Nr mi mówiła 11 i mieszkanie też ale nie pamiętam, nie zapisałam, mówiłam, że jutro jeszcze zadzwonisz Ty do niej, by się umówić, nie chciałam się z nią umawiać sama, bo myślałam, że może o drogę będziesz chciała zapytać.
.....wiecie co, niby wszystko się ułożyło po naszej myśli, ale jest mi cholernie smutno.......... biedna myszka, tak bardzo się zawiedzie :-(
Staram się zrozumieć i jakoś sobie to wytłumaczyć ale nie umiem :(