-
Posts
40782 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Mysia_
-
Śliczna Kaja wróciła z adopcji- udało się Kaja jedzie do hoteliku :)
Mysia_ replied to mikoada's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj w schronisku byli ludzie, którzy zainteresowali się Kają, ale szukali pieska oazy spokoju dla starszego Pana, który już ma niewiele siły :-( Państwo zdecydowali sie na staruszka Murzynka. -
[quote name='soboz4'][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/565/6ab6db852de4aedfmed.jpg[/IMG][/URL] znaleziony w Zabrzu - Biskupice na obroży identyfikator CE 61,6 (E jest rozmazane - nie ma pewności)[/QUOTE] skąd go macie? Ma krótki ogonek? To psiak biegający sobie prawie wszędzie juz od kilku lat... Czesto przychodził pod nasze schronisko i biegał z naszymi psami na spacerach. Jego Pan jest trochę upośledzony umysłowo :-( dobry,m ale biedny człowiek... Często przychodził do nas po jedzonko dla niego - jest co prawda z Rudy Śl., ale zawsze mu pomagaliśmy. Jednak nie było juz go u nas od pewnego czasu :shake: Gdzie ten psiaczek teraz przebywa?
-
Jak będę w domu to wyślę maila ze zdjęciami, bo mam je u siebie na komputerze :) AKTUALNOŚCI 21-27.01.2011 Do schroniska przyjeliśmy 8 psiaków - 6 z interwencji i 2 przyprowadzone przez osoby prywatne. Z interwencji przyjechała do nas mała czarna z białymi dodatkami sunia znaleziona pod Centrum Handlowym Platan; mały brązowy staruszek z ul.Jordana; brązowa pęgowana z białymi dodatkami amstaffowata sunia, która już u nas była z ul. Knurowskiej; nieduży staruszek kudłaty biały w szare łatki znaleziony na ul. Ofiar Katynia; suczka owczarkowata czarna-podpalana z dłuższym włosem suczka z trasy DK88 i mała ciemnoczekoladowa z białymi dodatkami sunia z ul. Stalmacha. Osoby prywatne przyprowadziły dwa pieski - małą czarną-podpalaną sunię Maję, której właścicielka trafiła do szpitala i znalezioną na Os. Helenka czekoladową mix labradorkę. Do swoich właścicieli wróciło 5 piesków - jamnik Fafik, który trafił z ul. Klonowej; mix labradorka Luna, która trafiła z Os. Helenka; Dżeki, który tafił Z pod C.H. Platan oraz Ares i Funia z ul. Legnickiej. Nowe domki znalazł, aż 12 psiaków! :) Phenek, Łipi, Dusia i Mika trafiły do mieszkań w Zabrzu, a Allo do domku z ogrodem. Riska i Albiś zamieszkali w Bytomiu, Bado w mieszkaniu w Rudzie Śl, Mumbo w Gliwicach, a Staker będzie teraz mieszkańcem Katowic. W sobotę nasze dwa psiaki pojechały w daleką drogę - z przystankiem w Trzebnicy gdzie zamieszkał Dżekuś, z przystankiem pod Poznaniem i ostatnim punktem trasy Łebie gdzie zamieszkała Elinka :) Jeden piesek odszedł za Tęczowy Most - jamnikowaty psiak z Mc Donalda na Pl. Wolności, miał parwowirozę :(( Do schroniska przyjelismy małego kociaka w bardzo złym stanie z ul. Sztygarów, niestety nie udało się go uratować - jego stan był agonalny [*] :(( Nowe domki znalazły dwa kotki - Dumka w mieszkaniu w Zabrzu i nasz Biełuś, który w schronisku był od 8 lat pojechał do Mrowina pod Poznaniem. Otrzymaliśmy dary od osób prywatnych z Katowic za które bardzo dziękujemy :) O naszym Biełusiu :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Biełek w naszym schronisku mieszkał 8 lat, do schroniska trafił jako dzikusek 10 stycznia 2003 roku, z czasem zaczął się oswajać - okazał się miłym kocurem. Zawsze zachowywał jakiś dystans w stosunku do człowieka, natomiast bardzo lubiał towarzystwo innych kotów. Przez te wszystkie lata nikt Biełka nie chciał, teraz nadeszły czasy, że inne koty zaczeły przeganiać staruszka i Biełuś nie radził sobie z nimi zupełnie :( Na początku stycznia okazało się, że jednak cuda się zdarzają! :)) pewna rodzina z pod Poznania zaintresowała się naszym weteranem i postanowiła przygarnąć pod swój dach. Od soboty Biełuś mieszka już w domu - pewnie pierwszym w swoim życiu, w którym mieszkają już dwie kotki - z jedną z nich próbuje się zaprzyjaźnić, druga nie jest zainteresowaną żadną nową znajomością ;) Póki co jest jeszcze zagubiony i wystraszony, ale z dnia na dzień coraz bardziej się ośmiela. W nocy kiedy już w domu robi się cicho to spaceruje i zwiedza swoją "posiadłość", która jest zdecydowanie większa niż schroniskowa kociarnia. Jest coraz bardziej ufny w stosunku do domowników, ale będzie potrzebował pewnie jeszcze trochę czasu. Właściciele Biełusia nie będą go jeszcze stresować sesją zdjęciową, ale mamy obiecane fotki tylko jak ich relacje polepszą się :)
-
podaj maila ;) Szlemik kocha ludzi, tuli się prawie non stop... i jak ma okazje to wskakuje na kolana ;) Z innymi psami zgadza się, chyba, że ktoś go zaczepia to wtedy się złości, ale nie jest to w żadnym wypadku agresja. Został przyprowadzony przez Panią, która go podobno znalazła kiedy były ostre mrozy :-( Szlemik trzyma siusiu i kupkę, dlatego kocha spacery, bo tak to musi borok trzymać. Widać, że to psiaczek z mieszkania... Ze względu na niemłody wiek ma małe szanse na adopcje :-(
-
Kobita napisała, że to niby jej córka klikła... No nie ważne już, stało się :shake:
-
to chyba objawy typowe po wylewie krwi do mózgu? Tak też miała np. Astunia ze schroniska, moja Kajucha czy Aron na szczęście miały dużo łagodniejszy przebieg... ale Asty nie udało sie uratować :-( Dziewczyny trzymajcie się! Zmieniam tytuł, tylko nie bardzo wiem na jaki....
-
ooo... Nie wiedziałam, że posty znowu skaczą :D [quote name='malawaszka']o jeża on taki mix sznupkowaty :loveu: zdrowiej maluchu!!!! porwę jutro zdjęcia na stronę[/QUOTE] [quote name='Mysia_']porywaj porywaj :cool3: i jak zwykle nazwałam go na literkę SZ :oops: jak większość szorściuchów :evil_lol: co widac na naszej stronce gdzie psiak są alfabetycznie :eviltong:[/QUOTE]
-
uroczy maluch! :loveu: tak przy okazji zapraszam na nasz ogólny zabrzański wątek [url]http://www.dogomania.pl/threads/25986-SCHRONISKO-W-ZABRZU-pęka-w-szwach!-Potrzebujemy-Waszej-POMOCY[/url]! im więcej osób tam zagląda tym większa szansa dla psiaków ;) koniec OFFa ;) jesli komuś przyjdzie do głowy jezcze ktoś konkretny ze Śląska to bardzo prosze dajcie znać ;)
-
Kasia* :loveu: pewnie i tak na dniach bym Ci wysłała je jako wirtualnemu opiekunowi Szlemika, ale tutaj przecież mogę od razu wstawić ;) Jesli chciałabyś w dużej rozdzielczości to mogę podesłac na maila :razz: Szlemik jest taki gdzieś do kolana, bidulek ma teraz silny kaszel, ale dostaje antybiotyki, więc już jest ciut lepiej. Na pewno przydałaby mu się obróżka, bo bidulek nie ma :oops: a legowisko też jak najbardziej, bo póki co nie mieszka w boksie (gdzie było by to niemozliwe, ponieważ taki wymóg powiatowego lekarza weterynaryjnego), a w gabinecie gdzie jak będzie takie legowisko to raczej nikt się nie czepi :roll: Oto Szemik [img]http://i52.tinypic.com/2efi2hw.jpg[/img] [img]http://i54.tinypic.com/33z8acg.jpg[/img] [img]http://i51.tinypic.com/122m655.jpg[/img] Jeśli chodzi o puszki to jakie kupicie to będzie dobrze, można trochę lepszych i trochę gorszych ;) Przyda nam się jeszcze na pewno ryż i makaron :cool3: kocyków poki co mamy sporo :multi:
-
możliwe, że miał gorszy dzień ;) ale ludzie niestety się zniechęcili... Jutro bporozmawiam jeszcze z Panią od Kostka czy ta dziewczyna, która chodzi do niej z Pastela ma jakiś pomysł czy nie, jeśli nie to polecę Jacka, chyba, że ktoś ma jeszcze jakiś pomysł? Bardzo mi zalezy na kimś doświadczonym. Zouza masz psiaka od nas?
-
kiedy ja własnie szukam kogoś innego, bo ostatnio ludziom poleciłam J.G., ale niestety Państwo mieli problemy, żeby się z nim skontaktować i zostali trochę olani... A mi bardzo zalezy na tym, żeby ktoś znalazł czas dla Kostka, bo domek wspaniały i szkoda by było, żeby nie wyszło :-( Pani z Kostkiem jest zapisana na indywidualne szkolnie w Pastelu, ale obawiam się, że ta szkoła ma za małe doświadczenie w takich przypadkach :shake:
-
Poszukuję gdzieś na Górnym Śląsku kogoś godnego polecenia, chodzi o osobę z doświadczeniem, która będzie mogła pomóc. Niedawno znajomi adoptowali psiaka z naszego schroniska, w schronisku nie wykazywał agresji w stosunku do ludzi, jedynie podchodził do wszystkich nieufnie i z dystansem. W domu akceptuje tylko kolegę i jego mamę - każda inna osoba jest atakowana (ujada i gryzie), ale niestety również na spacerach tak zachowuje się w stosunku do ludzi, ciągnie, wyrywa się, chce gryźć... Nie wiem czy Ci Państwo dadzą tak długo radę, ponieważ obiektem akaków jest również jeden z domowników, który w domu spędzaj najmniej czasu, a wczoraj został mocno ugryziony :-( Bardzo bym chciała pomóc w wychowaniu psiaka, ale sama nie mam kompletnie na to czasu... A moje rady przez telefon pewnie za bardzo nie pomogą.
-
[quote name='malawaszka']dziękuję Wam normalnie po stokroć :loveu: a Luna, którą zabrałam z Psitula niedawno, w piątek jedzie do nowego domku :) za info o niej też wielkie dzięki![/QUOTE] wspaniałe wieści :multi::loveu: [quote name='malawaszka']MUMBO wygląda jak mix boksia z dogiem[/QUOTE] dokładnie ;) też tak wszystkim mówiłam :evil_lol: na szczęście chłopak trafił na bardzo fajnych ludzi ;)
-
Dzisiaj domek znalazł Mumbo i Bado :multi: A teraz koszty ostatniego transportu :razz: Koszt benzyny na całą trasę to około 337 zł, na moje konto dostałam: 100 zł - Bjuta 100 zł - tequilla26 35 zł - Paulina M. (Pani Dżekusia) czyli brakuje jakieś 100 zł ;) Malawaszko, mam nadzieje, że Wam pasuje ;) Wysyłam na PW numer konta i dane.