Tez widziałam Zuzię w programie.
Tak mi żal takich sierot, które trafiają do schronisk z kochajacych, ciepłych domów....:-(
Jak sobie wyobrażę swoje psy w takiej sytuacji...:-(
I nigdy nie będe mogła zrozumieć, jak rodzina zmarłego może tak postąpić z Jego ukochanym stworzeniem...