pstrykaj pstrykaj bo mnie się nie chce i dlatego nic ni ma :eviltong:
może dzis coś będzię, może jutro...się okaże i zobaczy!
U nas wszystko w porządku.
Z Fidlastym OK, nie strajkuje z jedzeniem a i problemy żołądkowe jak sie skończyły tak na razie nie wróciły :lol:
Łukaszek też OK, zdrowy i zdrowo dokazuje, szaleje i rozrabia.
Dziś jest z Nianią, którą na dzień dobry uszczypnął w udo i rzucił w Nią butelką z piciem :p