntowniczym' boksie.Pracownicy wychodzą z założenia, że takie jednorazowe wyprowadzenie może doprowadzić do najgorszego, dlatego unikają tego jak ognia.I niestety tak się często dzieje.
  17. Niestety jutro mnie nie ma, a nie sądzę, żeby pracownicy Ci ją wyciągnęli.. :-(
  18. We wrocławskim Schronisku przebywa 6 m-czny mieszaniec dobermana.Jest bardzo miły, radosny, ale jak na swój wiek niesłychanie grzeczny i karny.Szuka dobrego domu przed nadejściem największych mrozów..
  19. Nic nie pisałam.Żaden pielęgniarz nie wyciągnie obecej osobie psa z boksów.Zresztą ogółem unikają tego jak ognia- wiadomo, że takie wyprowadzanie jest głównym powodem sporów w boksie i ewentualnych zagryzień..
  20. Odwiedziłam dzisiaj Pusię i mam złe wieści- nie jest wysterylizowana.Wiadomość podana w internecie, na stronie internetowej była błędna.Nie mniej jednak nadrobimy to i już na początku tygodnia sunia będzie miała abieg- do nowego domu pojedzie orientacyjnie czwartek-piątek (o ile uda nam się zebrać wystarczającą ilość pieniążków.. obecnie mamy 20 zł- 10 od Koperka i 10 ode mnie.. niestety, nie mam nadzień dzisiejszy więcej :placz: ). Jeszcze jedno.. Pusia wygląda jak chodzący szkieletor :placz: Po pobycie w izolatce doszła do siebie, nabrała ciałka, ale niestety po powrocie na boksy znowu wygląda strasznie.Inne psy ją podgryzają, zapewne ma problem z dojściem do miski.. trzeba jak najszybciej ją zabrać ! :placz:
  21. Pusia od pewnego czasu zaczęła coraz częściej grzać skrzynie ( :placz: ), przez co ludzie potencjalnie chętni do adopcji psa, nawet nie mają szansy jej dostrzec. Nie mniej jednak mam dobra wiadomosc.Jest szansa.Odezwala sie do mnie kobieta, ktora juz dosc dlugo zastanawia sie nad adopcja Pusi, analizuje wszystkie za i przeciw, nie jest jeszcze pewna.. ale chce przyjechac specjalnie spod Warszawy,zeby ja odwiedzic..to na pewno pomoze w decyzji.
  22. Jeżeli ktoś rozmnoży swoją suczkę "bo chce" i rozda szczenięta to JAKĄ ma gwarancję, że po kilku latach nie znudzą się swoim opiekunom, nie zasilą pobliskich Schronisk lub ulic? I czy weźmie odpowiedzialność za potomstwo potomstwa potomstwa swojej suki ?(weźmy pod uwage niezłomny fakt, że każdy schroniskowiec był kiedyś szczeniakiem i miał dom) Jest to nieralne.Poza tym nie zapominajmy, że w Schroniskach tysiące psów czeka na nowy, dobry dom.Otulone zimnem obdartych krat, umierają z bólu pogrążone w tęsknocie za ciepłem ludzkich rąk.Być może, gdyby ktoś nie zabrał szczenięcia od osoby, która rozmnożyła sukę "bo chce", wybrałby się do Schroniska i ocalił jedno życie? Powinniśmy dążyć do pomniejszania bezdomności, a nie wręcz przeciwnie.I proszę nie pisać, że gdyby ktoś chciał psa ze Schroniska, to by takiego zabrał z miejsca.Nie prawda- nie raz i nie dwa znalazł szczęście pies bezdomny, bo akurat nie było żadnych ogłoszeń "o ślicznych szczeniątkach do oddania" w prasie.Przytoczę jedn przykład. Kiedyś przyszła do Schroniska kobieta, która chciała szczeniaka- wcześniej przeglądała lokalne gazety w poszukiwaniu wymarzonego pupila i nie natknęła się na żadne ogłoszenie.Akurat u nas też nie było bezdomnych maluchów.Przeszła po między boksami i podbiegła do niej mała, stara suka z przodozgryzem i przytuliła się.Kobieta ze łzami w oczach zabrała ją do domu.Potem dzwoniłyśmy do niej, jest psem zachwycona. I takich sytuacji jest wiele.. i nie zapominajmy "ratując jedno życie, ratujemy cały świat".Nie pogrążajmy i nie niszczmy świata świadomych zwierząt tylko i wyłącznie dla swoich absurdalnych zachcianek.. Błagam, niech chociaż weterynarz tego nie propaguje.. Zapraszam do obejrzenia tego filmu panie doktorze: ( u nas w Polsce sytuacja wcale nie jest lepsza) [URL]http://www.brightlion.com/InHope/InHope_pl.aspx[/URL] To takie słówko ode mnie. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...