Jump to content
Dogomania

ayshe

Members
  • Posts

    11461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ayshe

  1. zmiennosc cechy ilosciowej. ceche ilosciowa wyznacza wiele genow.w populacji rasy wiec bedzie wystepowac wiele genotypow.przy dwoch parach genow liczba mozliwych typow gamet wynosi 4 a liczba mozliwych genotypow wynosi 9.wartosci te oczywiscie bardzo szybko rosna gdy rosnie liczba par genow.gdyby np.w gre wchodzilo tylko 100par genow mozliwa jest nawet 48cyfrowa liczba roznych genotypow. przyklad dany przez Lusha[1960]co do wielkosci liczby rozmaitych genotypow. fizycy na podstawie badan szcuja ze w calym wszechswiecie[przepraszam ze wchodze na swoja "dzialke":cool1: ]znajduje sie 10 do potegi 80 elektronow.tymczasem gdyby jakis gatunek posiadal tylko 200 heterozygotycznych par genow liczba mozliwych rodzajow osobnikow wynosi....10 do potegi 95 tzn.miliard milionow razy wiecej niz jest wszystkich elektronow we wszechswiecie.wiec pomijajac bliznieta jednojajeczne jest baaaaardzo mala szansa wystapienia identycznych genotypow. znajomosc frekwencji genow czy genotypow ktore wyznaczaja cechy ilosciowe niestety nie daje zadnych korzysci ,ich zmierzenie jest rowniez praktycznie niemozliwe.w tym przypadku malo wazny jest rowniez efekt dzialania poszczegolnych genow lecz laczny efekt dzialania wszystkich genow i wplyw srodowiska.mowi sie ze w danej populacji wystepuje zmiennosc spowodowana rozmaitoscia genotypow ,wplywem przeroznych czynnikow srodowiskowych .zmiennosc ta warunkuje roznice miedzy osobnikami. kazda populacja ma charakterystyczna dla niej pewna zmiennosc ktora uwarunkowana jest skladem puli genowej i frekwencjami genotypow czyli zmiennoscia genetyczna.nie zawsze zmiennosc obserwowana w populacji[zmiennosc fenotypowa]pokrywa sie ze zmiennoscia potencjalna.zalezy to bowiem nie tylko od konkretnego skladu genotypowego populacji ale tez od srodowiska oddzialywujacego na te genotypy i od ich wzajemnych oddzialywan.inaczej mowiac zmiennosc genetyczna wyraza sie roznicami miedzy osobnikami danej populacji tylko jesli znajduja sie w identycznych warunkach srodowiskowych.obserwowane w rzeczywistosci hodowlanej roznice miedzy osobnikami sa obrazem zmiennosci fenotypowej. w wartosci fenotypowej danego osobnika mozna wyroznic wiec :czesc spowodowana wplywem genotypu ,czesc spowodowana wplywem srodowiska oraz czesc dodatkowa spowodowana interakcja danego genotypu ze srodowiskiem. w danej populacji zmiennosc czyli wariancja wszystkich wartosci fenotypowych jest rowna sumie wariancji genotypowej ,wariancji srodowiskowej i wariancji interakcyjnej. wplyw interakcji genotyp-srodowisko traktuje sie na ogol jako jeden z wplywow srodowiska.dzialanie genotypu skladajacego sie z wielu par genow rozbijajac na 2 czesci : 1.sumujace sie [addytywne]dzialanie genow.miara jego wielkosci jest wartosc hodowlana[genetyczna]. 2.nieaddytywne dzialanie genow. dzialanie nieaddytywne moze byc skutkiem wystapienia dominowania w niektorych parach alleli lub wystapienia epistazy miedzy nie allelicznymi genami.
  2. [quote name='KasiaR']Fanatyku onkowy czy przeszkolisz mnie i mojego przyszłego ONka, tak fest bez obijactwa bo ja z dojazdu bym była[/quote]oki:diabloti: .
