W schronie niewiele było do roboty, więc Mucha jadła, jadła, jadła, a później spała, spała, spała. Teraz Muszka maszeruje na spacerki, poznaje otoczenie, obserwuje Peperka i swoich ludzi, chyba brakuje jej po prostu czasu na jedzenie.
A kiedy wracacie z wywczasów???? Jak już muszę na coś czekać to niech wiem do kiedy.