Jump to content
Dogomania

Majaa

Members
  • Posts

    5922
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Majaa

  1. Hehehe ale Wam dobrze, że w pracy macie na to czas! :cool3: Kamkam przecież nas wszystkich mają za niespełna - co się martwisz! ;) Dzisiaj spotkałam przez przypadek nową Panią Łapka. Dzisiaj rano bardzo miło się podobno ze wszystkimi przywitał. Spytałam w biegu o leczenie Pani stwierdziła jednoznacznie, że jeżeli psa to nie boli i nie będzie bolało w przyszłości, to Jej i Jej Rodzinie jego krzywe łapy kompletnie nie przeszkadzają! Na razie tyle wiem, bo rozmowa była w biegu Pogadamy o tym z weterynarzem !
  2. [quote name='Ada-jeje']Majaa czyzby to o Szoka chodzilo? no to oczywiscie ze trzymam kciuku az do bolu. szkoda tylko ze na wiadomosc bede musiala poczekac tydzien bo wyjezdzam.[/quote] Ada-jeje Spokojnie 5 kwietnia to najprawdopodobniej będzie "dzień Szoka", ale nic nie powiem, bo znowu wykraczę :huh: Kamkam wybacz ale ile razy coś napisałam, to nie wypaliło ....
  3. Czekamy więc i czekamy na odpowiedź co z tym łańcuchem !
  4. Zapomniany Puszek przypomina się na pierwszych!
  5. A u Czarnej bez zmian .... Trzeba sie zabrać za jej sterylkę ...
  6. Hej chociaż Starachowiccy dogomaniacy Dlaczego tu nikt nie zagląda ? Sunia tak długo już czeka :-(
  7. [quote name='iwop']zeby tylko za każdym mailem szedł dobry dom to chyba trzebaby dogomanie zamk ąc:cool3:[/quote] Iwop Na taki układ się zgadzam bez zmrużenia oka ... tylko jakieś takie nierealne to jest ...... :-(
  8. Wellington i Cez Wielkie buziaki dla Was :loveu: :loveu: :loveu: Czekamy na informacje! I mam wyrzut sumienia że tu nie zaglądam, ale ostatnio nawet nie mam kiedy się podrapać tu i ówdzie, ale to naprawdę nie jest tak, zę zapomniałam :oops: Wellington Mam nadzieję, że zdrówko już wróciło!
  9. [quote name='pajunia']To mi kochani napiszcie jeszcze, ile on tak moze miec lat, ile wysokosci w klebie i jakbyscie jeszcze jakies forki z bliska mialy, bylabym wdzieczna. I moze jeszcze pare wiecej zdan o charakterze. Juz troche na pierwszej stronie poczytalam, ale czy cos wiecej o nim wiadomo? To go u mnie pooglaszam. Oczywiscie, jesli chcecie.:lol:[/quote] Chcecie Pajuniu pewnie, że chcecie! Charakterek - tak jak pisałysmy z Kamkam! Bardzo łagodny dla ludzi, na psy potrafi warknąć! Straszna przylepa! Trudno więcej ocenić, bo psiak wciąz jest na ulicy, co kompletnie nie pozwala na ocenę jego charakteru prawdziwego!! Co do wieku, to ja naprawdę sama nie wiem! Może jutro wieczorem porwiemy weta na małą przejażdżkę. On pewnie będzie mądrzejszy niż ja! Swoj pogląd przedstawiłam, co do wieku! A że mamy go po co porwać, to już wie, i że czekamy na Jego wolną chwilę, też wie! Moruska trzeba zaszczepić i obejrzeć narośl na głowie i uszy! Kilka psiaków trzeba poszczepić !
  10. [quote name='Gamba']No bo suczki są swietne :loveu: A wiadomo, że dzieci jak to dzieci-pewnie się zakochały w zdjęciach! Skoro tyle jest wejsc i obserwujących no to może wtrafi się jakiś domek dla pozostałych dwóch...[/quote] No więc wciąż z tą NADZIEJĄ odpisuję na kolejne maile ....
  11. I znowu napiszę tylko tyle, że kciuki potrzebne i nic więcej nie napiszę, bo się znów okaże, że ...... Eh... Trzymać proszę i to mocno !!!!!!!!!!!!
  12. [quote name='Kamkam']i co z tą Polską naszą i z Polakami począć. Tu trzeba by chyba od samego początku każde dziecko edukować, w przedszkolu, szkołach, tylko co jak rodzice w domu zły przykład dają? [/quote] Doskonałe pytania !! Niestety nie znam na nie odpowiedzi :placz: :placz: :placz: [quote name='Kamkam']Jakieś formy przymusu na normalne i moralne myślenie????[/quote] Zaraz, kamkam, przecież to nasze myślenie jest nienormalne, więc o moralnym nie wspominajmy nawet, bo nas zlinczują :angryy: A tak naprawdę, to niestety życie w połączeniu z wiedzą mnie zmusiły i od jakiegoś czasu jestem zwolenniczką przymusu, choćby finansowego, do ponoszenia odpowiedzialności za swoje zwierzęta!
  13. [quote name='BożenaG']To trzeba zobaczyć. jaka jest ich radość gdy nas widzą.Popiskiwania i przepychanki to normalka.Każde z nich chciałoby być najwiecej głaskane.Pieszczochy straszne.;)[/quote] Nio nio Dzisiaj Pan Max odstawił scenę pod tytułem "obraza majestatu" Nie mógł się dopchać do głaskania, to poszedł kilka metrów dalej i aferę z niczego zrobił, żeby pozostałe pobiegły za nim :evil_lol: Wówczas sobie mógł spokojnie podejść na głaskanko ! Cfaniaczek :cool1: Przesłodkie są i z dnia na dzień coraz bardziej rezolutne i kofane! Nie wiem już sama, czy o tym pisałam, ale jestem pod wrażeniem kompletnego braku wybarwienia rzęs u suńki wokół "niepoplamionego oka" Po prostu idealnie białe wokół jednego oka, a wokół drugiego czarniutkie! Super to wyglada!
  14. Dzisiejszej nocy i jutro trzymajcie kciuki - tyle Wam powiem na razie! :eviltong:
  15. Gamba jak zawsze piękny tekst ! Weszka Dzięki za allegro ! Sytuacja wygląda tak, jak wygląda ! Teoretycznie dobrze , ale co z praktyką ...
  16. [quote name='kasia19']Z tego co wiem Łapek ma dom! Więcej info od Maji:):):)[/quote] Teoretycznie ma! Ale mam pewne wątpliwości! Epizod 1. No więc było tak! Na wątku Morusa pisałam wczoraj , że zabraliśmy kobietę do Niego, która mogliśmy przypuszczać, ze wstępnego opisu, szuka od 1,5 miesiąca właśnie jego! Morus okazał się nie być Jej psem:shake: ! Wcześniej pod eks azylem oglądała razem z mężem Łapka ! Wczoraj zadawała nam dużo pytań o niego i o schematy zachowań psów - ile może biegać sam, zaginiony pies na drugim końcu miasta i takie tam?! Dużo tego było! Powiedziała, że jeszcze poczeka, ale dobrze przemyśli sprawę adopcji Łapka! Ale... mówiła też, ze życie bez psa na podwórku to nie to samo! Epizod 2. Dzisiaj bardzo późnym popołudniem zadzwoniła do nas właścicielka eks-azylu, czy zabraliśmy Łapka, bo był odpięty z obroży! Pierwszy trop zaprowadził do Madzialajdy - pewnie wzięła go na spacer!Telefon !A tu rozczarowanie ! Magda owszem była po Niego przed 16 - tą, ale psa już nie było :shake: Niedługo po telefonie p. Heleny zobaczyliśmy Kasię19 i vanortona_pl, że po mieście się "samochodem rozbijają" :cool3: Szybko się umówiliśmy na poszukiwanie Łapka! Ale tak w międzyczasie rozmawiając przeszło nam przez myśl, żeby podjechać do tych ludzi, którzy wczoraj przebąkiwali o jego zabraniu! Przyjechaliśmy nie widać psiaka na podwórku! I .. sytuacja się wyjaśniła. Uffffff..... Mąż tej Pani dzisiaj po prostu wyszedł z domu nic nikomu nie mówiąc. Jak się okazało zabrał ze sobą smycz i obrożę! Czekał 3 godziny pod eks azylem, aż ktoś się pojawi. W międzyczasie zaprzyjaźnił się z Łapkiem i go po prostu zabrał ze sobą I wszystko byłoby pięknie..... tylko mną miotają wątpliwości, bo: 1. Ludzie nie uznali, że należy kogokolwiek zawiadomić o swojej decyzji 2. Nie mam pojęcia, jak Łapek zareaguje na chodzące wokół niego kury, króla - Pana i władcę podwórka oraz koty! To jest moja największa bolączka, bo pkt 1 jestem w stanie zrozumieć, bo Kobieta też była z lekka zszokowana, taką decyzją męża! 3. Co będzie, jeśli znajdzie się ich pies? Dom wydaje się być bardzo dobrym domem ! Zwierzaki żyją w pełnej symbiozie Dzisiaj Łapek jest na długim łańcuchu - nie ma tam kojca, ale muszę przyznać Pani rację, że tak trzeba, dopóki pies się nie przyzwyczai i dopóki nie stwierdzą, że nie ma morderczych zapędów, co do pozostałego inwentarza! Choć tak naprawdę nigdy nie wiadomo, jak naprawdę zareaguje na kury chociażby, bo na dzisiaj cały zwierzyniec uciekał przed Łapkiem, choć on nie wyrażał zainteresowania nim! Jechaliśmy na odsznurowywanie moich suczydeł, po ostatnich pogryzieniach, więc nie było za wiele czasu na dyskusje! Umówiliśmy się, że za kilka dni przyjedziemy zobaczyć, co u Łapka! Teoretycznie pod pretekstem spisania umowy i dowiezienia książeczki, ale tak naprawdę zobaczyć jak, to wszystko wygląda! No i przede wszystkim ustalenia dalszego leczenia, ale na ten temat najpierw porozmawiamy z wetem ! Ludzi napewno nie będzie stać na operację!
  17. Nie będę zapeszać tylko Nadję poproszę o kilka nowych zdjęć !
  18. Niestety ! Dzisiaj wieczorem, po wcześniejszym zgłoszeniu, że Pani szuka od 1,5 miesiąca szuka swojego psa czarnego w typie collie, w te pędy z nią pojechaliśmy do Morusa (tamten zresztą wabił się dokładnie tak samo), ale okazał się nie być psem, ktorego Pani poszukuje:-( No cóż jak pies się nie znajdzie to Pani obiecała wziąść jakiegoś psiaka od nas!
  19. A w ogóle to sunie biją rekordy popularności na allegro! Aukcję obejrzało już prawie 7,5 tysiąca osób. Obserwatorów 10! Cierpliwie odpowiadam na maile (codziennie po kilkanaście, a czasami i więcej), choć widać, ze głównie to dzieci piszą te maile ! :placz:
  20. [quote name='Kar0la']Jak myślicie jakiej dziewczynki będą wielkości? Chyba nie więcej niż do kolana? Czyli jeszcze dwie jaśniejsze sunieczki szukają domu?[/quote] Kar0la trudno powiedzieć. Z tą suką jazda jest od dosyć dawna ze złapaniem jej na sterylkę ! Kilkadziesiąt podejść już do niej było ! Pierwsze uratowane szczenie od tej suki - jedyne z miotu które nie zamarzło to jest Zuzka, która jest u BożenyG na stałe Zuzka jest spora Dobrze ponad kolano! Pies, którego często widuję z poprzedniego miotu jest do kolana! A suka ma jeszcze jedną cechę, pozwala się wyśledzić, idąc do szczeniaków, jak one mają 3-4 tygodnie, wcześniej zawsze potrafiła ludzi zgubić! Ciężko wyczuć Matka ma ok. 30-35 cm w kłębie! Te suczki zapowiadają się na spore! Dom pod Bydgoszczą nie wypalił! A sunieczka ta najbardziej puchata jest już w stałym domku! Więc czeka jedna jasna, druga czarna !
  21. No to Maśka na pierwszą zapraszamy!
  22. Drucik właśnie 5 minut temu wykazał się znowu swoją czujnością ! Podniósł alarm na kilka okolicznych gospodarstw, bo psy się gryzły błąkające na ulicy ! U mnie oczywiście wrzask, podobnie jak na wszystkich posesjach! Ale to mnie się sąsiedzi zamierzają dobrać do d... (komitet nieformalny nawet powołali już), bo mam swoje 4 psy i piątego Druta na DT Niech ktoś qr...wa spróbuje się mi za to dobrać, to nie odpowiadam za siebie ! Bo różnica między mną a większością sąsiadów polega na tym, że: 1. Moje psy widać wszystkie, a ich nie - właśnie obliczyłam że tylko w dwóch domach na przeciw, (choć oni raczej, się nie czepiają, bo ... właśnie psy i właśnie wystawiane od rana do nocy kolumny z umcsa umcsa, tak, że okna nawet w moim budynku gospodarczym 50 m dalej się trzęsą) w tym jedna posesja nieogrodzona całkowicie jest 8 albo 9 psów, widać tylko dwa! 2. moje wszystkie są szczepione i zgłoszone do gminy ! A sąsiadów? No cóż ! Powiem tak ... latem wet zaszczepił na mojej wsi 59 psów na wściekliznę! Myślałam, że padnę z nóg, jak mi podał liczbę. Byliśmy z mężem pewni, że sobie z nas po prostu jaja robi! To nam podał liczbę wpisów od - do jakiej tego dnia dokonał! Myśmy mocno uśredniając obliczyli, że na naszej wsi jest min. 600-700 psów!!!! 3. moje psy w przeciwieństwie do wszystkich pozostałych nie biegają nigdy ! po ulicy, nawet w mojej czy TZ obecności! Więcej nie polują sforami w lesie! Już nieraz byłam świadkiem sceny kiedy przed samochód w środku lasu wyskoczył mi koziołek lub jelonek a za nim sfora psów! Psów, które w większości znam ! Wiem gdzie mieszkają! Szlag mnie trafia i tylko szkoda mi tych psów, bo inaczej wiedziałabym co zrobić ! Gdzie ja q...a żyję !!!!!!!!!
  23. I przypominamy, że na str. 19 są zdjecia i szczeniorków i Gryfonika!
  24. [quote name='weszka']Czy Łapek jest na allegro bo już nie pamiętam? Jeśli nie to go wstawię razem z aukcja cegiełkową na operację.[/quote]Wiesz ja też się gubię ... ale chyba nie jest :shake:
  25. [quote name='Ada-jeje']Masz racje Majka ja to jestem dokladnym czubem na punkcie zwierzat, tak bylo juz od dziecka, a poniewaz moje dzieci sa juz dorosle to chociaz te ostatnie lata jakie mi pozostaly chce byc z nimi, czyli ze zwierzaczkami.Marzy mi sie ogromny ogrod maciupki domek i cala sfora zwierzat. To dopiero bylby kawalek raju na ziemi. Ale to tylko marzenia[/quote] To witaj w klubie :cool3: W marzenia trzeba wierzyć ! Bo w coś trzeba! [quote name='Ada-jeje'] Piszesz ze Szok jest bardzo agresywny to jakie on ma szanse na adopcje? Chyba zerowe Ale byc moze jego agresja wynika z tego ze jest slepy do tego jeszcze zamkniety. A przecierz wiemy ze prawie kazdy pies jest do naprawienia tylko ze do tego trzeba duzo czasu no i pracy ktorego niestety wy nie macie. Dlatego te moje pytanie bylo czy nie mozna by mu tych oczu naprawic zalozyc dla niego skarpetke na leczenie? No ale wy jestescie na miejscu i znacie sytuacje najlepiej. Pozdrawiam[/quote] On coraz częściej przejawia agresję, ale ja mam wrażenie, że to wynika ze strachu i BRAKU prawidłowej opieki ! Powtórzę to, co napisałam osobie, która Szokiem się interesowała! To nie jest tak, że on leci za kimś po to tylko, żeby kogoś ugryźć! Jeśli by tak było, napewno nie wystawialibyśmy go do adopcji! Szok po prostu kłapie zębami w dziwnych okolicznościach, ale jakoś przy nas nigdy tego nie zaprezentował. Mimo, że to my zabieraliśmy go do lekarza, kłulismy , spryskiwaliśmy i dziwne rzeczy robiliśmy! Mam wrażenie, że warczy (po opisach sytuacji) kiedy nie wie, o co chodzi i zdesperowany próbuje ugryźć! To nie jest tymczas dla niego i od początku o tym wiedzieliśmy ! Ale DT u nas 0. A sytuacja była taka, a nie inna ! Pies tam trafił i czeka! A co do oczu, to jeśli diagnoza wstępna była prawidłowa, to nie ma praktycznie szans na przywrócenia widzenia !
×
×
  • Create New...