Bąbel nawet nie wiesz co cię czeka...:p
Ja od 2 tydni odchudzam swojego Fidlaka - jest na mnie potwornie obrażony bo nie rozumie, że to dla jego dobra...ale powiem Wam że ciężko jest, normalnie muszę kombinować aby coś zjadł i chyba wykombinowałam, bo od 3 dni zjada wszystko co mu daję.
Miałam mu dawać tylko suchą karmę sama (royala) ale nie chciał więc mieszam z mięsem mielonym gotowanym (w proporcji 3/4 karmy reszta mięsa), zalewam wywarem z tego mięcha i normalnie miska aż lśni po jego jedzeniu :lol: