-
Posts
40782 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Mysia_
-
nasz przyjaciel Tenor, już na trzech łapkach pilnie szuka domu!
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
łapka przednia :-( Dzięki Bjutko! -
[quote name='Bjuta']Prosto z pociągu (tam cały cza spała), pojechała do dr Niziołka. Tętno miała nitkowate, serce ledwo biło. Dr Niziołek stwierdził dużą bolesność brzucha (może pije z bólu). Szefowa SOS bokserom powiedziała mi co wet podejrzewa, ale nie zapamiętałam - zapalenie uchyłka macicy, coś w ten deseń - ale pierwszy raz słyszałam takie określenie i nie pamiętam. Dostała leki przeciwbólowe i przeciw zapalne, wieczorem będzie biochemia. Teraz jedzie do swojego domu. Dr Niziołek kontestował też szwy. Że takimi się tego nie szyje i że jest stan zapalny wokół szwów. Doksia chciała pogryźć doktora jak badał jej brzuszek. I podskoczyła aż pod sufit. Martwię się o nią bardzo.[/QUOTE] Przed stylizacją też dużo piła, dlatego została wysterylizowana wyjatkowo przed szczepieniem, bo podejrzewano ropomacicze. Przed zabiegiem serduszko było osłuchiwane, byłam przy tym i było OK. A szwy są z tego co wiem cały czas te same i wcześniej nie było z tym problemu...
-
Tenor to dość duży psiak, który trafił do nas 18 kwietnia z ul. Armii Krajowej gdzie prawdopodobnie mieszkała sunia z cieczką. Tenor podobno obszczekiwał ludzi, ale u nas w schronisku wobec nas jest łagodny (trochę nieufny wobec obcych mężczyzn). Tenorek jest bardzo grzecznym psem, ładnie chodzi na smyczy, utrzymuje czystość... Kiedy do nas trafił był zdrowy, mieszkał w kojcu i nic nie wskazywało na zbliżające się problemy :-( Pewnego dnia zauważyliśmy na jego łokciu przy przedniej łapie paskudną raną, od razu pojechał do Kliniki... W Klinice spędził wiele długich dni, leczenie, czyszczenie rany, zmiany opatrunków, niby było lepiej, już do nas wrócił i zamieszkał w schroniskowej kuchni. Tenor to prawdziwy anioł - pomimo ogromnego bólu dzielnie znosił wszystkie zabiegi przy swojej łapie. Niestety rana przestała się goić, a Tenor niemalże zupełnie przestał stawać na swoją łapę :-( Miał robione rtg, ale zdjęcie było bardzo trudne do odczytania, trzeba było przez kolejne trzy tygodnie podawać antybiotyki, nieustannie był na środkach przeciwbólowych :roll: W zeszłym tygodniu Tenorek znowu wylądował w Klinice, niestety wygojenie się łapy jest już niemożliwe, będzie trzeba ją amputować :-( W schroniskowych warunkach aż trudno wyobrazić sobie proces gojenia i dochodzenia do zdrowia tego biedaka :-( W dniu dzisiejszym mamy tyle zwierzaków, że nie jesteśmy w stanie zadbać odpowiednie o niego, nie znajdziemy dla niego też osobnego czystego i suchego miejsca gdzie mógłby spokojnie wyzdrowieć. Szukamy teraz pilnie dla niego miejsca... Tenor to psiak, którego nie da się nie kochać. Zarówno w schronisku i Klinice ma swój fun-club, ale niestety nikt z tych osób nie może go adoptować - wszyscy są "zapsieni" po same uszy :-( Mam póki co tylko zdjęcia Tenora kiedy do nas trafił, był jeszcze wtedy wesołym i zdrowym psiakiem - teraz niestety już nie jest :-( Lada moment zostanie bez łapy... Czy dostanie jeszcze swoją szansę? [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-K8-YSJCEWL8/TiWI1agjMRI/AAAAAAAANOc/7Az59WkUzGg/s512/7357%25253B%252520Tenor.jpg.jpg[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Hmd2mBR-0rU/TiWI1H6FSkI/AAAAAAAANOY/hxDf2fJW7PE/s512/7357%25253BTenor.jpg.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-hm3dhH-SI_s/TiSraLM7spI/AAAAAAAAM9g/LNWPGgljrRk/s640/tenor.jpg[/IMG] Tenor jest podopiecznym schroniska w Zabrzu, w razie co można kontaktować się ze mną: 692-581-343, [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Oczywiście postaram się na bieżąco informować wszystkich o jego losach. Bardzo bardzo proszę Was o pomoc, każdy pomysł, każde ogłoszenie, każda osoba na tym wątku jest na wagę złota... To niesamowity psiak, który nas potrzebuje!
