-
Posts
1207 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tośka_m
-
[U]Koma[/U] - rude, to i owszem, ale cudo? :cool3: [U]Sonix[/U] - no to najwyraźniej masz przepiękną suńkę ;) [U] Behemot[/U] - o tak, zwłaszcza, jak się przychodzi ze spaceru, a pies jest brudny jak nieboskie stworzenie. Czy wasze psy właśnie wtedy mają ochotę się poprzytulać albo uwalić na świeżej pościeli? :diabloti: [U]Gucio[/U] - oj tak, zdolny jest niesłychanie :lol: [U]Alicja[/U] - prawie jak farba :evil_lol: Na wystawie walentynkowej w Bydgoszczy Gorbi też miał okazję powęszyć za suczkową farbą. Ktoś wystawiał sukę w cieczce, która w dodatku była na ringu chwilę przed nami. Możecie sobie wyobrazić jak wyglądała nasza prezentacja na ringu :angryy: Pies z nosem przy ziemi i kompletnie ignorującym cały świat :angryy: Całe szczęście, że sędzina poznała się na urodzie psa i nam dała takie tytuły, że aż :loveu:
-
[I][IMG]http://i17.photobucket.com/albums/b91/an3czka/Canis%20Fortuna%20BASCO/7.jpg[/IMG] Nie ma niczego piękniejszego od wielkiego, wyżłowego nocha :loveu: Też miałam kiedyś wyżełka - mixa czeskiego z niemieckim. Najpierw było widac ogromny, brązowy nochal, a dopiero potem człowiek zwracał uwagę na całego psa :lol: [/I]
-
[QUOTE] Jak przestaną sciagac rózne podatki itp to będe sprzątac... :] Narazie nie widze powodu skoro opłacam z moich pieniędzy ludzi którzy powinni to robic :smile:[/QUOTE] Jeśli chodzi o podatek za posiadanie psa to przynajmniej w Poznaniu nie idzie on na opłacanie służb porządkowych, tylko na utrzymanie schroniska. A jeśli chodzi Ci o "zwykłe" podatki to jest to wielce niesprawiedliwe i egoistyczne podejście, bo ludzie nie posiadający psów muszą płacić za sprzątanie goowien Twojego psa. Kaśka - [SIZE=1](odnośnie 3 punktów w Twojej wypowiedzi)[/SIZE] czyli Twoich postów w jakichkolwiek tematach w ogóle nie warto czytać, bo i tak wypowiadając się robisz to pod publikę, mówisz to, co inni chcą usłyszeć i boisz się bronić własnych racji? Czy też nie masz już siły na spieranie się i idziesz z prądem, wyznając poglądy większości? :roll: [QUOTE] Ja myślę, że są o wiele większe problemy ekologiczne niż tylko psie odchody.[/QUOTE] Ależ oczywiście wiem, ż są większe problemy ekologiczne. Wszak studiuję ochronę środowiska :diabloti: Znowu powrócę do naprawy świata zaczynając od siebie. Ja nie załatwiam na wydmach ani do akwenów, nie rzygam w parkach, nie robię wokół siebie syfu, dlatego nie widzę problemu w byciu w ogóle extra czyścioszką i sprzątam po swoim psie. Masz zbytnio roszczeniowe podejście do życia - będziesz sprzątać jak wszystko na świecie będzie cacy, ładniutkie i czyściutkie, nie będzie nurków ani rzygów w parkach. Otóż prawdopodobnie nigdy tak nie będzie.
