Jump to content
Dogomania

Ania_i_Kropka

Members
  • Posts

    7140
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania_i_Kropka

  1. Pisałyśmy, że Togo jest łagodny do ludzie i nie akceptuje innych psów. W schronisku początkowo atakował każdego psa. Poi kastracji i socjalizacji z innym psami zmienił się. Mógł przebywać w jednym boksie z innymi psami, nawet samcami, jednak pod warunkiem, że był karmiony oddzielnie. Atakował psy podczas jedzenia. W schronisku większość czasu mieszkał sam w boksie. Na spacerach przechodził obok innych psów obojętnie, nie zwracał na nie uwagi.
  2. [COLOR=black][FONT=Verdana]byłem bezdomny wśród bezdomnych ludzi...teraz jestem samotny wśród samotnych psiaków...czy ktoś to zmieni?..."[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana] [/FONT][/COLOR]
  3. "Ludzie mówią, ze nie jestem taki stary żeby mieć problemy z łapkami...ale to nie tylko wiek i wilgoć...po prostu czasem mam dość...nie chce mi sie wstać...po prostu czasem brakowało mi sil bo nie mam dla kogo walczyć...pod dawalem sie...teraz staram sie myśleć pozytywnie...opiekują sie mną wspaniale osoby...dbają o to bym sie nie przemęczał ...przytulają...dobrze mi z nimi...ale chciałbym czegoś więcej...własnego CZłOWIEKA..."
  4. Karuś już taki jest kocha wszystkich i wszystko. Do każdego chce sie przytulić z każdym pobawić. Tylko nikt z odwiedzających schronisko tego nie widzi. Ludzie są ślepi.
  5. jutro będę mogła poszaleć po lesie z moim Fredzińskim i Alską i nikt mi go wcześniej nie zabierze na spacerek. Jutro Dzień z ciocię Anią. Nie dam Go nikomu:evil_lol:
  6. Umok zapraszamy do schroniska. pomoc bardzo sie przyda. Ponad 340 psiaków czeka na spacerki i mizianko. Z miłą chęcią powitamy nowego wolontariusza. Zapraszamy!!!
  7. Majki jutro wyjdziemy na spacerek. Choć tyle mogę dla Ciebie zrobić.
  8. Jutro Fredziu znowu będzie pomagał w oswajaniu nieśmiałej Alaski. W zeszłym tygodniu dzięki niemu dała sobie założyć smycz i poszła na spacer do lasu.
  9. Na razie Majki mieszka w pomieszczeniu dla szczeniaków i jest sam w klatce. Jednak gdy zacznie przybywać szczeniąt będzie musiał trafić do normalnych boksów:placz:
  10. Pracownicy znaleźli go rano martwego w boksie. Nie był pogryziony. Najprawdopodobniej po prostu sie poddał. Teraz już nikt Go nie skrzywdzi.
  11. Irtysz ma jeszcze tylko 2 dni i czeka go schron.
  12. [quote name='patch75']Ania, moze Ty wiesz gdzie jest Miki? Stalo sie cos? A ten z klatki karusia, ten czarny duzy,stary? czy wieszcos moze?:razz:[/quote] Ten czarny z boksu Karusia jest za TM :-(. Miki z tego co kojarzę został adoptowany w zeszłym tygodniu, ale nie jestem na 100% pewna.
  13. Dziękuję, że zasiegnełaś informacji. Teraz wiemy coś więcej na jego temat i wychodzi na to, że właściciel, wciskał mi kity,:angryy: twierdząc że pies jest spokojny i łagodny. Ja widziałam go jedynie przez 30 minut i mogłam napisać tylko to co widziałam przez ten czas. W stosunku do mnie Irtysz był ok. dał się pogłaskać.
  14. :lol: :lol: :lol: Gizmo pojechał dzisiaj do nowego domku, który sam sobie znalazł. :multi: :multi: :multi: W sobotę do schroniska przyszła wycieczka licealistów. Oprowadzenie ich po schronisku przypadło mi w udziale, a że Gizmo nie odstępował mnie na krok oczywiście dzielnie oprowadzał grupę razem ze mną. W pewnym momencie zniknął mi z oczu. Szybko znalazłam go maszerującego za jedną z uczennic, szedł za nią, a gdy stawała skakał na nią i domagał się pieszczot, których zresztą dziewczyna mu nie żałowała. Gdy doszliśmy do końca dziewczyna spytała czy Gizmo jest do adopcji? Gdy otrzymała twierdzącą odpowiedź od razu stwierdziła, że on musi być jej i zrobi wszystko, żeby przekonać rodzinę. Na szczęście udało się jej i dzisiaj po południu przyszła wraz z mamą po naszego małego pięknisia. Gizmo zadowolony na nowej smyczce podreptał z nowymi Paniami do domku.
  15. Dołączam się do prośby Diora. Niech ktoś pokocha Lorda!!!:placz:
  16. [quote name='Hala']czy on aby spokojny?[/quote] Ja widziałam go prze ok 30 minut. Zachowywał się bardzo spokojnie. Chodził sobie po parkingu przed schroniskiem i rozglądał się. Nie reagował na szczekające na niego psy. Przychodził na wołanie Pana. Dał mi się pogłaskać. Właściciel twierdził, że wychodząc z nim na spacery nigdy nie używa smyczy, pies zawsze idzie przy nodze. Trzeba na niego uważać, gdy ktoś wykonuje gwałtowne ruch w strone właściciela bo wtedy odbiera to jako atak i próbuje odstraszyć napastnika. Jednak nie gryzie. Tyle wiem z opowiadań właściciela. Mi trudno coś więcej o nim powiedzieć.
  17. Nigdy nie mieszkał z kotem. Z relacji właściciela wynika, że jeżeli widzi kota na ulicy to zdarza mu się go pogonić, nigdy jednak żadnego nie zaatakował. [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT]
  18. [quote name='joaaa']A czy hodowca jest zawiadomiony? Może zaopiekuje się psem, przynajmniej do czasu znalezienia domu. Zawiadomcie też Związek Kynologiczny.[/quote] Wysłałam maila do hodowcy i narazie cisza. Zobaczymy może się odezwą.
  19. Niestety jego Pani jest w takim stanie, że jeśli w ogóle wyjdzie ze szpitala nie będzie wstanie opiekować się psiakiem. Allegro by sie przydało im wiecej osób zobaczy Majkiego tym wieksza szansa na nowy domek.
  20. Na koty nie zwraca uwagi. Nie wiemy jak reaguje na dzieci. Nie ma jak tego sprawdzić, z powodu braku dzieciaków w pobliżu.
×
×
  • Create New...