Jump to content
Dogomania

Mysia_

Members
  • Posts

    40782
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mysia_

  1. podobno jakoś kiepsko się goi rana po zabiegu :-(
  2. no to najlepiej go zaskoczcie i od zewnątrz i od środka ;)
  3. hmmm... Jedzeniem to nie wiem, ale jaki z nim macie problem? Nie chce wyjść czy co? ;)
  4. [quote name='Beatkaa']Botti jest naprawdę super psiakiem..z Pikto też spokojnie można wyjść,ale Kubuś(?) - jakoś nie da się go wyciągnąć na spacerek.W każdym razie z racji,że odpadło mi ostatnio parę boksów to zacznę częściej z nimi wychodzić.[/QUOTE] Kubusia tez można brać, jak najbardziej - on bardzo lubi spacery! :)
  5. Bjutko bardzo dziękuje w imieniu psiaków! :)
  6. Bjutko w takim razie nie :-( Aktualności (18-24.11.2011) Do schroniska przyjęliśmy 13 psiaków: 6 z interwencji, 2 przyprowadzone przez osoby prywatne i aż 5 zwróconych z adopcji! Z interwencji przyjechały do nas: młodziutka czarna-podpalana sunia z ul. Pawliczka, mały czarny-podpalany kudłaty psiak z pod "Biedronki" na ul. Gdańskiej, duża biała sunia z ul. Klonowej, sunia szczenię w typie bernardyna z ul. Bytomskiej, średniej wielkości biało-beżowy staruszek wyciągnięty ze strumyczka w Mikulczycach przy ul. Garibaldiego i czarny-podpalany owczarek niemiecki z ul. Jagiellońskiej. Osoby prywatne przyprowadziły: młodziutkiego średniej wielkości czarnego z białymi dodatkami psiaka z ul. Bończyka i suczkę dużą białą w łaty znalezioną na ul. Armii Krajowej. Niestety 5 piesków wróciło do schroniska z adopcji ;-( Czaruś (7513) nie potrafił "dogadać się z dziećmi. Bimo (7405) rozrabiał pozostawiony sam w domu, jak zresztą Herma (7281), która wróciła już po drugiej szansie danej od swojej Pani - pieski te na pewno mogłyby się nauczyć zostawania w mieszkaniu, ale potrzebny jest im czas, sporo pracy i ochoty ze strony właściciela :) Po prawie 5 latach od adopcji wróciła do schroniska suczka Rubi (5139), ponieważ jej właściciele sprzedają dom i widocznie w ich przyszłym życiu miejsca dla niej już nie będzie :-( Adoptowany w miniony weekend Simpson (7561) też nie nacieszył się za długo swoim domkiem - w czwartek wrócił do schroniska, ponieważ lizał po buzi dziecko - powód oddania dość nietypowy. Do swoich właścicieli wróciło 5 piesków :) Dino (7653), który trafił do nas z ul. Gdańskiej; Taja (7646), która trafiła z ul. Franciszkańskiej; szczenię bernardyna Ashai (7657), która trafiła z ul. Bytomskiej; owczarek niemiecki Kiler (7659), który trafił z ul. Jagiellońskiej oraz suczka Nadia (7655), która trafiła do nas z ul. Klonowej. Adoptowanych (już nie licząc Simpsona, który zdążył do nas wrócić) zostało 8 piesków :) Dejv (7432), Kia (7626), Dorin (7625) i Obsesja (7500) zamieszkały w Zabrzu. Daksja (5590) trafiła do mieszkania w Gliwicach, natomiast Husso (7385) pojechał do domku z ogrodem w Czerwionce-Leszczyny, sunia szczenię (7648) do mieszkania w Knurowie, a Desma(7435) zamieszkała w domku z ogrodem w Radziechowach koło Żywca. Do schroniska trafiły cztery kotki: dwa kociaki z ul. Lompy, szarobury-pręgowany kociak z ul. znaleziony na terenie Kościoła Św. Andrzeja i malutka biało-czarna kotka z ul. Młyńskiej. Do nowych domów trafił cztery koty: Atisia (k-1856) trafiła do domku z ogrodem w Zabrzu, Czaruś (k-1721) do mieszkania w Gliwicach, Jędrek (k-1866) do domku z ogrodem w Rudzie Śl. i kocię kocurek szarobury-pręgowany (k-1864) do mieszkania w Bytomiu. Odwiedziły nas dzieci z darami ze Szkoły Podstawowej nr 5 w Zabrzu, oprócz tego nasze zwierzaki otrzymały dary z Przedszkola nr 16 w Zabrzu, z sklepu KAKADU SP.ZO.O. oraz od osób prywatnych - bardzo wszystkim dziękujemy za ogromną pomoc! :))
