Jump to content
Dogomania

fizia

Members
  • Posts

    23920
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fizia

  1. Dostałam dzisiaj wiadomość ze schroniska, z którym współpracuję, schronisko jest koło Częstochowy, o bardzo młodej, wyjątkowej suni - byłabym ogromnie wdzięczna za jakąkolwiek pomoc Kontakt do wolontariuszki Truskawa144 514 77 00 23 lub do pracownika schroniska [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] Zrobiłem zdjęcia jeszcze takiej czarnej młodej (ok. 10 m-cy) suni ale nie zdążyłem umieścić. Suczka dajmy jej na imię MEA bardzo mi przypadła do gustu. Jak ją chciałem wziąć pierwszy raz do zdjęcia to nawet kłapnęła do mnie i stawiała opór. Wyniosłem ją z boksu ale pech skończyły się baterie w aparacie i tylko trochę z nią pochodziłem nawet się wypięła z luźnej obroży i sama biegała i sama wróciła do mnie. Za to na drugi dzień to już była moja najlepsza przyjaciółka - mogę ją określić jako suczka z charakterem. Ma bardzo jak na średniego psa mocny szczek. Będąc poza boksem to też pokazywała, że tu jest i reagowała szczekiem i podniesionymi uszami. Większość psów wyprowadzonych z boksu jest trochę zdezorientowanych a ona nie błyskawicznie przystosowała się do nowych okoliczności. Przesyłam zdjęcia." [URL="http://oi55.tinypic.com/2rvyjjb.jpg"][IMG]http://oi55.tinypic.com/2rvyjjb.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://oi53.tinypic.com/lkzkj.jpg"][IMG]http://oi53.tinypic.com/lkzkj.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://oi52.tinypic.com/35krdc6.jpg"][IMG]http://oi52.tinypic.com/35krdc6.jpg[/IMG][/URL]
  2. Ja kąpałam swoją Śrubkę takim szamponem z dziegciem i biosiarką - po schronisku miała łupież - i szczerze mówiąc sama nie przepadałam za tymi kapielami i tym zapachem :) Szczęśliwie już po paru kąpielach, łupież znikł :)
  3. Szczerze mówiąc właśnie wróciłam z weekendu poza domem, nie zdążyłam jeszcze podliczyć finansów Lenki - ale wydaje mi się, że powinno być ok Napisze jutro dokładnie.
  4. To super, że już jest w hoteliku. A nie ma takiej możliwości, ze się trochę przeziębił? w sumie noce już takie zimne, a piwnice pewnie raczej nie są ogrzewane.
  5. Bezpośrednio do kartonu nie za bardzo, bo to okno jest szersze, wystaje przed karton i tworzy jakby przedsionek - można albo np. dzień wcześniej przesunąć okno, żeby bezpośrednio mieć dostęp do kartonu albo przyłożyć deskę do wyjścia z przedsionka - tylko, że to jest już większa "dziura" niż to wyjście z kartonu, nie wiem czy by się nie przecisnęła jakoś bokiem. Szczerze mówiąc dobrze by było, jakby ktoś to ocenił w dzień, ja jutro zaglądnę, ale tez dopiero jakoś po 19, więc już będzie ciemno.
  6. Ależ cudeńko z tej Boni :) Trzymam kciuki za przybieranie na wadze. I cały czas jestem pod niesamowitym wrażeniem tego, jakie niesamowite są te bokserki. Myślę, że koniecznie trzeba jakoś uświadamiać ludziom, że One aż tak bardzo cierpią w schroniskach. Ja sama o tym nie wiedziałam, dopiero Truskawa mi o tym kiedyś powiedziała. Kiedy opowiadałam znajomym, rodzinie tez okazywało się, że nikt nie miał pojęcia, jak bardzo są to wrażliwe psiaki.
  7. Gdyby nie "życzliwa" baba z mieszkania, pod którym Żabka wcześniej spała, to bardzo prawdopodobne, że mielibyśmy Ja już w środę. Właśnie tak to planowaliśmy, był już kontenerek, było sporo rąk do pomocy - tylko, że nam ta kobieta sprzątnęła karton Żabki i nic się nie udało. Nie wiemy na stówkę czy jest w ciąży, ale miała cieczkę i adoratora oraz była widziana z nim kiedy się zczepiły jakiś tydzień temu. Z oswajaniem to raczej nie wypali, bo z tą Panią, która Jej pomaga i Jej mężem Żabka jest już zaprzyjaźniona od kwietnia i macha na Ich widok ogonkiem i przybiega na zawołanie, ale dotknąć się Im nie da czy złapać czy nawet zwabić do klatki schodowej czy auta Na obecną chwilę myślę, ze jest to jedyna szansa, zaskoczenie Jej i przystawienie kontenerka. Łatwiej by nam było po tym balkonem, ale mam nadzieję, że i tu się uda. Opcja, którą proponowało schronisko z pomocą w łapaniu chwytakiem obawiam się, ze w przypadku Żabki się nie uda - Ona jest chyba za sprytna, jest tam otwarta przestrzeń, wokół samochody, Ona zna całą okolicę bardzo dobrze i znika gdzieś w krzakach - wydaje mi się, że tylko jeszcze bardziej straci zaufanie do kogokolwiek po jakiejś takiej łapance, a wręcz może być to dla Niej niebezpieczne.