  3. genetyka cech ilosciowych. cecha wyznaczona przez jedna lub najwyzej kilka par genow jest cecha jakosciowa.dzialanie takich genow powodujacych wystepowanie cech jakosciowych jesy wyjatkowo silne poniewaz nawet jeden gen moze taka ceche wyznaczyc[w przypadku dominowania lub cechy sprzezonej z plcia].cechy warunkowane wieloma genami nazywane sa cechami ilosciowymi.w tym przpadku oddzialywanie pojedynczych genow jest slabe,tzn.zmaina jednego z genow naogol w minimalnym stopniu zmiena fenotyp.zmiennosc cechy ilosciowej ma charakter ciagly bo wystepujaca mnogosc fenotypow ze nie mozna ich sklasyfikowac w skali kilkustopniowej .taka cecha jakosciowa jest np.umaszczenie.fenotypy cech ilosciowych mierzy sie wiec np.w centymetrach.cecha ilosciowa jest wiec wzrost czy masa psa.ze wzgledu na slabe dzialanie pojedynczych genow duzy wplyw ma tutaj czynnik srodowiskowy.o ile w cechach jakosciowych rola srodowiska ogranicza sie do dostarczenia budulca [np.produktow do wytworzenia barwnika ]niezbednego do ujawnienia sie cechy i dlatego zmiany srodowiska maja tu niewielkie znaczenie[o ile nie sa drastyczne oczywiscie].natomiast nawet niewielkie zmiany srodowiska moga wplywac na cechy ilosciowe.fenotyp cech ilosciowych jest charakteryzowany wartoscia liczbowa nazywana wartoscia fenotypowa.analogicznie liczbowo okreslony efekt dzialania genotypu nazywa sie wartoscia genotypowa.
  4. [quote name='Nanami']Ja nic nie chce pisać, ale sama Dogomania ma spory potencjał fanatyzmu i sporo fanatyków, oj sporo, tak patrząc przez pryzmat, iż uczeszczam na wiele innych psich for :evil_lol: To widać. [/quote]no fakt.ja tez jestem fanatykiem.:grins: :B-fly:
  5. [quote name='stennn']Moja suka ma 4,5 miesiaca i tez warczy na obcych zwlaszcza jak jest ciemno.Jeszcze jest czas zeby ja odzwyczaic.Ale z tego co wiem to trzeba psu powtarzac ze nie wolno i wciskac w mordke nagrode i powinien byc spokoj.Na treszurze nic innego nie bedziesz robic.Popros kolege lub kolezanke niech drazni twego psa a Ty ja uspokajaj. To napewno pomoze. A najwazniejsza rzecz jest zawsze psa nagradzac.:lol:[/quote]stennn prosze tylko sie nie unos tymi naszymi postami ale troszke nas zszokowalas/les.:cool1: .na szkoleniu jest czas na nakrecanie psa na lup,jest praca obok psow i wyrabianie uwagi wylacznie na przewodnika.4,5 miesiaca to juz wiek w ktorym pies musi umiec zyc w spoleczenstwie ludzkim.musi znac zasady,uczyc sie ich.4,5 miesiaca to wiek opanowania podstawowych komend statycznych,krotkich sladow,zabawy szmata,nakrecania popedow i ukierunkowania ich na prace ze stadem.onki bardzo lubia dziamac.to takie booorki w sumie sa.jesli im sie na to pozwoli beda pilnowac stada i rzucac sie na wszystko.spacery z takim psem to masakra.dla psa tez.on jest stale napiety i nie ma relaksu.nie ma wlacznika praca-nakrecony,koniec pracy-odprezony.socjalizuj swoja sunie z ludzmi.onek w tym wieku powinien kochac caly swiat,byc ruchliwym i zaczepialskim gagatkiem,juz nastawianym na prace z przewodnikiem ale nadal na socjalu.
