A to jeszcze wykorzystam wątek psiaków z Jamrozowizny w prywatnym celu:)
Już od dawna miałam zapytać, bo kilka osób się mnie pytało, a poza tym sama jestem ciekawa - czy wiesz i pamiętasz może Truskawa w jaki sposób do Waszego schroniska trafiła moja Pestka? Pamiętam, że pisałaś, że została podrzucona - to znaczy, że ktoś ją przyniósł i zostawił czy porzucił przed schroniskiem? Zastanawiam się czy mogą Ją wcześniej spotkac jakaś krzywda np. ze strony jakiegoś mężczyzny - bo mimo, że jest już u nas prawie 10 miesięcy dalej jest strasznie strachliwa - a przede wszystkim właśnie boi się facetów, nawet tych, którzy bardzo miło i spokojnei do Niej przemawiają - chowa się wtedy, wtula np. we mnie, nawet nie chce się na nich popatrzeć - wyjątkiem jest mój Radek, którego kocha straszliwie (aż powoli robię się zazdrosna :) ). Podobnie jest z nagłymi ruchami, nowymi sytuacjami - widać, że Ją przerażają.