Jump to content
Dogomania

Mysia_

Members
  • Posts

    40782
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mysia_

  1. [quote name='Beatkaa']Adibu dziś w metrze:loveu: [/QUOTE] jejku, super, że się załapał :) dawno mi się to nie udało z naszymi psiakami, a tu taka niespodzianka :) ale niestety przez cały dzień ani jednego telefonu w sprawie adopcji :-(
  2. nic nie poradzisz na ludzki debilizm :roll: spoko Aniu nie daj się, bo to nie była Twoja wina ;)
  3. [quote name='Naklejka']Taak.... pierścienie na zęby, a taki metal wokół trzonowca :P Jeszcze aparat na dół, no i kiedyś wspominała coś o jakiś sprężynkach co mi mają szczękę rozszerzyć... Brat się ze mnie śmieje, że powinnam się cieszyć, że nie mam zewnętrznego aparatu :lol:[/QUOTE] hihi i ma racje :evil_lol:
  4. [quote name='dangos19']Jestem prawie pewna że widziałam Dinusia z mojego okna na ul Strażackiej w Mikulczycach, poniuchał i wszedł w ścieżkę na osiedle, kiedyś też go widziałam na Kopalnianej, ale on nie reaguje na wołanie i wieje. Nie mam pomysłu jak go zachęcić jak nie ma żadnej reakcji z jego strony.:shake:[/QUOTE] też raz mieliśmy sygnał z tego rejonu :-( ale dopiero po kilku godzinach jak psiaka widziano....
  5. [quote name='Naklejka']No właśnie nie wiem skąd rodzice na to kasę wytrzasnęli :diabloti: Wczoraj się przeraziłam, jak zobaczyłam co mi jeszcze będzie zakładała, a to chyba dopiero początek.... Takie wakacje mogą doprowadzić tylko do choroby psychicznej :diabloti:[/QUOTE] to jeszcze będą Ci coś zakładać? :crazyeye:
  6. zawsze uważałam, że Wizunia ma najpiękniejszy uśmiech Świata, mam nadzieje, ze własnie ten uśmiech jej pomoże ;)
  7. [quote name='Beatkaa']hehe :evil_lol: to potem jest tylko gorzej? :placz::evil_lol:[/QUOTE] niestety :eviltong::eviltong:
  8. [quote name='Naklejka'] Nawet się zmieściło :lol: dzięki! :D
  9. [quote name='Naklejka']Banerek może być większy, wiec i napis się zmiesci....[/QUOTE] a taki żeby mi się przy Hienusiu zmieścił? ;) a jakby się nie zmieściło to może być byle co jakieś "prawie wilk czeka" i już....
  10. to chyba jednak było już parę dobrych lat wstecz... Chyba wtedy jak zaczęłam tutaj na dogo działać - domki znajdowały psiaki, które mieszkały u nas od samego początku - Pluto, Stefuś (poz.40) itd. ;) ale niestety ich wątki chyba już dawno przepadły....
  11. [quote name='Naklejka']Jestem :loveu: A teraz poproszę tekst na bannerek ;)[/QUOTE]] to by musiało być coś króciutkiego :roll: "prawie wilk bez prawie żadnych szans" chyba za długie? :roll: nie wiem qrczę :-(
  12. no ja kiedyś miałam mieć aparat, no ale jakoś nie wyszło... kupę kasy i w ogóle :roll: a ja bym tam chciała wakacje :evil_lol::diabloti:
  13. [quote name='Bjuta']No to nie musisz wyciągać dowodu, żeby kupić piwo! :)[/QUOTE] własnie o dziwo nigdy nie musiałam i tego nie potrafię zrozumieć :eviltong::eviltong:
  14. [quote name='Bjuta']Wspaniałe są te historie o psiakach z tak długim stażem. To kolejny cud w psitulu!!! Nie mogę się nim nacieszyć! :) :)[/QUOTE] Bjutko, a Ty już z nami byłaś za tych czasów jaki mieliśmy mnóstwo takich cudów? Jeden za drugim... A potem jakiś taki zastój :-( To było chyba już parę lat temu, jak dopiero zaczynałam coś w internecie działać? Już tracę rachubę kiedy co było...