  7. widok cudny :loveu: a Kiler też tak się dzieli? :eviltong:
  8. z tych ogłoszeń chyba nie, ale jak przypomnisz mi te psiaki to może przypomni się chociaż jeden telefon :roll: Ogłoszenia Faraona aktywowałam...
  9. słyszałam, że spał w łóżku? :evil_lol: Do schroniska wrócił Simpson, bo lizał dziecko po buzi :crazyeye::shake:
  10. Tapi chodzi na lekcje tańca? :cool3:
  11. wiosno bardzo dziękujemy za wieści i zdjęcia! :)
  12. wtedy był bardzo osowiały i nie chciał jeść...
  13. [quote name='furciaczek']Dokladnie, jak tylko podchodze w trakcie sikania to automatycznie przestaje:shake: Narazie nie widze nic niepokojacego, zalatwia sie normalnie...ale co to w takim razie moglo byc:roll:[/QUOTE] może przy okazji zapytaj weta? Ja jak będę mieć okazję też zapytam mojej wetki...
  14. na zdjęciach taki radosny... Oby jakiś cudowny domek się znalazł! :)
  15. a po cóż nam to? :roll:
  16. betka, wiesz jak jest - dwie zupełnie nowe osoby, które mają po jednym poście i potem zaczyna się...
  17. Mureczko to w takim razie trzeba Ewie podać dobry numer konta :)
  18. Luks w bluzie widok bezcenny :)
  19. Dorobella to chyba nie jest wątek Ugera, a może coś mi się pomyliło? :roll: Na prawdę nie mam czasu tutaj z Tobą dyskutować :roll: Mam mnóstwo interwencji w Zabrzu, na teren TG nie jeździmy, ale nikt nie chciał nam pomóc i w końcu pojechała Pani Aniela oczywiście poświęcając swój prywatny czas. Jeśli masz jakiś problem proszę bardzo zapraszam do Zabrza, pogadają z Panią inspektor, która wtedy była w Tarnowskich Górach, ja tez chętnie z Tobą porozmawiam - wyciągnę Ci nawet kartotekę Ugera gdzie są wpisane szczepienia, które w książeczce, którą dostał ze schroniska miał na pewno, albo widziałaś inną książeczkę, albo coś ominęłaś. Na prawdę bardzo bym chciała, żebyś do nas przyjechała... bo już mi się niedobrze robi jak czytam jak to teraz dobrze jest w Miedarach, tam nigdy nie było dobrze i nie będzie dopóki ciągle te samo towarzystwo będzie zajmowało się schroniskiem, szok człowiek z wyrokiem o znęcanie się nad zwierzętami nadal się nimi zajmuje - jestem pewna, że to nic dobrego nie wróży. Mam prawo mieć takie zdanie o Miedarach, ponieważ zbyt wiele wiem i zbyt wiele słyszałam - nie wierzę w to, że słowa tych wszystkich ludzi były wyssane z palca, bo niby po co? Super, że ktoś się zaczął starać, że niby jest jakaś strona... jakieś kontrole... ale co z tego? Jak znikło 500 psów też były kontrole, przecież zawsze są kontrole powiatowego, przecież nad schroniskami ktoś czuwa.... czyż nie?
  20. miał bardzo silne bóle brzucha - trochę kroplówek, leków... i na szczęście parę dni później doszedł do siebie :)
  21. niestety nikt :-( [quote name='Ingrid44']A kto mu te kobitki podsyla ?;):razz::cool3::razz::cool3:[/QUOTE] ale zawsze nieświadomie ;)
  22. trzeba Tosi piłować pilniczkiem pazurki :evil_lol:
×
×
  • Create New...