  6. mnie piekielko onkarzy nie przeszkadza byle bylo konstruktywne.a na razie nie jest.zreszta to nie moja sprawa. o zondzie zamilkne bo temat juz wyczerpalam ze swojej strony tj.napisalam chyba dokladnie o co mi chodzi.:cool3: . kazda rasa ma takie swoje piekielko.sa ludzie ktorzy po prostu maja ambicje i zaspokajaja je psami,sa ludzie dla ktorych osiagniecia wystawowe ich psow sa jakims wyznacznikiem ich wartosci.sa ludzie ktorzy tak samo traktuja sport kynologiczny i swoj w nim udzial. moje poglady dotyczace onkow sa radykalne-nie przecze.wiem ze sa.nie uznaje zadnych ustepstw od wzorca i wizji rasy.bo chce zeby onek wygladal jak onek za 200lat.i byl takim samym pracocholikiem jak jest teraz. Stephanitz napisal ze dobry pies nie moze miec zlego umaszczenia.ja to rozumiem jeszcze w jeden sposob-poza tym ze wybierajac psa umaszczeniem kierujemy sie na koncu-dobry pies to wazniejsza rzecz niz ladny pies.w ostatnim biuletynie onka [polskim]zaczeto przebakiwac na ten temat.oby to nie bylo na pokaz.ze niby tacy dbajacy o charakter jestesmy.oby w sumieniu hodowcy wiecej warta byla suka o super charakterze i miala to udokumentowane zdaniem schh3 niz sliczna sunieczka ringowa z ledwo zdanym ipo1 albo i to nie.:diabloti: . jazdy zdarzaja sie wszedzie.wystarczy wejsc na forum molosa.dzial jednej z ras znowu zostal zamkniety:diabloti: :diabloti: :diabloti: .kanary,mastify angielskie,mastino......to sa dopiero jazdy.u onkarzy raczej wszystko jest przewidywalne. w SV nie ma tez sielankowej atmosferki:diabloti: .hehe.:cool3:
  7. [quote name='mch']a my od dwóch dni pracujemy nad wykorzystaniem psów jako gońców w pracy :evil_lol: , generalnie chodzi o to zeby nie trzeba bylo podnosic d...... jak chce sie podac jakis papier na sąsiednie biurko 5 m.dalej . od czego sa te pasibrzuszki ??? klarcia super , na razie za smakole , bo pileczką tu w biurze szalec nie bedziemy ( i slisko i duuuuże okna :lol: ). fakt jednak ze papierek lekko zaśliniony , czasem przygryziony , baaaa naderwany sie zdarza - dociera do adresata ,ale podstawy mamy i duze nadzieje ze bedzie jeszcze lepiej. choc chyba lepiej bedzie wykorzystac koszyk wiklinowy np , niuska umie go nosic na krótkich odcinkach a papiery cale dotrą .[/quote]ja pamietam czasy posiadania[jeszcze w austrii]onki mojej kochanej pierwszej lawinowej dziewczynki.byla dzielna bardzo bo miala niesprawna jedna noge[postrzal,przeszla na emeryture i trafila do mnie].uczylismy psy meldunku.i ....psy przynosily nam piffffko z miasteczka a my po manewrach siedzielismy sobie na oslej laczce czekajac na poslancow.:cool1: .tyle ze korzystalismy z jukow.czasem tylko z koszyka.moje psy nosza tez wszystko -nie ma problemu.problem pojawil sie teraz bo zauczylam je pracy na jednym przedmiocie i regulamin robia ale.....z pilka:oops: .aport tez przynosza ale ....no......robily to lepiej:diabloti: .no i szukaja pilki.musze je nakrecic na koziolek .i przy tym nie zamordowac.
  8. AM-ale twoje pieseczki maja dobrze:cool3: .moje dostaja tylko szyje indycze raz w tygodniu.z takiego miesa-miesa:p .ja kiedys gotowalam[no o barfie to raczej nikt nie slyszal].ale bylam dzielna.po przekroczeniu stanu pieseczkow "ziemskiej"tj.czterech i radosnemu powiekszaniu stada onkow szybciutko sie poddalam.moze bym i sprobowala z barfem ale....:oops: ja jestem wegetarianka i to do tego buddystka wiec za mocno mi wyobraznia pracuje jak widze mieso...i ten zapach....krew....:cry: :cool: ...te indycze szyje to ogromne poswiecenie z mojej strony:cool1: . asher-nie moze byc tran.musza byc ryby morskie w puszkach w oleju.nie pytaj mnie dlaczego -chyba chodzi o sklad chemiczny takiego zapuszkowanego truposzka.:razz: :tard: .
  9. :evil_lol: :evil_lol: moje jak sie urodza to umieja juz waruj i czolgaj:-D . 5miesiecy?uo mamusku to juz stare babsko jest:lol!: :cooldevi:
  10. biedna sunia.taka majutka a juz na szkolenie tresura zwane:diabloti: .
  11. roznica jest co wiem z autopsji.i tak to pileczki dla poduszkowcow domowych ida tylko po aporcie.inaczej aport maja w d.tj.dzisiaj chita jakos tam sie starala za to shado odwalil jeden aporcik a potem siedzial pod plecakiem[plecak na drzewie]i daaaaaj pileeeczke:angryy: .ciul. ale mea culpa.teraz trza zakasac rekawy i wziasc sie do roboty.:cool1:
  12. [quote name='14ruda']A już wiadomo kiedy napadamy na Kórnik?:razz: :diabloti:[/quote]poczatek listopada.:diabloti:
  13. [quote name='Szira/Gosia']Nie wspominając jabłuszek które uwielbiamy tylko muszą być one umyte i pokrojone:cool3: biszkopciki i ciasteczka które daje na tresurce dobrze wszyscy wiemy kto :razz: [/quote]no kto?:mad: .kto nauczyl chite sepic?i uczy shadowskiego?:mad: :mad: :mad: :mad: .ja sie tylko mszcze:diabloti: .
  14. 35 kg to normalna w sumie waga wiec wazy normalnie i normalnie je:razz: . nie masz sie czego wstydzic z tym chappi i pedigree.ja sie wcale ludziom nie dziwie ze to kupuja.przeciez nie kazdy rodzi sie kynologiczno-zywieniowym medrcem:cool1: .ja kiedys dwom domowym kanapowcom musialam dac 1 dzien czy moze 2.byl weekend,ja caly dzien na szkoleniu[od 7-wychodze,do 19-przyjezdzam]no i wrocilam,polecialam do spozywczaka i co mialam im niby kupic?nie umarly.zjadly.nastepnego dnia kooopy zrobily wieksze niz one i luzik:evil_lol: .ale coz.mcshitdonald tez nie swieci pustkami :diabloti: .
  15. ja znam obie skrajne .pierwsza:trzeba szkolic poki mlody bo potem to juz nic sie nie da zrobic:lol: ,druga:trzeba poczekac az podrosnie bo na razie to za glupi jest:lol: . obie rownie urocze. a wogole to ja sie nie wypowiadam bo ja bardzo wczesnie zaczynam pracowac z dzieciakami.:roll: :evil_lol: .
  16. [quote name='KasiaR']a ja ci zazdroszczę tej bandy oszołomów:loveu:[/quote]:cool3: :cool3: masochizm ma rozne oblicza kasiu:lol: :lol: :razz:
  17. cytuje mosii.prosze was o szacunek dla jej bolu.
  18. [quote name='Pyros-Aga']Ja mam problem z olejem bo Pyros nie chce tego jeść a szprotek i w ogóle ryb nie ma mowy- nie zje i już. No a na sierść by sie przydało bo ma suchą i matową.[/quote]te ryby to heinrich kazal mi dawac.shado mial guzy na skorze,i ta skore mial hmmm....no makabra.siersc sie elektryzowala ,lamal sie wlos.....:-( .odkad dostaje te ryby to sama oczom nie wierze.zreszta pozostale psy tez wygladaja inaczej .siersc ma glebszy kolor,bardzo dobra strukture wlosa,zero elektryzowania sie,guzy u shado zniknely,skora jest bardzo czysta.moze i to zawdzieczam karmie ...nie wiem...ale wydaje mi sie ze sklad takiej rybci jest idealny dla skory.moje psy wlasciwie nigdy nie mialy lupiezu[poza incydentem z brittem i royal canin:roll: ]ale siersc w okresach linienia byla zdecydowanie sucha.i to niezaleznie od tego czy jadly eagle pack czy bewi doga.teraz to sie zupelnie zmienilo. zapomnialam ze od czasu do czasu moje psy dostaja zupy-zalewam nimi granulat ale traktuje to jako sos.zupy glownie to pomidorowa,potem szparagowa,ogorkowa,kapusniak....hmmmm....:cool1:
  19. zaczne od siebie:oops: . jestesmy od marca na bewi dogu hi croc.mioty rosna na puppy bardzo ladnie,polecam tez mleko bewi doga dla szczeniat. domowe psiaki[moje testery:cool3: ]jedza belcando.zjadly juz worek high energy a teraz konsumuja premium.planuje od pazdziernika karmic wszystkie psiaki belcando high energy na zmiane z bewi dog hi croc. w okresach linienia i do miesiaca po psy dostaja drucal lub/i algi bewidoga.caly czas dodatkami sa olej z pestek winogron/ostowy/lniany ,mikrosan m,karnityna poza okresami karmienia i ciazy oraz szproty,sardynki z puszek[w oleju]. ps.aga ciesze sie ze tak wam sport menue podszedl.u mnie u domowych dawal mi rewelka efekty.zjadly w sumie 2 worki.tylko hrabia shadowski kwekal ale z rybkami a i owszem a i tak mu daje rybcie bo i sraczki po nich sie skonczyly[moze pic mleko i jesc mieso i nic]a siersc-no wiecie ...bomba normalnie.natomiast sluzyl im sport bardzo.szira chyba jest na sporcie-super dziewczyna wyglada,ale ona na crocu leci.
