Cudne te koteczki!! Jak tylko będę coś słyszeć o chętnych na kotka to będę je oczywiście polecać.
Swoją drogą niewiele brakowało, a sama szukałabym domu dla kotka - byłam w weekend na wsi i przyszedł do nas przeuroczy kotek, bardzo się łasił i mruczał, wyjęłam Mu 3 kleszcze, daliśmy Mu jeść i pić i martwiliśmy się, że nie ma domu, ale okazłało się, że jest to kot sąsiadki, miłej, starszej kobiety.