Brazowa, to jest właśnie to co cały czas czuję obok Hopa, on jest spięty, wtedy ja też zaczynam się niepokoić, on to wyczuwa i jeszcze bardziej się spina - kółeczko:-(
I właśnie dlatego mamy prawo mieć doła i nie mamy prawa poddać się.
A po za tym, zakładasz, że Mucha rozumie mniej niż my:razz:. Jesteś tego absolutnie pewna? Ja jakoś nie. A skoro ona nadal wierzy i czeka, to dlaczego nie mamy jej zaufać. Może spróbujmy:cool1: .
Kilka lat temu nagle zaczęłam odczuwać okropny ból przy przełykaniu, mówić mogłam, ale też bolało. U lekarza okazało się, że na strunach głosowych mam narośl (zeszła po antybiotykach). Może Perełka ma coś podobnego?