  20. podzielcie sie informacjami o karmach/karmie ktore dawaliscie swoim onkom,jakie dajecie dodatki i czy wogole to robicie,czy gotujecie swoim psom czy moze to robiliscie?jakie macie zdanie co do kwestii ze najlepiej dla onka byc na suchym?:razz:
  21. [quote name='KasiaR'] Ja też chciałabym już móc zamieścić zdjęcia swojego szczeniora ...:shake:[/quote]a ja bym chciala zeby moje juz zaczely wyjezdzac:diabloti: .wstretne gryzonie sharkowate....banda oszolomow.......:cool1:
  22. tiaaaaa.no zobaczymy co oni wysmaza z tym obi:roll: . a ja wczoraj malo nie zabilam chity.nie robilam z nia aportu pol roku[albo i wiecej:oops: .i wczoraj zaprezentowala mi aport rodem z koziej wolki:angryy: .boszsz:placz: .chyba musze zaczac znowu uczenie jej nie robienia tfu:mad: .a tak sie nameczylam przed bh:placz: .a potem tylko slady i pozorancik i doooopa blada teraz jest:-( .najgorsze jest to ze ja sie skrzywic nawet nie moge bo pelznie do mnie z tym aportem.z pilka jest ok ale pilke to mielismy w robocie non stop a koziolek lezal se i kurz go obsiadal.ja wiem ze ona byla kopana,bita i wogole ale ja ja kiedys zamorduje france:mad: .jak zaczela robic posluszenstwo jak nakrecona to aport mamy w dooopie:lmaa: :talker: .ale zaniedbalam kwestie.:shake: :pissed:
  23. mam wogole drugi zly tydzien wiec bede jojczyc za co przepraszam:cool1: :oops: . wogole szczerze mowiac to mna trzacha bo nie rozumiem takiego trybu myslenia ze mozna tak i tak a w regulaminie pisze ze tylko jedno tak wolno:razz: . ja zakonczylam tymczasowo przyspieszanie -to co na tym etapie z chita i shado robimy to po przyspieszeniu teraz dorabiamy na powera z kontaktem.i w sumie mamy taki maly oddech bo slyszalam ze tych zawodow w warszawie na wystawie ma nie byc to nie mam co wpadac w paranoje. noooo z tym dolkiem to niezle w sumie..:lol: ja bym wybuchla....chyba zaczne sobie meliske parzyc na noc :shake: :diabloti:
  24. [quote name='Ewa-Jo']ale ja nie rozumieć tego. rozumiem że samemu nie mozna się zgłosic ale tam pisze /pkt 1./ że kazdy musi mieć 3-ke żeby wystąpić -czyli zerówki,jedynki i 2-ki nie ma??? czy żeby zdawać w światowej zerówce trzeba mieć 3-ke w zawodach krajowych???[/quote]mistrzostwa sa zdaje sie w trojkach.my nie startujemy tylko jedziemy do kornika.:diabloti:
  25. [quote name='asher']A ja na mojej jednej Słonnie mam chyba pełny przegląd rodzajów onkowych szat :lol: Na każdej części psa jest inny włos: dlugi, krótki, twardy, miekki, całkiem jedwabisty, z podszerstkiem, bez podszerstka, itd.... :lol:[/quote]ja mam wszystkie psy nudnawe:cool3: :lol: .podszerstek +sztywna okrywa[w lecie jak drut]........................ pozaaaaaaa....................chitaaanga:roll: :cool3: . to jest dopiero siersciowy fenomen.:loveu: :evil_lol: :evil_lol: .
×
×
  • Create New...