Jump to content
Dogomania

Mysia_

Members
  • Posts

    40782
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mysia_

  1. a ty bidulko wciąż tu czekasz.... :shake:
  2. :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: czekamy na wieści jak tam Upuś? :cool3:
  3. oj Koszi, żeby teraz już się wszystko udało ;)
  4. w górę Sznuki !!! :roll: Kto podaruje doemk tymczasowy? Oby psiak nic nie załapał :shake:
  5. kochany Upuś :evil_lol: Nawet nie wiecie ile radość mi sprawia to, że taki psiak jeszcze zazna co to znaczy domek i miłość :loveu: on w schronisku nie miał żadnych szans :shake:
  6. z tym jedzeniem to chyba sydrom psa schroniskowego :roll: Moje psiaki, które mam ze schroniska też by najchętniej jadły tyle ile tylko się da.... :roll:
  7. Hadesiku w górę! :roll: Twój los leży mi szczególnie na serduchu....
  8. droga jest bardzo prosta :evil_lol: a co do sierści Gabora to chyba faktycznie ona jest tak zaniedbana , że wyczesać się chyba już nie da.... :roll:
  9. miałam jeszcze wczoraj nim się zająć, ale nie mogłam być w schronisku, dlatego jest trochę zabiedzony :roll: Dobrze, że nie widzieliście go przed środą - to był jeden wielki dred, a jak śmierdział strasznie :shake: Może by dzisiaj wyglądał lepiej, ale wczoraj gdzieś się stracił na cały dzień i nie było go w schronisku, dopiero przyszedł po 16.... Łobuz mały :mad: Ale i tak kochany :loveu: A fotki są boskie :cool3: :loveu:
  10. Już jestem.... Wymiary Sznukiego: 42 cm w kłębie 58 cm długość od główki do ogonka 62 cm - obwód klatki piersiowej 62 cm w pasie (tak to się nazywa u psiaków?;) ) około 32 cm długość łapek Mam prośbę trzeba by było pilnie znaleźć domek tymczasowy dla Sznukiego, mamy w schronisku nosówkę, a Sznuki nie jest zaszczepiony, bo jest króciutko, a do tego trafił do schroniska bardzo osłabiony.... Boję się, że coś złapie :shake:
  11. biedna Koszi :( Ja już za chwilkę jadę do schroniska, do zobaczenia ;)
  12. Ja najszybciej wyrobię się do schroniska na 8, może być? :roll: Jesli ja już będę to napewno żadnych problemów nie bedziecie mieli z zabraniem Upusia :) Tylko, że jak ja przyjdę to odrazu muszę pozałatwiać wszystkie formalności, ale to zajmie góra 5 minutek ;)
  13. Co tu taka cisza u Lisi? :mad:
  14. strasznie was przepraszam, że z tymi fotkami jest tak a nie inaczej... :shake: Ale z czasem mam kiepsko :( Muszę robić zdięcia wszystkim nowym zwierzakom trafiającym do schroniska, a oprócz tego mam mnóstwo innych zajęć.... Ale jak tylko znajdę chwilkę to staram się powolutku jakieś fotki do tych wszystkich wątków robić... :roll:
  15. w górę kochany psiaku :cool3: polarek się szykuje :multi: ale gdzie ten domek? :roll:
  16. Upuś ma jeszcze ząbki z tyłu i naszczęście jedzenie nie sprawia mu większych problemów :cool3: Mam nadzieje, że jutrzejszy dzień odbędzie się bez większych komplikacji... Monia możesz mi wysłać na PW swoje dane (tzn. imię, nazwisko, adres, numer telefonu, numer i serię dowodu osobistego)? Rozumiesz, formalności ;)
  17. ojej, ale tu się akcja rozwija :cool3: Tak więc jutro bedę musiała zmierzyć Sznukiego z każdej możliwej strony ;) Tundra, nie wiem ile on moze mieć w kłebie, ale jutro go zmierzę :roll:
  18. Faktycznie Szantia ma coś pecha :shake: Najpierw te problemy z ogonkiem, teraz jest chora :( A to taka śliczna i młoda suczka, a wciąż w schronisku :(
  19. Pani weterynarz nie robiła mu dokładnych badań, ale powiedziała, że wszystko wskazuje na to, że łysina jest spowodowana totalnym zapchleniem :shake: Kiedy kąpałam Sznukiego widok by straszny :-( Razem z wodą spływała krew z ran, a pchły zaczeły uciekać i cała sierść biedaka dosłownie się ruszała - wyglądało to gorzej niż w mrowisku :shake: Po kąpianiu został odpchlony Frontline i teraz jest już w porządku - już ani jednej pchełki, rany zaczeły się goić i sierść wygląda już lepiej :) Pani weterynarz oceniła go na 6-7 lat, ona zazwyczaj wiek ocenia bardzo dobrze, psiak jest poprostu bardzo zniszczony :angryy: Fona, tutaj nie chodzi nawet o pieniądze.... Bardzo potrzebny jest domek, bo taki piesek nie może być w schronisku :shake:
  20. ooooo :) Pati fotki porobiła :)
  21. Tak był obejrzany przez weterynarza :)
  22. Sznuki do schroniska w Zabrzu trafił tydzień temu, został odebrany z mieszkania razem z drugim psem, który nasczęście jest w dużo lepszym stanie. Kiedy zobaczyliśmy go pierwszy raz byliśmy w szoku.... Tyle pcheł nie widzieliśmy nigdy - pchły kłebiły się na praktycznie łysym psie, było ich tak wiele, że układały się niemal warstwowo :shake: Ciało Sznukiego pokrywa wiele ran - wszystkie powstały przez pchły :-( Sierść odrośnie.... Ale jest jeszcze jeden problem, Sznuki nie ma przedniej łapki :-( W takich sytuacjach najszczęściej psiak był by uśpiony.... Jednak wystarczy spojrzeć w jego wierne oczka, które mówią same za siebie "chcę żyć!" :roll: Jednak, żeby Sznuki mógł zyć potrzebny jest mu domek, nie może trafić do boksu z innymi psami, bo jest zbyt słaby, mogły by go pogryźć :shake: To przekochana istotka - jest troszkę wystraszony, ale bardzo sympatyczny, pragnie kontaktu z ludźmi, nie załatwia się w pomieszczeniach, ładnie chodzi na smyczy.... Ma około 6-7 lat, po tylu latach strachu, nie raz bólu należy mu się szczęście.... Nie skreślajmy go odrazu, spełnijmy marzenia Sznukiego, każdemu należy się coś od życia.... Pomóżmy znaleźć dom!!! :roll: Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt Zabrze-Biskupice ul. Bytomska 133 tel. (032) 271-47-97 [email protected] mój kom. 692-581-343
  23. Przepraszam, że piszę dopiero teraz , ale nie miałam dostępu do netu :roll: U Upusia wszystko w porządku :cool3: Zabieg zniósł bardzo dobrze :p Zostały usunięte chore ząbki (Monia nie przestrasz się , ale on teraz z porzodu nie ma ani jednego ząbka :crazyeye: ) oraz usunięty kamień nazębny ze zdrowych :razz: Naszczęście Upuś nic nie kombinuje przy szwach z kastracji, więc nie powinno być większych problemów :)
×
×
  • Create New...