-
Posts
11461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ayshe
-
chita tez ma wariacje na temat tego swojego jednego ucha:evil_lol: .tak wiec nie bedzie nam sie nigdy nudzic z takimi psami i zawsze troszke inaczej wygladaja:roll: :lol:
-
to ja sie przejechalam na chicopee:shake: .to byl koszmar scierpiec ten jeden worek:cool1: .belcando premium tez niemilo wspominam. znowu najgorsze wspomnienia mam na temat hillsa,eukanuby i royala:cool1: .z tej calej trojki to najgorsza jest dla mnie eukanuba-kompletna porazka u moich psow.na tych karmach odchowalam mioty i podawalam je nie krocej niz pol roku.nigdy wiecej.na pewno polecam kazdemu kto chce zeby jego onek wygladal jak sarenka:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: . purine pro plan wspominam milo aczkolwiek z salomonem;) to byl drobny "romansik".bewidog to w sumie dla mnie tylko h-energy croc[ups,sorry,h-croc:evil_lol: ],sport i puppy.basic i balance sa kooooszmaaaarne.puppy-bardzo mi sie podobalo ze szczeniaki rosly rowno,nie futrowaly sie do gory tylko spokojnie sobie rosly nie gubiac masy.nadal ta trojka dziewczyn ktore zostaly rosnie spokojnie.bez dopalaczy.to mi sie bardzo podoba.dla mnie bewidog h-croc to strzal w 10 bo psy sa suche,pelne energii i koopy ladne.....a oto mi dokladnie chodzi zeby karma[poza wszystkim innym]nie budowala mi podsciolki tluszczoweji zeby pies sie rozlazly nie robil.i wlasnie nie chodzi o to zeby byl po prostu chudy-bo przeciez nie tedy droga.oczywiscie nie licze ruchu i tego ze psy naprawde sporo pracuja.belcando high energy pod tym wzgledem tez ok.z innych karm bardzo ok jest proformance propower.ja wlasciwie nie zywie bytowkami tylko karmami wysokoenergetycznymi.wiec wlasciwie tylko o tym przedziale karm moge sie wypowiadac+o karmach dla dzieciakow jesli na danej karmie odchowywalam mioty. jednak...nie bylabym soba gdybym nie knula zmiany karmy.tak wiec bewidog na razie idzie w odstawke i wroce do niego na wiosne:p .
-
agis-to ja ci odstapie.ja zawsze w razie co by mi byla potrzebna moge wziasc ktorego innego psa.tak wiec wez ta dla mnie i juz.
-
gosi dobrze wczoraj poszlo to teraz ona wam moze pokazac:evil_lol:. w srode zajec nie ma.robie sobie dzien wolny-bedzie wypadzik z psami:).pakujemy sie i jedziemy na caly dzien nad starorzecze bugu.musze troszke akumulatory naladowac i odsapnac od roznych takich niezbyt dla mnie milych rzeczy,nabrac dystansu do nich;).no i brakuje mi takiego dlugiego spaceru ze stadem onkow bo ciagle tylko szkolenie i szkolenie....tak wiec jak ktos chce to dzisiaj jestem do waszej dyspozycji o 19.
-
ja mialam tak:karmilam psy dosc dlugo jedna karma[2 lata].potem nagle pojawily sie klopoty z dostarczeniem karmy[nie bylo dostawy,opoznila sie]i zostalam wlasciwie z dnia na dzien bez karmy[no mialam na tydzien].dystrybutor mowil mi ze zaraz,jutro itd a karmy nie bylo.wnerwilam sie i kupilam karme innej firmy.psy zmiane zniosly zle.sransko i wogole.postanowilam wtedy ze nigdy nie dopuszcze wiecej do takiej sytuacji uzaleznienia od jednej karmy .w tej chwili uwazam ze nie ma super karmy.sa karmy ktore moge polecac z czystym sumieniem dla onkow takie jak bewidog,proformance,nutra nuggets,pro plan lamb czy salomonik;) ,belcando[tylko high energy].......natomiast ostatnie zdanie maja moje psy:cool3: .kazdy ma swoja "filozofie'karmienia psow.nie jestem wyjatkiem:cool1: .
