dużo się nie wypowiem ale cieszę się ,że miałam hotel obok miejsca gdzie odbywała się wystawa to mogłam iśc i schować się przed deszczem i wiatrem . Powiem ,że jak na międzynarodówke to jestem zaskoczona bo ani żadnej osłony ,namioty sędziów to latały i trzeba było uwarzać ,żeby w głowę nie dostać . Organizacja w tym roku lipna. Przed nami na ring wchodziły 64 psy , pomimio ,że sznuacerków były naprawde mało ( mini czarnych) to zostaliśmy oceniani na sam koniec:shake: . Mimo ,że mamy 3 lokata i ocene dosk. wystawa jako całokształt mi się nie podobała przed pogode i organizacje. Niedośc ,że uciekły nam 2 pociągi to ledwie zdążyliśmy na 3 i ostatni już pociąg do Gdańska !!!