dla mnie wszystko jedno czy suczka czy piesek. kochalabym jednakowo:loveu:
ja sie wcale nie zastanawialam nad tym jaka plec. jak pojechalam kupic moja Suzankę to nie myslalam o tym wcale! poprostu wybralam z calego miotu tego pieska ktory wydawal mi sie najbardziej sympatyczny i najladniejszy i jak tylko zobaczylam wszystkie szczeniaki to odrazu dostrzeglam Suzanke - szalała i bawiła sie najładniej ze wszystkich szczeniat. A dopiero potem dowiedzialam sie ze to suczka:p I wcale nie żałuje ze to wlaśnie ją - moją malą "wariatkę" - wybrałam:loveu: