Jump to content
Dogomania

modliszka84

Members
  • Posts

    9377
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by modliszka84

  1. [quote name='Od-Nowa']właśnie... to ja mam ten sam problem co Kamuś :evil_lol:[/quote] Od-nowa tez jesz mydło :-o ? :evil_lol:
  2. Sonia ma allegro :roll: [url]http://www.allegro.pl/item289612165_malenka_sunia_szuka_swojej_kanapy_.html[/url]
  3. ja juz nie mam siły wchodzić do Soni do boksu... Ona tak strasznie płacze i piszczy jak sie wychodzi że serce sie łamie :-( Wtula sie cała sobą w ręce, wchodzi na kolana.... :placz:
  4. Cioteczki...ale jest nowy pies w typie asta... przyprowadzony przez właściciela, który sie do psa nie przyznawał :mad:
  5. [quote name='amalena']biedactwo :-( co to znaczy "slepy miot"? urodziły sie żywe? oby ktoś przygarnął Cię Sally, oby na twym pysiu zawitał niejeden uśmiech...[/quote] ślepy miot to szczenięta,które po urodzeniu nie otworzyły jeszcze oczu ( czyli mniej więcej do 10 dnia życia) i nie mają wykształconych odpowiednio zmysłów...
  6. Sally ma aukcje wyróznioną na allegro [url]http://www.allegro.pl/item288294567_bez_lapki_bez_woli_zycia_bez_szans_na_dom.html[/url] dzięki Wiktorii (bagira@sara)... Wejśc na strone ma bardzo duzo, tylko nic z nich nie wynika :shake:
  7. ups...juz zmieniam :oops: PS. a nie zmienie bo to nie mój wątek :d
  8. Dorcia już wykąpana (boi sie wody!), wyleguje się miejscu odpowiednim dla psa ;) [IMG]http://images24.fotosik.pl/133/669e13e8289eb469med.jpg[/IMG]
  9. A co to nikt nie pyta co u Galopa:p... Pani Galopa dzwoni do mnie średnio co kilka dni... Galop miał być psem podwórkowym, miał spać w szopie, potem w budzie... Narazie jest tak, że Galop gdy tylko zapada zmrok, stoi pod drzwiami do domu i czeka aż go ktoś wpuści. No i Galop śpi w domu ;) Nie sprawia problemów, nie jest agresywny, ale "swoje" dzieci broni. Był u weterynarza, dostał inną maść z antybiotykiem na jego wysuszony nochal oraz witaminy na poprawę sierści. Ludzie są w nim zakochani... No i tak miało być. Gdy zostawiałysmy go tam z Amakor, miałysmy spore obawy, zastanawiałyśmy się nawet czy nie zawrócić i nie zabrac go z powrotem... Na szczęście (przynajmniej ja) rozczarowałam się pozytywnie.:lol:
  10. Malutka dzis pojechała do domu. Jednak nie do tej pani z Halinowa. Tzn ten domek u tej Pani jest ok, był sprawdzany osobiście, ale ta pani szuka psiaka do budy. Wiadomo, że w mrozy czy zimne dni pies mieszkałby w domu, ale ogólnie pies miałby być następcą poprzedniego owczarka (który za TM). Nie ma tam kojca, buda jest ocieplona...ale... malutka do tej pory wychowywała się w domu, spała w łozku... No i miałyśmy jeszcze jedną chętną, z Otwocka. Dzis sie spotkaliśmy, Korcia bedzie mieszkać w domu, bedzie miła kota do zabawy i psy w drugiej części domu. Umowa jest, kontrola będzie... Mam nadzieje, że wszystko będzie ok.
  11. Aster jest w boksie z takim młodym niewychowanym szczylem i nawet sie troche ożywił. Niestety kurtka mu sie nie spodobała i zdejmował ją. Nawet teraz szczeka troche i niesmiało ogonkiem macha.
  12. [quote name='ruda76']CZy Doris pojechała do tego domu z Warszawy:cool3:[/quote] tak, do tego do Warszawy ;) Lamia była na wizycie :cool3:
  13. Doris pojechała do domu. Przed wyjazdem dała jeszcze niezły popis, bo przy wyciąganiu jej z boksu złapały się z Brendy (ta pręgowana)... No i było nieciekawie, na szczęście tylko się potarmosiły po skórze przy pysku, wiekszych uszczerbków nie było. Ale kotłowały się nieźle, pracownicy nie mogli ich rozdzielić :p No ale potem Doris to juz tylko pokazała sie z dobrej strony. Kilka razy walnęła mi mordką w twarz, zostałam ośliniona :p. Ogólnie Doris jest bardzo miła sunią, ale z charakterkiem, trzeba więc ją trzymac krótko :cool1: . Poza tym sunia jest miziasto-całuśno-kanapowa i kolanowa. Wystarczyło, że ukucnęłam, a Doris wlazła mi na kolana :evil_lol: wariatka jedna, i obie sie prawie wywaliłyśmy.
