-
Posts
11461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ayshe
-
odziedziczalnosc jest jednym z najwazniejszych parametrow wystepujacych w zastosowaniu genetyki w hodoli zwierzat.dostarcza ona miary genetycznej zmiennosci a wiec zmiennosci od ktorej zaleza wszystkie mozliwe zmiany populacji metodami hodowlanymi.odziedziczalnosc pozwala rozstrzygnac czy wogole zastosowanie metod hodowlanych [np.selekcji]ma sens w danej populacji tzn.czy zmiennosc genetyczna w danej populacji jest wystarczajaco duza.znaczenie wskaznika odziedziczalnosci polega rowniez na tym ze pozwala okreslac w jakim stopniu genotyp osobnika moze byc utozsamiany z fenotypem.w szczegolnosci wybor metody selekcji w duzym stopniu zalezy od wielkosci odziedziczalnosci.jesli wartosc wskaznika[h2]jest duza to hodowca wybierajac zwierzeta dobre fenotypowo ma dyza pewnosc ze sa one rowniez dobre genetycznie i wowczas wystarczajacym kryterium selekcji jest np.wartosc na ceche uzytkowa.gdy wskaznik jest niski dobre fenotypy zwierzat niekoniecznie musza oznaczac dobre genotypy.
-
nie moge zadac ci pracy domowej bo nie bedziesz wiedziala o co chodzi.gosiu-na razie to mam faze zniechecenia.jestem chora,jest oblesnie na dworzu,i tak jakos mam wrazenie ze zmuszam ludzi zeby pracowali ze swoimi psami i na razie mam dosc.
-
sawo-niemcom sie udaje a nam nie z powodow zapewne rowniez tobie znanych a ja te ich patenty na kojarzenie stosuje i nie narzekam;) .nie zawsze wystarczy powielic kojarzenie bo w sumie to male ma sie szanse ze wyjdzie to samo co akurat wyszlo komus innemu.nie te suki,nie te linie zenskie,nie te rodzenstwo itdd....:evil_lol: francuzi sa oki ale ich psy maja wiadome problemy;) .wlosi....no to podobny do nas narod:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: . ja najbardziej cenie skandynawow. co do charakteru...kryjac suke szemrana w pracy nie da rady poprawic popedow super psem.:cool1: .a juz szemrana szemranym:cool3: to na bank sie nie da.wystarczy popatrzec na roznice w tylko i wylacznie chwycie i wiadomo ze dux cuatro flores to jest bossu czy taki pakros a juz cos tam nie bardzo:evil_lol: .poza tym trzeba widziec psa przy pracy.nie ma potrzeby hodowania wylacznie slicznych psow zeby zbierac laury bo oblane testy sa takim obciachem ze i czolowka polski nie pomoze :evil_lol: .a sa i dobre psy.i jest ich naprawde sporo.popieranie kryciami tych dobrych,bez upiekszen psow to jedyny sposob.
-
alix-nikogo nigdy nie nazwe zlym wlascicielem itd. jestem tylko treserem i kocham onki.bardzo was wszystkich lubie i jak widze ze cos nie halo to o tym pisze tutaj.bo na zajeciach jest za malo czasu na pogaduchy oraz nie sadze zeby bylo cos wstydliwego w rozmowie osob znajacych sie na temat prowadzenia psa.jesli nie radzisz sobie czaowo-jest czas rano.mozna wstawac o 6.o 5.wybiegac psa zanim na caly dzien zostanie sam w domu i wieczorem rowniez nalezy z nim popracowac.nie wierze w to ze nie zdawalas sobie sprawy z tego ze onek to pies potrzebujacy duzo ruchu jak decydowalas sie na ta rase.niestety posiadajac psa trzeba sie liczyc z pewnymi niedogodnosciami.posiadajac psa rasy pracujacej baaardzo trzeba.inaczej bedziesz miala klopoty bo barosz musi miec mozliwosc pracy.inaczej zeswiruje i bedziesz miala przerabane.moje posty sa podyktowane troska oraz tym ze nie moge patrzec na to jak marnujesz swoja ciezka prace i zmierzasz w strone katastrofy.i to nie chodzi tylko o to ze cie nie ma na zajeciach.:shake: .bardzo zaluje ze przejmuje sie psami ze szkolenia ale tak juz mam.i to nieuleczalne raczej jest.jesli to cie doluje i jest dla ciebie przykre to treserow jak mrowkow jest:evil_lol: .nie musisz byc masochistka i wysluchiwac mnie.