  8. Oo to Wanilek już w hoteliku? dobrze zrozumiałam? Ja też bardzo proszę o numer konta
  9. Bardzo, bardzo się cieszę :) również z tego, ze z kasą ok Jutro musze wpłacić za następny miesiąc
  10. a w sprawie Drako dostałam właśnie PW od Agata_Emi z Fundacji Pomocy Goldenom AUREA Super by było, jakby mogli pomóc aha i jeszcze Mariusz napisał: "Czy są jakieś sygnały odnośnie KROPKA? W szpitalu zaczął się powoli poprawiać. "
  11. Mam też teraz jeszcze po parę słów o każdym od Mariusza "[B]Smutek[/B] - to spokojny młody piesek, trochę wystraszony, nie agresywny, trochę więcej kontaktu z człowiekiem i będzie z niego pociecha a i kąpiel czy wyczesanie zrobi swoje. [B]Opal[/B] - to też spokojny piesek trochę starszy ale jego uroda jest bardzo ciekawa i myślę, że powinien szybko znaleźć dom, też nie agresywny. [B]Drako[/B] - tak to piesek w typie goldena ale tu sytuacja jest bardziej skomplikowana jest on po wypadku i jego chód jest wyraźnie nie do końca normalny trochę tylne nogi mu się nienormalnie zachowują najprawdopodobniej jedna wyskoczyła i źle się ustawiła możliwa korekcja ale operacyjnie. Pies chodzi choć wolniej poza tym jest w porządku gotowy na nowy dom. W ogóle mamy szczęście co do tego typu psów i to po wypadkach bo jest jeszcze jeden trochę jaśniejszy też potracony ale chyba skutki są mniejsze bo oszczędza tylko jedną przednia łapę - nim zajmę się za kilka dni zobaczymy co z nim będzie. [B]Tonik[/B] - to piesek iskierka bardzo ruchliwy i ciekawski do ludzi też otwarty chętny do zabawy lubi wysoko skakać. [B]Skubi[/B] - ten colli jest trochę nieufny ale nie agresywny nie bardzo chciał współpracować przy zdjęciach i wyjść z boksu ale myślę, że jest do przełamania ale na własnym terenie i będzie trzeba poświęcić mu trochę czasu. Zrobiłem zdjęcia jeszcze takiej czarnej młodej (ok. 10 m-cy) suni ale nie zdążyłem umieścić. Suczka dajmy jej na imię MEA bardzo mi przypadła do gustu. Jak ją chciałem wziąć pierwszy raz do zdjęcia to nawet kłapnęła do mnie i stawiała opór. Wyniosłem ją z boksu ale pech skończyły się baterie w aparacie i tylko trochę z nią pochodziłem nawet się wypięła z luźnej obroży i sama biegała i sama wróciła do mnie. Za to na drugi dzień to już była moja najlepsza przyjaciółka - mogę ją określić jako suczka z charakterem. Ma bardzo jak na średniego psa mocny szczek. Będąc poza boksem to też pokazywała, że tu jest i reagowała szczekiem i podniesionymi uszami. Większość psów wyprowadzonych z boksu jest trochę zdezorientowanych a ona nie błyskawicznie przystosowała się do nowych okoliczności. Przesyłam zdjęcia." [URL="http://oi55.tinypic.com/2rvyjjb.jpg"][IMG]http://oi55.tinypic.com/2rvyjjb.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://oi53.tinypic.com/lkzkj.jpg"][IMG]http://oi53.tinypic.com/lkzkj.jpg[/IMG][/URL] moim zdaniem ona jest trochę podobna do owczarka belgijskiego :)
  12. Ja tez jestem już w Krakowie, przed chwilą wróciłam. Byłam u Żabki w czwartek wieczorem - ok 22. Ta buda koło garaży nie jest drewniana :) to znowu karton, zostawiła go ta Pani, z którą współpracujemy, ta, którą Żabka lubi. Kiedy tam byłam, Żabka spała sobie w tej budzie. Faktycznie ma tam chyba nawet lepiej niż pod balkonem, jest to spokojniejsze miejsce, nie łazi Jej co chwilę ktoś przed nosem, jest osłonięte tym starym oknem, więc trochę pewnie to chroni przed wiatrem i deszczem. Wyjęłam koc od Wtatary z tego pudełka pod balkonem i położyłam na nowej "budzie" Żabki w nadziei, że może trochę będzie Jej przez to cieplej. W środku miała tam już coś włożone, więc nic więcej by się nie zmieściło. Ma tam tez miseczki, miała jakieś jedzenie, trochę też suchego Jej zostawiłam, Zmartwiłam się jedynie tym, że kiedy podchodziłam, Żabka na mnie warczała..wyszła z budy i nadal, odchodząc, warczała..chyba ma już wszystkich i wszystkiego dość, bo wcześniej tak nie robiła.. Niestety w tym miejscu będzie trochę trudniej Ją zaskoczyć. Kiedy wyszła, sprawdzałam i w środku posłanko było cieplutkie - a noc wtedy była lodowata, więc trochę mnie to pocieszyło. Kenny Ona jest przy dwunastce - bliżej Alei Pokoju, po prawej stronie jak się idzie od Alei
  13. [quote name='truskawa144']Byłam z Wanilkiem u weta, szczepienie jest, książeczka też i tabletki. Kupiłam mu trochę żarła. Wetka stwierdziła, że z zębów to ma ok 4 lata. I że nawet nieźle wygląda. [/QUOTE] Czyli odrobaczony też jest