  14. Jak dobrze pójdzie to Doris w sobote pojedzie do noweg domu. Prosze o trzymanie kciuków :roll:
  15. Nikt niestety nie dzwonił ani nie pisał do mnie :shake: Telefon mam zawsze właczony jakby co :cool3:
  16. [url]http://www.allegro.pl/item285855557__po_prostu_kajtek_desperacko_prosi_o_dom_.html[/url]
  17. no nic takiego nie chcieli, koleś sie pytał czy to aktualne, bo by sobie chciał ją przyjechac i obejrzec :cool1: i jakby mu sie spodobała to by sobie ją chciał wziąc :diabloti:
  18. Ludzie to sa naprawde popieprzeni... W sprawie Niuńki , zogłoszenia ktos dzwonił wczoraj w wigilię o godz. 17:10 :p Miałam nie odbierac, ale pomyslałam ze skoro ktos dzwoni o tej porze to pewnie cos waznego... No ręce mi opadły... Sa jakies chyba granice, chyba ze ja jestem jakas staroświecka :p ale nie sądze...troche kultury jednak niektórym by sie przydało
  19. [B]Wszystkim Przyjaciołom zwierząt oraz osobom, które pomagają pabianickim psiakom chciałbym bardzo podziękować i z okazji Świąt życzyć wszystkiego najlepszego, szczęścia, zdrowia i pomyślności oraz wrażliwości i nadal otwartego serca na los niechcianych naszych braci mniejszych ... [/B] :tree1: Psiakom pabianickim nie będę życzyć wesołych Świąt, bo żaden dzień spędzony w schronisku nie jest dla nich wesoły... :-(
  20. Może jego na miejsce Fiszki...?[B] Bingo[/B] to około 10 -letni pies jagdterrier... Kiedyś miał dom, swoje posłanie i zabawki. Teraz siedzi sam opuszczony i bezradny w boksie. Był poprostu niepotrzebny i niechciany.... I skończył tak jak inne psy w schronisku - wyrzucony na pastwę losu. Bingo w schronisku przebywa już od roku. Psy tej rasy są bardzo żywiołowe i długowieczne. Bingo jest w bardzo dobrej kondycji. Wciąż biega i skacze w boksie. Próbuje trochę dominować nad innymi psami, czasem kłóci się z nimi, ale to dlatego że chce zwrócić na siebie uwagę... W stosunku do ludzi jest łagodny. Odwiedzający schronisko litują się jednak nad nim tylko przez chwilę i... wybierają młodszego, ładniejszego psa... Nie kupuj psa od hodowcy, daj mu szanse i ciepło na dalsze lata życia.. Może miałeś właśnie taką rasę... Zatrzymaj sie, przeczytaj to ogłoszenie i daj mu szansę na lepsze życie. Schronisko to nie jest miejsce dla żadnego psa, nie pozwól by został tu do końca ... To zależy od ciebie, nie wahaj się, zabierz go i pokochaj, on juz traci nadzieje na szczęście.... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/87/6e257273318cce8a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/131/f7178e34c4e30b02.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images31.fotosik.pl/87/0cd7dc71de0c1aa1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/129/6adc24c33411bffb.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/131/ea4ee0f4f2e92210.jpg[/IMG][/URL]
  21. [quote name='Seaside']Dostałam zapytanie o Bakusia :) ZE Szczecina :))))) Pytaj ą o możliwość transportu a także o charakter - spokojny czy zywy ;) Modliszko odesłałam do ciebie ;) Wesołych i spokojnych świąt wszystkim :loveu:[/quote] Seaside - Bakus raczej żywy jest, bo to młodziak jeszcze, ale tak normalnie żywy, bez ADHD ;) A transport to..hmm..nie ma rzeczy niemozliwych :cool3:
  22. [IMG]http://images34.fotosik.pl/86/9ba5b9632e660c46med.jpg[/IMG]
  23. [IMG]http://images34.fotosik.pl/86/9ba5b9632e660c46med.jpg[/IMG]
  24. [IMG]http://images34.fotosik.pl/86/9ba5b9632e660c46med.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...