Oj tak, we dwójkę znacznie raźniej, widzę to po swoich suniach,
W Ich przypadku to działa w obie strony, uczą się od siebie wzajemnie (niestety też chuligaństwa :) ) Ale np. prawie zniknął problem rozpaczy przy naszym wychodzeniu z domu, są razem i już widocznie nie jest to aż tak przerażające.