-
dobra,dobra:roll: :evil_lol: ja po prostu bardzo lubie alix i barosza tak jak wszystkich z grupy i szlag mnie trafia jak widze ze ktos marnuje swoja prace i to co juz osiagnal.:placz:
-
odziedziczalnosc roznych cech tej samej populacji tej samej cechy w roznych populacjach a nawet w roznych pokoleniach tej samej roznia sie na ogol miedzy soba.to pierwsze jest oczywiscte gdyz na rozne cechy dzialac moga zupelnie inne zespoly genow i zespoly czynnikow srodowiskowych a wiec zmiennosci wywolane tymi czynnikami beda takze rozne.ale nawet ta sama cecha w roznych populacjach moze byc warunkowana przez zespol genow mniej lub bardziej wyrownany,co odbija sie na wielkosci wariancji genetycznej.zmiennosc srodowiskowa rozwniez moze nie byc jednakowa w roznych populacjach .zmiany wariancji genetycznejczy srodowiskowej moga wystapic rowniez w poszczegolnych czesciach populacji.niska odziedziczalnosc danej cechy nie oznacza wcale ze na dana ceche nie ma wplywu czynnik genetyczny.niska wartosc moze oznaczac ze pod wzgledem genetycznym cala populacja jest bardzo wyrownana.inaczej ,odziedziczalnosc odnosi sie nie do dziedziczenia absolutnych wartosci ale do dziedziczenia roznic miedzy osobnikami.czyli w populacji inbredowej odziedziczalnosc jest nizsza w porownaniu z populacja kojarzona nieinbredowo.
-
dobiliscie mnie.tj wy nie macie takich walnietych psow?:crazyeye: .nie zalamujcie mnie.ja wiem ze ja mam takie normalne inaczej ale chyba nie sa jakas anomalia?:razz: dobra to ja pisze.mam bieznie ktora kocham odkad kompletnie siadly mi kolana i jazda na rowerze odpada[mowie tu o onkowej jezdzie czyli 20kilosow srednio].bieznia idealnie tez mi sie sprawdza przy podnoszeniu obciazenia jak zasuszam suke po szczeniorach.teraz knujemy zeby zwiekszac nachylenie czyli przerobic ja tak zeby psy troszku pod gorke tez biegly:diabloti: .zawsze jezdzilam z onkami na rowerze.fajne to byly czasy.jakies 3 lata temu moje kolana powiedzialy dosc [efekt dlugotrwalej ,latami i godzinami pracy w polsiadzie przy jezdzie konnej].starosc nie radosc:roll: :evil_lol: ..poza praca treningowa psy skacza na torze agility[super odprezenie po pozorancie na przyklad],i standardowo wybieguje je na 2 pilki.generalnie najdluzej w spokoju i bez destrukcji to po 4 godzinach robienia czegos tam psy wytrzymuja odpoczywajac w kojcu czy domu.to chyba rzeczywiscie najdluzej.w nocy oczywiscie spia i nie ma tu problemu. czy stosujecie trening interwalowy i jakie macie sposoby na rozgrzewke i odprezenie po pracy?
-
[quote name='agis']Mozemy jutro na zajecia przyjsc?:cool3: Super :multi: , bo my troszku wyposzczeni ;) :evil_lol:[/quote] bede czekac o 19. na razie pracuje nad nabraniem dystansu do przezywania barosza:-( .za bardzo sie przejmuje ze tak malo chodzi na zajecia i przezuci sie na marte.umywam rece.mam dosc rzucania sie w nocy godzinami po lozku bo alix wyjechala na dzialke i psa nie bylo na zajeciach z gryzakiem:placz: .jestem zmeczona przejmowaniem sie waszymi psami i tym zebyscie nie zmarnowali wlasnej pracy:cool1: .wogole nie mam dystansu.jakas gloopia jestem i tyle.zaczne walic mantre:to nie sa moje onki,to nie sa moje onki.........
-
mch-ja uzywam komendy,slowa dla poczatku pracy na kontakcie wzrokowym.pilka konczy ta prace.tj.np.wchodze mowie fuss i dobryyyyy i to oznacza wejscie na kontakt. dygresja-mi tam sie te zadarte glowy do gory nie podobaja u onkow.jakos tak bleeeeee,sztucznie to wyglada.niemcy nie bardzo lubia tez to tanczenie przodem[i jak mam zamordowac chite?:cool1: ].a jak ona chodzi na kontakcie to plasa:oops: jak szczenior.durne babsko. mch-chyba za wczesniej rozgrzalas psa.powinien wyjsc rozgrzany a nie z odlozenia.zostawanie to tez full kontakt-pies siedzi jak na kaktusie albo tak waruje czy stoi-napiecie tu jest wazne.zeby to uzyskac pilke wyrzuca sie bez wyklikania za siebie albo za psa zaleznie od umiejetnosci zostawania.jak pies tak zostaje to dawaj pilke dopiero np po wejsciu w rownaj zeby ten kontakt byl oczekiwany....itd.
-
:lol: :lol: :lol: monisieczka-spokojnie bo znowu ci cos wytna:roll: :evil_lol: . juz mi lepiej ale kaszle jak stary gruzlik no i taka nacpana jestem ze zygzakiem chodze:evil_lol: . w srode-aporty.aaaaa iiiiii wygrzebcie gdzies jakas rekawiczke oki?tzn.kazdy po jednej.osoby nadgorliwe typu timon i maks jutro moga przytargac juz te rekawiczki. robert librowy jak mnie czyta to niech przemysli na cypelku zajecia we wtorki i czwarki o 19 w razie co bo przydaloby sie troszke mocniej popracowac.
-
kurna nie moge edytowac postow-przepraszam:oops: .chcialam dodac dlaczego jestem za takimi zaostrzeniami.ano dlatego zeby cfaniaczkow kasowac.bo ja psow nie farbuje,nie stawiam im uszu,nie interesuje mnie pies ktory nie jest w stanie zdac schh3,czy hgh[ale wiem ze tu problem z owcami jest]itd.nie przepycham psow-nie ma chwytu,aportu,sladu-to po co to rozmnazac?:crazyeye: .dlatego jestem za kasacja cfaniaczkow.niech zaostrzaja.pilnuja.wywalaja.:diabloti: .bo ja nie chce zeby tacy ludzie ukrywali sie wsrod normalnych owczarkarzy.
-
dodam sobie tak jeszcze ze zaostrzanie rygorow typu pobieranie wlosa itd popieram w calej rozciaglosci bo nie chodzi wylacznie o niemcow w tym przypadku.jest pare krajow ktore tak kantowaly ze az zal tylek sciskal.:roll: .i dodam ze jednak schh3 to nie ipo1 i jednak co by nie mowic troszku wiekszy potencjal popedow pies miec musi-ja nie mowie o reproduktorach ktore nie robia szkolenia bo ....bo maja ipo1 i styknie.:diabloti: .kryc juz moze nie?:diabloti: :diabloti: :diabloti: :roll: . tak samo popieram obowiazkowe dna jak i hd,zw,ed i..pra:cool1: .bo hodowlane zwierzeta to elita rasy.a nie .....wystawa,szkolonko na minimum i kryc i rodzic.:mad: .
-
sawo-no coz.....wymog dna powinien byc powszechny i kupujac szczenie lub raczej podrostka bez dna to ...hmmm....no glupota.oczywiscie rozmawiamy tutaj o psach majacych wysoka potencjalna wartosc.poza tym schh3 nierowne sa w sumie i nalezy psa zobaczyc jak pracuje a nie ...bo zdal....to samo tyczy sie i uzytkow rowniez.:cool3: . oczywiscie absolutnie nie ma zadnego porownania miedzy tym co dzieje sie w niemczech a w polsce bo to byloby zabawne.u nas reproduktorem moze byc donek tyle ze trymowany ...i td......:evil_lol:
-
mch-dziwi mi tak mala powszechnosc spisywania dokladnych umow.zwlaszcza jesli chodzi o to co w swojej "ofercie"opisuje hodowca.to jest korzystne dla obu stron.odowca w przypadku tego wnetra jednak zachowal sie dla mnie troszke gorliwie-jesli szczenie bylo do kochania to jakby wnetrostwo nic tu nie zmienia-raczej mozna partycypowac w ewentualnym zabiegu usuniecia jadra ktore nie zeszlo .uwazam eze przesada w kazda strone jest niedobra.jesli to mialoby byc szczenie rokujace to rzeczywiscie jesli ktos kupuje psa w tym przede wszystkim celu to wnetrostwo eliminuje cel glowny[omijamy kochanie psa,itd jako z zalozenia oczywiste]nabycia tego psa.wtedy zamiana psa badz zwrot roznicy jest niezaprzeczalnym obowiazkiem hodowcy ktore ponosi ze wzgledu juz i tylko na to ze poniosl swiadome ryzyko zakwalifikowania szczeniecia jako rokujace wystawowo.
-
a ja i tak zawsze bede pamietac tamto bszs i ciebie jeck:loveu: [img]http://img50.imageshack.us/img50/240/jeckshowcm7.jpg[/img]
-
no i zwyciezca-zamp [img]http://img507.imageshack.us/img507/4900/prev7du4.jpg[/img]
-
odziedziczalnosc efekt przeprowadzonej selekcji w duzej mierze zalezy od wielkosci zmiennosci genetycznej w danej populacji przy czym wazna jest nie tyle bezwzgledna wartosc wariancji genetycznej ile jej wartosc wzgledna w stosunku do wariancji fenotypowej.te wzgledna wartosc mierzy wskaznik zwany odziedziczalnoscia.odziedziczalnoscia nazywa sie liczbe mozwiaca jaka czesc ogolnej zmiennosci fenotypowej danej populacji stanowi zmiennosc genetyczna.zaleznie od tego czy miara zmiennosci genetycznej bedzie wariancja genotypowa czy tez wariancja addytywnie genetyczna mowi sie odpowiednio w pierwszym przypadku o odziedziczalnosci w szreszym sensie,zas w drugim o odzeidziczalnosci w wezszym sensie.odziedziczalnosc w szerszym sensie odpowiada na pytanie jaka czesc ogolnej zmiennosci jest powodowana dzialaniem genotypu.ten rodzaj odziedziczalnosci jest mniej wazny dla hodowcy gdyz roznice wywolane dominacyjnym lub epistatycznym wspoldzialaniem genow u rodzica [wywoluja one zmiennosc nieaddytywnie genetyczna]nie zostana na ogol przekazane na jego potomka.wlasnie z tego wzgledu zjawiska dominowania czy epistazy nie moga byc wykorzystywane przy selekcji dotyczacej cech ilosciowych.duze znaczenie ma natomiast odziedziczalnosc w wezszym zakresie.pokazuje ona jaka czesc zmiennosci ogolnej jest wywolana tylko sumujacym sie dzialaniem genow.wariancja genetyczna nigdy nie jest wieksza od wariancji fenotypowej.
-
jak spuszczacie pare z tych czubow?bo mi to juz rece opadaja.:roll: :evil_lol:
-
[quote name='mch']ja rozumiem i moje dywagacje maja taki ot teoretyczny cel . sama z cala swiadomoscia za i przeciw wzielam sobie źabe z tyłozgryzem :lol: . i po prostu jedyne co mamy inaczej to koziolek musi byc okreslonego kształtu (taki jak gappaya) . tylko chodzi mi o to ze jak zglasza sie do hodowcy potencjalny nabywca i od razu okresla ze chce z psem robic to a to , bawic sie w wystawy np ,to w takim przypadku ten zgryzik szczeniecy hodowca winien obejrzec milion trzy razy dokladnie ,baa,nawet poprosic o rzucenie okiem np innego hodowcy dla upewnienia sie ,by choc te wade która uwidacznia sie tak wczesnie ominąć.[/quote] jesli szczenie ma oprocz szkolen byc jeszcze wystawiane[bo nie przyjmuje do wiadomosci hodowli onkow na wystawy wylacznie-to jakas patologia]to nalezy spisac umowe ze jesli wystapia wady dyskwalifikujace wrodzone szczenie powinno byc wymienione lub hodowca powienie zwrocic roznice miedzy cena peta a showa.bo przeciez wzial wiecej mowiac ze to bedzie pies na doskonala np.sama taka opinia jest ryzykowna.hodowca ryzykuje.wiec dlaczego caly ciezar ryzyka dzwigac ma i to za wieksza kase itd.nabywca?przeciez to jest uklad handlowy.jesli kupujacy chce psa wysokiej klasy,placi za to duzo wiecej niz za sredniaka albo peta to hodowca mowiac ze to pies wysokiej klasy swiadomy jest chyba co mowi czy tylko chce wiecej kasy?;) .dlatego psy wysokiej klasy sprzedaje sie ciut starsze i o wiele drozej.
-
[quote name='mch']czyli biorąc pod uwagę ten przypadek mozemy w miare rozsądnie przyjąć ze albo jest od razu i w chwili przekazywania najczestszego do nowego wlasciciela (8 tyg) jest juz widoczny ,albo raz na milion mogą sie zdarzyc takie anomalia juz pod koniec wymiany zębów . a jąderka ? do jakiego czasu nie powinno nic niepokoić ? aaa i jeszcze spróbuje wykorzystac waszą wiedzę i doświadczenie , czy zauwazyłyscie skorelowanie tyłozgryzu z jakąś inną wadą , czy np wnętrostwo wystąpiło z czyms tam ? no teoretyzuje ,wiem ze chyba nie ma reguł ,ale ze np pies który ma tyłozgryz ma czesto buuuu ,nie wiem miekie ucho ,a wnętry chorą trzustke czy cos w tym stylu ?[/quote]mam na grupie 2 wnetry.jeden z tylozgryzem.drugi bez.nie mam zielonego pojecia czy to jest jakos skorelowane poniewaz suka ktora po roznych psach[po 2krotnym kryciu]dalaby mi ktorakolwiek z tych wad lub np.dlugi wlos wysterylizowana by zostala i zyla kochana dlugo i milo ale juz bez szczeniat:diabloti: .
-
mch-wiesz takie kwestie sa sporne.bo hodowca moze powiedziec ze zgryz byl dobry i moze mowic prawde albo moze stosowac popularna metoda wyparcia;) .generalnie bardzo ubolewam nad tym ze np.to wedrujace jadro nie jest notowane jako problematyczna sprawa i szczenie pozniej moze trafic do hodowli.:cool1: .genetyki sie nie oszuka.tak samo jest ze stawianiem uszu tudziez innymi dyskusyjnymi dla mnie sprawami bo to mi smierdzi oszustwem.jakby psu nie pomoc to bylby wnetrem.jakby psu nie pomoc to nie staly by uszy...itd......ale ja wogole jestem radykalna bo nie sadze zeby krzywda stala sie rasie jakbysmy do hodowli uzywali w rzeczywisty sposob "czyste"zwierzeta.:cool1:
-
wyjatki potwierdzaja regule.to granica bledu.wady zgryzu przewaznie widac juz na mleczakach.czasem,w 1 przypadku na 100 nagle pojawia sie wada zgryzu po wymianie zebow-byc moze jako nieswoista dysharmonia w rozwoju zuchwy-no cos poszlo nie tak. BeataG-dzieki:loveu: .mam goraczke,musze na jutro postawic sie na nogi i to bezdyskusyjnie to i nacpana prochami chodze :cool1: .
-
[quote name='mch']czyli albo jest od razu i w wieku 8 tygodni hodowca powinien to wychwycic , albo pojawia sie stopniowo po zmianie zebów , czyli w wieku hmmm ok 6 m-cy ? (jesu calkiem niedawno źaba zabkowal a ja juz nie pamietam do kiedy pies zmienia kpl uzebienia) czy po prostu wtedy sie tylko moze pogłebic ? jesli wiec ktos zauwaza u szczeniaka tyłozgryz u szczeniaka w wieku np 4 m-cy to wielce prawodpodobnym jest ze byl on i miesiac wczesniej , i dwa miesiace tez ?[/quote] wady zgryzu sa widoczne.jesli ich nie ma bo pies ma zgryz na mleczakach dobry to logicznym jest ze wada nie moze byc zauwazona:evil_lol: . teraz na powaznie.jesli u onka jest tylozgryz to nawet na mleczakach widac ze cos jest nie tak.tak samo ja z cegowym.moze miec luzny zgryz ale prawidlowy .nie mam pojecia co musialoby sie stac zeby szczenie z normalnym zgryzem i szczeka na mleczakach nagle wyladowalo z tylozgryzem:roll: .taki tylozgryz po prostu widac.jesli tylozgryz ma pies 4 miesieczny to oznacza ze nie ma takich sil nadprzyrodzonych zeby pies mial wczesniej dobry zgryz.zupelnie dobry i wogole ok.zmiana zebow to tylko ewent.niewiadoma czy wszystkie sie wykluja i czy nozycowy bedzie ciasny,prawidlowy czy juz z odchyleniami.tylozgryz podobnie jak wnetrostwo pies ma.od urodzenia.:cool1:
-
[IMG]http://img119.imageshack.us/img119/7017/prev275rb1.jpg[/IMG] [img]http://img119.imageshack.us/img119/3051/prev282np9.jpg[/img] pozytywny fanatyzm:evil_lol: [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/936/prev94gg9.jpg[/IMG]
-
no i znowu bieganie:lol: [IMG]http://img242.imageshack.us/img242/1127/prev129yr4.jpg[/IMG] [img]http://img175.imageshack.us/img175/4568/prev142gg0.jpg[/img] [IMG]http://img474.imageshack.us/img474/9039/prev156tj7.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/5750/prev157dm7.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/6789/prev168ck1.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/6161/prev176vq6.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/573/prev240wz8.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/6753/prev247qt7.jpg[/IMG]