A mnie najbardziej żal Majutki, zajęła sobie zieloniutki łóżeczko, a gdy tylko zmruży oczka, to ktoś się jej wpycha, albo Moniś, albo dzieciuch jakowyś.
Wymyśliłam ksywkę dla Gluci:
za cudne kropkowane uszka Motylek
za charakterek mocno rozrywkowy Godzilla
razem MOTILLA.
Ładnie?