-
Schroniskowe psiaki na spacerach! Serdecznie zapraszamy :)
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Foto Blogi
[quote name='Bjuta']Ja też się zdziwiłam jak nagle wyszliśmy na krowę! Ona najmniej się przestraszyła i żuła sobie spokojnie :evil_lol:! Idę spać, bo Doksia musi pojechać skoro świt... Próbuje się teraz mamie wepchać do łóżka... Też sobie wybrała - przecież od razu widać, że to się nie uda![/QUOTE] kochana Doksia :loveu: Dobranoc ;) -
Schroniskowe psiaki na spacerach! Serdecznie zapraszamy :)
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Foto Blogi
Bjutko, z imionami nie obiecuje, ale postaram się :evil_lol: [url]https://lh3.googleusercontent.com/-D6dVP91mIBs/TrBqswTzLrI/AAAAAAAAWuk/uD9DRv4m8EQ/s620/PA305482.JPG[/url] :diabloti::evil_lol: -
Schroniskowe psiaki na spacerach! Serdecznie zapraszamy :)
Mysia_ replied to Mysia_'s topic in Foto Blogi
[url]https://lh4.googleusercontent.com/-wJ1OTtR5uyY/TrBLpjy9LTI/AAAAAAAAWlA/fBUmrCg4uBU/s620/PA305683.JPG[/url] to nie dżentelmen tylko panna Kia :cool3: a tu przemyka Dejmont ;) [url]https://lh5.googleusercontent.com/-2l2bjZcTvaE/TrBScsE2fMI/AAAAAAAAWpM/0CU6fopeijU/s620/PA305719.JPG[/url] a to Elter ;) [url]https://lh3.googleusercontent.com/-Iy_Wl-KlSsk/TrBRRCBK8mI/AAAAAAAAWn4/KnIEloNm0so/s620/PA305652.JPG[/url] a to dwie "nówki" jeszcze bezimienne :eviltong: [url]https://lh4.googleusercontent.com/-eFwrdD6Yuvw/TrBT0hix7VI/AAAAAAAAWrk/r1pLZrbvf1Y/s620/PA305425.jpg[/url] i [url]https://lh5.googleusercontent.com/-wPfelLF4rrY/TrBTKcGffmI/AAAAAAAAWqI/ngsPNkLHipA/s620/PA305706.JPG[/url] -
[img]https://lh5.googleusercontent.com/-yfIvT6-Y8iw/Tq_cIus7P5I/AAAAAAAAWfM/iLrn1nMrpi8/s640/Pi%2525C5%252582sudski.jpg[/img] Już nie ma naszego Piłsudskiego :-((( mieszkał z nami 11 i pół roku... Umarł dzisiaj na swoim miejscu... Takich psiaków nigdy się zapomina, schronisko bez Piłsudskiego nie będzie już tym samym schroniskiem [*] "Moje psie niebo" Dokąd idą psy,gdy odchodzą? No bojeśli nie idą do nieba, to przepraszam Cię,Panie Boże, mnie tam także iść nie potrzeba. Ja poproszę na inny przystanek, tam gdzie merda stado ogonów. Zrezygnuję z anielskich chórów tudzież innych nagród nieboskłonu. W moim niebie będą miękkie sierści, nosy,łapy,ogony i kły. W moim niebie będę znowu głaskać moje wszystkie pożegnane psy.
-
Strasznie sie cieszę, że Murzyn i Lola zrobili tak wielkie postępy od kiedy trafili do schroniska... Pamiętam jak dzisiaj, że kiedyś nie dało się ich ruszyć na żaden spacer, ale trochę pracy, miłości.. i teraz idą ze wszystkimi :) Cudne to jest :loveu:
- 876 replies
-
Kastrowany jeszcze nie jest, ale będzie na pewno :) A wiek... no nie wiem gdzieś 2-3 lata :roll: 692-581-343 [email][email protected][/email]
-
[QUOTE=ania >;17904402]o ku*** :-o:cool3::) wow! to rzeczywiście konkretną miał podróż! :) jak tylko będziesz miała jakieś nowe wieści pisz koniecznie! strasznie jestem ciekawa czy szybko się zaaklimatyzuje, jak z sunią i w ogóle co potem, czy się otworzy, czy zaufa, ehh Hadarek kochany :) jakiś czas temu coś się przewinęło, mail czy telefon o domku w niemczech, czyli to było to? :)[/QUOTE] tak to było to ;) Jak będę mieć jakieś wieści to oczywiście zaraz dam znać :loveu::loveu: