poznalam Konrada, jego mame i Yoreczka na York DAY. Siedzialam obok nich. Imusze przyznac ze piesek byl zaciekawiony obecnoscia Aviego. Psiaki poznaly sie na wzajem, nie ma po co moim zdaniem robic tyle szumu.:) York Konrada zostal ubrany tylko na chile w ubranko i buciki i musze przynac ze zachowywal sie swobodnie w ubranku , jakby nawet buty mu nie przeszkadzaly. to byla chwila, i jestem Prewna ze jest i ma najwspanialszych opiekunow:) na pewno nie gorszych od nasz wszystkich. Pozdrawiam. Odkad jestem na dogomanii zauwazylam ze od pewnego czasu na yorkach zaczela sie krytyka nowo przybylych forumowiczow. mnie tez to kiedys spotkalo, wiec wiem jak to jest , ale czy te forum nie zostalo stworzone w celu pomocy przyszlym dogomaniakom? A nie najerzdzania an siebie na wzajem. Jestescie wspanialymi cieplymi i serdecznymi ludzmi, nie psojmy porsze tej Magicznej atmosfery panujacej na tej stronie. Te forum jest na prawde wyjadkowe i niech tak pozostanie. nigdy wczesniej nie poznalam tylu dobrych ludzi, po co ten spoecia..