  14. A Wanilek nie był szczepiony na wściekliznę przed tą imprezą w Częstochowie?
  15. W schronisku koło Częstochowy jest taki śliczny psiak - nie wiem jeszcze o NIm zbyt wiele, jest nowy w schronisku, ale uroczy [INDENT]Opal - ma 3 lata - cudny psiak - w schronisku od 4 pazdziernika [IMG]http://www.schronisko.klomnice.pl/download/foto-710[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.klomnice.pl/download/foto-711[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.klomnice.pl/download/foto-712[/IMG] [/INDENT]
  16. W schronisku koło Częstochowy jest taki psiak [INDENT]DRAKO - 3 lata, od 29 września w schronisku - na razie nei wiem nic więcej o Jego charakterze [IMG]http://www.schronisko.klomnice.pl/download/foto-707[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.klomnice.pl/download/foto-709[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.klomnice.pl/download/foto-708[/IMG] [/INDENT]
  17. TONIK - 1 rok - od 17 września Tonik - to piesek iskierka bardzo ruchliwy i ciekawski do ludzi też otwarty chętny do zabawy lubi wysoko skakać. [IMG]http://www.schronisko.klomnice.pl/download/foto-704[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.klomnice.pl/download/foto-703[/IMG]
  18. SMUTEK - 1 rok - w schronisku od 5 październiaka - jakie On ma oczy.... Smutek - to spokojny młody piesek, trochę wystraszony, nie agresywny, trochę więcej kontaktu z człowiekiem i będzie z niego pociecha a i kąpiel czy wyczesanie zrobi swoje. [IMG]http://www.schronisko.klomnice.pl/download/foto-714[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.klomnice.pl/download/foto-715[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.klomnice.pl/download/foto-716[/IMG]
  19. DRAKO - 3 lata, trzeba Go gdzies wrzucic na forum Goldenów - od 29 września w schronisku [IMG]http://www.schronisko.klomnice.pl/download/foto-707[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.klomnice.pl/download/foto-709[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.klomnice.pl/download/foto-708[/IMG]
  20. Opal - ma 3 lata - cudny psiak - w schronisku od 4 pazdziernika [IMG]http://www.schronisko.klomnice.pl/download/foto-710[/IMG] [IMG]http://www.schronisko.klomnice.pl/download/foto-711[/IMG]
  21. Moim zdaniem jest to całkiem fajna propozycja. Szczególnie, że chyba jedyna na obecną chwilę - chyba, że się jakoś zagubiłam w tych propozycjach DT Natomiast obawiam się, że na kastrację może być ciężko uzbierać jeszcze dodatkowe pieniądze teraz.
  22. Oj to dobrze, że jest i że nic się Jej nie stało Ciekawe czy przekona się do zmiany miejsca o te parę metrów...to by ułatwiło sprawę, bo może już nikt by się nie czepiał... Myślę Karusiu, że to ten "nasz" karton
  23. Jeśli chodzi o szelki, to ja bardzo polecam taki typ - guardowe dwuobręczowe :) Moje sunie, chociaż nie są niestety mistrzyniami chodzenia przy nodze i często ciągną na smyczy...to jeszcze nigdy z Nich się nie wydostały. [url]http://www.dogomania.pl/threads/37679-Pragnę-przygarnąć-Sunię-ze-schroniska-koło-Częstochowy-PESTKA-i-ŚRUBKA-już-w-domu!!/page61[/url] np. tu w poście 602 mają takie szelki dwie modelki - Mrówka i Tosia - nie moje osobiste, ale tez z rodziny :) Tosia z tego samego schroniska, co Pusia, a Mrówka znaleziona pod Carrefourem Pozostałe 3 bohaterki wątku Pestka, Śrubka i Toffi - też z tego schroniska :) tylko zdjęcia w szelkach się nie mogę doszukać
  24. Odpisała mi na smsa ta Pani, która już wcześniej opiekowała się Żabką. To Ona z mężem zostawili Żabce pudło. Napisała, ze już powiedziała sąsiadce, co myśli o takim zachowaniu. Oraz że karton Żabki położyła na desce koło garażu i osłoniła starym oknem, żeby nie wiało i nie padało. Zastanawiam się tylko czy Żabka będzie chciała zmienić miejsce - to jest co prawda blisko i może tam nikt by Jej już nie wyrzucał No zobaczymy
×
×
  • Create New...