  15. jest też wydarzenie na facebooku: http://www.facebook.com/event.php?eid=124671157628226 zapraszam ;)
  16. [quote name='Beatkaa']nie przejmuj się - rok w tą czy w tą to nie aż tak duża róznica ! :)[/QUOTE] mówisz tak, bo jesteś jeszcze przed magiczną 18 :evil_lol:
  17. tak jak pisałam zrobiłam wątek Adibu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/212692-Adibu-pi%C4%99kny-jak-prawdziwy-wilk!-Czy-ma-szans%C4%99-na-dom-([/url] Naklejeczko kochana mogę liczyć na banerek? :loveu:
  18. Dawno nie zakładałam już żadnego wątku, bo po prostu nie wyrabiam z tym, ale to będzie wyjątek... Dlatego, że pies, którego chcę Wam przedstawić jest wyjątkowy... Najpierw poznałam go "przez telefon", moja ciocia kilka dni próbowała złapać wystraszonego psa, który pojawił się przy jej domu, pojawiał się zazwyczaj wieczorami kiedy już niewiele ludzi kręciło się po ulicy - chodził zmarznięty, ale unikał ludzi... Jednego dnia zaczął utykać na przemarznięte łapki, wtedy ciocia urządziła obławę i udało się - psiaka zdradziła młodzieńcza chęć do zabawy i zapędził się na posesję za chłopakiem, które zachęcał go do zabawy śniegiem - psiak wtedy miał koło 9-10 miesięcy. Trafił do schroniska... W schronisku przez kilka dni w ogóle nie ruszał się z miejsca - wszystko i wszystkich obserwował z pod kuchennego stołu... Żal było patrzeć na tego biedaka :shake: Sporo ludzi sie nad nim zastanawiało, ale wszyscy rezygnowali widząc jego panikę :-( Pojawił się kolejny chętny dom... Była wizyta przed adopcyjna, kontakt z domem... potem kontakt powoli się urywał, aż urwał się całkiem... Potem okazało się, że trzeba Adibu szukać nowego domu, bo doberman właścicieli nadal go nie akceptuje, a do tego Adibu zaczął gonić koty właścicieli :roll: Miał zostać tam, aż do znalezienia nowego domu, ale kiedy wolontariuszka, która wcześniej przeprowadzała wizytę przed adopcyjną zobaczyła go kolejny raz nie zastanawiała się długo tylko zabrała od razu ze sobą... Chudy i przerażony jeszcze bardziej :shake: Po wizycie u weta dostawał przez jakiś czas antybiotyk, teraz dostaje tylko kreon przed jedzeniem. Niestety jest bardzo problemowym psem :shake: Ogromnym lęk separacyjny, problemy z zachowaniem czystości, niszczenie otoczenia, straszliwa natarczywość w stosunku do innych psów, atakowanie kotów, paniczny lęk przed większością mężczyzn... Wiem, że znalezienie domu dla takie psa nie będzie łatwe, ale wiem, że mozliwe... Wiem, że są ludzie, którzy dadzą radę sobie z tymi wszystkimi prblemami, a w zamian na pewno otrzymają dozgonną wdzięczność , wiernosć i miłość ze strony Adibu... On kocha ludzi, jestem o tym przekonana. Niestety Adibu potrafi z wyprowadzić z równowagi nawet Świętego , ja patrze na niego trochę z przymrużeniem oka, bo aż trudno jest mi sobie wyobrazić co ten psiak musiał w swoim życiu przeżyć :-(:-(:-( Z takim tekstem ruszyłam pierwsze ogłoszenie: Adibu poz.7161 to piękny, duży psiak bardzo podobny do prawdziwego wilka! Trafił do naszego schroniska 1 grudnia 2010 roku z ul. Nadrzecznej, gdzie kręcił się sam od kilku dni. Adibu początkowo fatalnie czuł się w schronisku, bał się własnego cienia, był przerażony wszystkimi ludźmi i innymi psami - z czasem było jednak trochę lepiej. Niestety psiak ma już za sobą jedną nieudaną adopcją, po której wrócił do schroniska w jeszcze gorszym stanie psychicznym niż był wcześniej :-( Powodem oddania go z powrotem było to, że nie akceptował go drugi psiak tych ludzi. Dzisiaj wiemy o Adibu już znacznie więcej, ale przede wszystkim to, że jest to psiak wymagający ogromnej pracy i doświadczonego właściciela. Prawdopodobnie nigdy wcześniej nikt nie próbował go czegokolwiek uczyć, nikt nie zajmował się jego socjalizacją, ale na pewno ktoś go też bardzo skrzywdził... Adibu boi się bardzo mężczyzn, wiemy też nie lubi kotów - raczej inne małe zwierzątka też mogłyby mu nie odpowiadać, z innymi psami różnie bywa - chociaż zazwyczaj to one go nie lubią. Psiak ma problemy z zostawaniem samemu w domu, ale na pewno nie nadaje się do budy, bo zdziczał by w niej jeszcze bardziej... Na smyczy chodzi dosyć ładnie, ale boi się ruchu ulicznego i zamieszania. Oczywiście Adibu to nie same problemy - to psiak wierny, łagodny, wpatrzony w człowieka, ale bardzo skrzywdzony przez los, a teraz bardzo prosi o pomoc i wyrozumiałego, cierpliwego człowieka, który go pokocha. Ogłoszenia: http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Adibu,45772 Adibu na facebooku: http://www.facebook.com/event.php?eid=124671157628226 Zapraszamy do wklejania banerka w swoich sygnaturach: Psiak mieszka aktualnie w schronisku w Zabrzu KONTAKT: 692-581-343 [email protected] albumiki ze zdjęciami https://picasaweb.google.com/114650921578160203091/Adibu7161 http://img98.imageshack.us/slideshow/webplayer.php?id=sdc13961i.jpg 25.08.2011 Adibu wrócił znowu do schroniska :-( Adibu bardzo potrzebuje naszej pomocy - nie skreślajmy go, dajmy mu szansę, pomóżmy nauczyć się żyć w Świecie, w którym on nie potrafi się odnaleźć :-( Szukamy dla niego domu tymczasowego, hoteliku (może trafić tylko tam gdzie potrafią pracować z trudnymi psami). Oczywiście potrzebne będą też fundusze na opłacenie mu pobytu u specjalisty, najbardziej potrzebne stałe comiesięczne deklaracje - choćby po kilka złotych. zbieramy na hotelik i pomoc specjalisty DEKLARACJE STAŁE 10 zł - Bjuta 30 zł - Adibmama 50 zł - pani Bożena z Zabrza 10£ (załóżmy, że to będzie 45 zł) - Dorota K. z synkiem :smile: 20 zł - Ola i Tomek (rodzinka Striełki) 30 zł - Kamila P. razem z Bono 30 zł - Monika Adamus Warszawa 20 zł - asikowska 50 zł - Serwis Husky Adopcje 10 zł - Mama Bjuty razem 295 zł DEKLARACJE JEDNORAZOWE 100 zł - Adibmama (nie wiem jeszcze ile) - Leszek Kwaśny Sosnowiec 50 zł - Kasia od Melindy DEKLARACJE INNE rzeczy na bazarek - Adibmama, ania> , asikowska
  19. [quote name='Beatkaa']Nie płacz Myszko:evil_lol: 17-18 nie jest tak źle przecież,lepiej tak niż w górę,może czuć się młodo :razz:[/QUOTE] ale ja bym chciała dalej 15 :oops::oops:
  20. przerąbane :evil_lol: Ty sie lepiej tak głośno nie chwal tym jakaś kasiorę ma przy sobie :evil_lol:
  21. [quote name='Beatkaa']Ty starzejesz :crazyeye: ? No chyba nie :evil_lol: :evil_lol:[/QUOTE] eeee... kiedys była impreza za imprezą i dawałam radę, a teraz jedną zarwaną noc przez tydzień odsypiam :evil_lol: a z wyglądu to chyba jednak :evil_lol: myślałam, że dalej jestem 15, a ostatnio juz mi zaczeli dawać 17-18 :placz: :evil_lol::evil_lol:
×
×
  • Create New...