-
[QUOTE] nie ma sensu się na zapas zastanawiać czy będą problemy i kiedy sie pojawią[/QUOTE] I tu się nie zgodzę :diabloti: Bo zdecydowanie łatwiej jest zapobiegać niż leczyć :razz:
-
[quote name='Alicjarydzewska'] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/%5BURL=www.fotosik.pl%5D%5BIMG%5Dhttp://images4.fotosik.pl/39/8313d8bd908805c9.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D"][/URL][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images4.fotosik.pl/39/8313d8bd908805c9.jpg[/IMG][/URL] [/quote] Wielki buziaczek dobranocny w to różowe na nosku :loveu:
- 78403 replies
-
Wywiad z panią Sienkiewicz czytałam i nie do końca zgadzam się z przytoczoną przez Ciebie wypowiedzią. Bo to jest bardzo wygodne podejście do życia - mnie wolno robić wszystko na co mam ochotę, nie robić tego, czego mi się nie chce tylko dlatego, że jest w kraju źle, że nie ma podjazdów dla niepełnosprawnych? Jest źle. I co z tego? To znaczy, że mam do całego syfu się dokładać? Że mam być chociaż w części odpowiedzialna? Nie zgadzam się z tym, jak jest. Może to naiwne, ale lubię utopijne marzenia i chciałabym, żeby w naszym kraju było tak jak w opisie Puli. I robię to, co mogę żeby tak było, nawet jeśli chodzi tylko o sprzątanie po moim psie, co daje czyste trawniki i chodniki. Nie kosztuje mnie to wiele wysiłku, a zawsze coś to daje. Tylko jest to nadal kropla w morzu, bo sprzątających jest niewiele, a wygodnickich cała rzesza. Choć jestem obywatelką Unii, to słowa nie umiem po niemiecku. Cóż znaczy: "Hundebesitzer - NEHMT R[SIZE=3]Ü[/SIZE][SIZE=3]CKSICHT!"?[/SIZE]
-
[QUOTE]Jak? Może mam ukraść śmietnik np. z Berlina, przewieźć go nielegalnie przez granicę, postawić przed swoim blokiem i pełnić przy nim 24 h służbę rozdając za darmo woreczki tudzież tutki na psie odchody zakupione uprzdnio w sklepie (o ile w ogóle można je gdzieś zakupić) po 2,50zł za 10 sztuk :smile:[/QUOTE] Idealnie by było i jeśli tylko masz ochotę to działaj :evil_lol: Naprawianie świata najlepiej jest zacząć od naprawienia samego siebie. Narzekanie, biadolenie, porównywanie naszego kraju z innymi (gdzie oczywiście we wszystkim Polska jest daleko za nimi) jest typowo Polskim nawykiem. Poprawianie czegokolwiek i dążenie do idealnego "zachodu" już niekoniecznie jest spełniane. Bo łatwiej jest narzekać niż coś (cokolwiek) zrobić. Na innym wątku dowiedziono niezbicie, że psie kupy można wrzucać do komunalnych śmietników, więc skoro nasze państwo jest tak biedne, że nie stać go na postawienie specjalnych śmietników na psie odchody, to można w ostateczności korzystać z tych normalnych. (poza tym psie nieczystości są odwożone w dokładnie to samo miejsce, co ludzkie) Marzyć można o darmowych woreczkach, szufelkach itp. , ale nie zbiedniejesz chyba tak bardzo kupując sama na swój użytek woreczki śniadaniowe na psie kupy. Ja jestem biedną studenką i jakoś mnie ciągle na nie stać :razz: [QUOTE] ... zebrać kupsko zgrabnie omijając rzygi na chodniku przy ławce oraz rozbite butelki, aby psiak sobie łapek nie porozcinał...[/QUOTE] Nie, no faktycznie, do rzygów i rozbitych butelek świetnie pasuje kupsko. Jak już jest syf, to dołóżmy swoje. A co tam :shake:
-
[U]Madzia 19[/U]. Skoro zagranicą jest tak pięknie, ludzie wyedukowani, woreczki darmowe, śmietniki z wymalowanymi psimi mordkami na odchody, prawo Unijne itp. to dlaczego nie postarasz się abyśmy to tego zacnego i superaśnego zachodu jakoś się doczołgali z naszym poziomem kultury osobistej? Skoro u nas jest tak be, to dlaczego nie chcesz tego zmienić? Argumenty o śmietnikach, woreczkach, żulach i rozkładających się w trybie nattychmiastowych kupach itp. są doprawdy zabawne. No i łatwiej zwalić winę za syf, brud i bałagan na wszystkich wokół (pampersy, butelki i inne śmieci) niż się wziąć samemy za siebie i swojego psa, schylić swoją zacną sylwetkę i zebrać kupsko?
-
Felicity - skoro to co należy do Twojego psa nie jest jakimś cudem Twoje to naucz psa sprzątać po sobie, skoro Ty po sobie bałaganu nie pozostawiasz :cool1:
-
Mój TZ używa halti, tzn. jego pies go nosi :razz: Pies należy do ras pierwotnych, w dodatku pociągowych, więc na smyczy ciągnie jak wściekły :evil_lol: Halti zupełnie zniwelowało ciągnięcie, uratowało moje i TZa ręce, jak również zmniejszyło agresywne zachowania psa na smyczy wobec innych psów. Halti działa na podobnej zasadzie jak kantar dla koni - pies nie jest w stanie w nim ciągnąć, bo ciągnięcie powoduje łagodne skręcenie psiej głowy w bok. To z kolei uniemożliwia parcie do przodu. Halti nie jest bardzo inwazyjne i nie powoduje bólu (oczywiście odpowiednio używane - tzn. nie można psa szarpać, biegać czy jeździć rowerem z psem na halti).
-
Givera - można kupić 3 kg worki. Poza tym myślę, że możesz poprosić jakiegoś dystrybutora o darmowe próbki.
-
:cool1: Masz bardzo dobrego weta. A Ty nie łam niczego więcej.
-
[quote] To muszę spojrzeć na dokładniejszą mapę :lol:[/quote] Raczej powinnaś ;) Do Czarnkowa jest z Poznania całkiem niedaleko, zagroda 2 ha, 3 dziki (leniwe i oswojone :evil_lol:), opłata za korzystanie - 20 zł. Teoretycznie ;) [quote] Chociaż ja pamiętam w jakim byłam ciężkim szoku, kiedy Una pierwszy raz "zobaczyła" farbę... i po prostu poszła... niesamowite :loveu:[/quote] Gończy :razz: No i po polującej rodzince, więc instynkt to ma wrodzony. Piękna sprawa, prawda? Taka dzikość w psie, taka pierwotność... :loveu: [quote] Za wjazd pojazdem silnikowym do lasu. [/quote] Marysiu - jak mogłaś? :mad: :D
-
Rudy będzie miał stawy jak marzenie :lol: To dziwne, że w activach i seniorach nie ma takich dodatków, wszak właśnie takie stawy należałoby szczególnie chronić :roll:
-
[QUOTE] hahahaha :evil_lol: też tak miałam jak miałam biogeografię na studiach - ale szybko mi przeszło :evil_lol: :oops:[/QUOTE] Kochana, ja mam przedmiot, który traktuje tylko i wyłącznie o trawkach :cool3: A nosi przepiękną nazwę: Łąkarstwo :evil_lol: [SIZE=1](Pastwiskologia dla wtajemniczonych) [/SIZE][QUOTE]Olaboga... cóż, moja edukacja zakończyła się na populus tremuli, acer pseudoplatanus i tym podobni, pospolici przestawiciele rodzimych drzew.... co studiujesz?[/QUOTE] Hehe :lol: No niestety, łacina na mojej uczelni jest językiem wiodącym :shake: Studiuję ochronę środowiska na AR. Będę ochroniarzem :multi:
-
Goraj za Lublinem?? Nie - koło Czarnkowa, czyli znacznie bliżej :lol: [QUOTE]Gorbi doszedł te dziki tak bez niczego? Pierwsza farba w życiu?? :crazyeye:[/QUOTE] Tak bez niczego, pierwsza farba w życiu :lol: Siedział grzecznie podczas polowania w samochodzie, potem wzięli go na otok, a on pięknie z nosem przy ziemi szedł jak burza. Pierwszy strzelony dzik był blisko ambony, więc ze znalezieniem go nie było problemu. Potem musiał wejść na ślady w miejscu, gdzie rozpierzchły się dziki, więc sprawa się skomplikowała, bo tyle tropów w jednym miejscu się krzyżowało, ale i tak znalazł właściwy i doszedł postrzałka. [QUOTE]Ja Unie kładę czasem ścieżki, jak mam czas, ale kosztowało mnie to rower, mandat, skręconą kostkę i jedyna korzyść to dyplom i ta roześmiana psia gęba... :evil_lol:[/QUOTE] Korzyść znamienita, a koszty znikome w porównaniu do roześmianej psiej gęby :cool3: :lol: Mandat?? Za co?? :crazyeye:
-
[quote] A to jest na opakowaniu dla malych ras(chondroityna i glukozamina)?[/quote] Tak właśnie :p
-
[QUOTE][B]Tośko[/B] a ja tu też cichaczem zaglądam :evil_lol:[/QUOTE] Bardzo mi z tego powodu miło :lol: [QUOTE] Rudzielec z łapami na piłce genialny :thumbs:[/QUOTE] Kliker rules :cool3: [QUOTE]no i komentarz do psa w łóżku... :roflt:[/QUOTE] Ależ tu się nie ma z czego śmiać. TD to nie jest powód do żartów i nie należy jej lekceważyć :mad: :evil_lol: [QUOTE] jak czytam, aktywnie polująca...? Mamy tu gdzieś w pobliżu zagrodę? Trenujecie chodzenie po farbie? [/QUOTE] Niezupełnie aktywnie polująca. Mój TZ nie jest myśliwym (nie ma uprawnień), ale jego pasją jest myślistwo i wszystko z nim związane. Dodatkowo uwielbia psy pierwotne, szpice i wszelkiego rodzaju nieucywilizowane rasy, dlatego też w jego domu pojawiła się łajka. Najbliższa profesjonalna dzicza zagroda znajduje się w Goraju, tam też byliśmy dwa razy. Raz także Gorbi ćwiczył oszczekiwanie na dzikach należących do znajomego. Po farbie doszedł przepięknie dwa strzelone dziki, na swoim pierwszym (i dotychczas jedynym) polowaniu. Mój TZ od strzelonego dzika wziął racice i farbę i zamierza trenować. Zobaczymy jakie będą tego efekty :p
-
Grunt to umieć szybko uciekać :lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img181.imageshack.us/img181/1050/tnp32600584wd.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img181.imageshack.us/img181/165/tnp32600132jh.jpg[/IMG][/URL]
-
Cicho tu... ciemno... czas rozruszać towarzystwo, kobietki :cool3: Ekipa. Razem są niezwyciężeni :razz: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img119.imageshack.us/img119/8690/tnp32600436xb.jpg[/IMG][/URL] Choć czasem co niektórzy z ekipy chcą co niektórych pożreć :diabloti: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img119.imageshack.us/img119/1619/tnp32600214jb.jpg[/IMG][/URL] Lub skręcić kark ;) [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img119.imageshack.us/img119/2948/tnp32600568bv.jpg[/IMG][/URL]
-
Bosh, co studia robią z człowiekiem. Zamiast skupiać się na wyżłowych tyłeczkach ja patrzę na... trawy. Moje drogie panie - te badylki w tle to Dactylis glomerata :cool3:
-
No nareszcie :multi::multi: Jak teraz zobaczę gdzieś na mieście pędzącą, roześmianą czarną smugę to będę wiedziała, że to Una z radości odzyskania wolności urządza sobie małą przebieżkę :cool3:
-
[QUOTE]Zważ, że mało się słyszy o wypadkach z udziałem skuterów, wiec to nie jest to samo co motor.[/QUOTE] No to usłyszcie - skutery też są niebezpieczne. Brat mojego TZa ostatnio rozbił jego cacko (Honda Pantheon, 250 pojemności), kupione pół roku temu. Miał więcej szczęścia niż rozumu, bo wyszedł tylko z połamaną w kilku miejscach z przemieszczeniem ręką. 18 letni chłopak to jeszcze dzieciak chcący poszaleć :shake:
- 78403 replies
-
Na opakowaniu: [I]Składniki: bla, bla, bla, ..., hydrolizat proteinowy, glukozamina, siarczan chondroityny. Witaminy: A, D3, E, miedź. Zawiera przeciwutleniacze (wyciąg tokoferoli naturalnego pochodzenia, naturalne garbniki).[/I] Jeżeli coś z tego jest na stawy, to znaczy, że jest w karmie :lol:
-
[quote name='Cimi']No tak a Brit np. w krakvecie dla dorosłych psów kosztuje 74, 90 zł.[/quote] No tak, ale Chicopee jest karmą high premium. Niewielka różnica w cenie między obiema karmami, a w jakości spora.