-
ja tez baaaardzo lubie odmianki dla moich psow.teraz przez cala zime robie przerwe bewidogowa i bede dawac nutre na z miane z czyms tam i czyms tam:cool3: . tez nie lubie jak jedza dlugo jedno-czuje sie taka hmmmm...macosza troszke;) .a ze hodowlane od marca rabaly bewidoga to czas na krotka przerwe....4 miesiace....domowe kanapowce ciagle maja zmiany-co miesiac-dwa.:evil_lol: .
-
dokladnie.radosnie kupia karme,dadza tyle co do wagi i.........:diabloti: .jada na butach:diabloti: :diabloti: .poza tym budowa onka a dobka czy boksera.....:shake: .jak mozna porownywac psy o budowie bardziej do galopu i takich miesniach do onka-specjalisty od klusa:razz: .onkowe miesnie sa zupelnie inne.takie porownanie to porownanie sprintera do maratonczyka:evil_lol: .wiec sens takiego podzialu karm dla mnie jest dosc...zabawny.... zdecydowanie reklama dzwignia handlu ale....:roll: .
-
mnie to machanie w sumie nie przeszkadza...natomiast zdecydowanie nie moge sie zgodzic na zwalnianie i zatrzymywanie sie w machaniu a potem lup na ziemie .....
-
no wiesz agis....akurat z maksa to ja ostatnio jestem zadowolona:roll: .chlopak idzie do przodu.ostatnio bez wiekszych cofek i stop. jesli was nie zanudze to moge wam pokazac zabawe z utrwalaniem lupu ale niechetnie szczerze mowiac mam ostatnio ochote. martus-dzieki ci za okreslenie mnie jako megalomana.....szczerze mowiac nie bardzo teraz mam ochote pokazywac cokolwiek.ale sprobuje sie przelamac.sprobuje moze na waszych psach.....tyle ze obawiam sie ze mi raczej walic nie beda i tyle.jakos to rozwiazemy.:cool1:
-
tiaaa no pewnie faaaaaajne.bo pracowaliscie uczciwie w strugach deszczu.
-
przypomnij mi to ci pokaze jutro na shado[on tez wali glowa tylko juz mniej tj tylko jak nie ma chwytu a lapie bo dorwal sie z chita na pasozyta do cudzego].albo na chicie.ale ona zawsze trzymala.nie wali glowa. ps.albo pokaze ci po prostu na timonku:)
-
dobra kobieto ...dawaj te fotki co tak dzielnie pstrykalas:multi: .widzialas na cc lysa chite jak ja wyskubalam jak liniala?:roll: :lol: :lol: .nech mi ktos powie ze chitanga jest gruba to mam juz dowodziki ze nie moja wina ze to niedzwiadek jest:diabloti: .a jak ania sama sie przekonala koscista jest dosc[tj.nie ania tylko jej stopa:evil_lol: ].zeby nie bylo.:mad: .
-
ja bym ci przestala chodzic:mad: :mad: :mad: .nawiedzalabym cie w snach:evil_lol: . eddiii-bardzo duzo od was wymagam bo traktuje was powaznie[zreszta jak kazdego kogo dorwe ale wy macie przechlapane podwojnie bo macie onki].w niedziele mi sie podobalo.znaczy troche:roll: :razz: .bo ostatnio to rozprezenie bylo znaczne i psy kompletnie przestaly pracowac do przodu.dreptaliscie w miejscu.nadszedl czas na podnisienie poprzeczki troszke bardziej.zakonczylismy pewien etap i zaczniemy nastepny do ktorego przygotowalam psy[waszymi lapkami].teraz bedzie wiecej techniki.:diabloti: .
-
hmmm moje onki to banda alkoholikow:evil_lol: i nigdy sie nie zdarzylo ze wypiwszyodrobine piwa cos sie ktoremus dzialo.przez odrobine mam na mysli pare lyczkow-tyle ile im dam swojego.czyli rzeczywiscie niewiele.co z psem?
-
moja chita ma takie ucho.moze mniej klapniete a wiecej zlozone pionowo i troszke skosem.adoptowalam ja w wieku 15 miesiecy.troszke usztywnialam ale bez przekonania.ona miala stojace uszy.ale z powodu dlugotrwalego niedozywienia od 5 miesiaca zycia jedno ucho tak sie zrobilo[generalnie zywila sie przewaznie tym co zrobily inne psy].chrzatke ma doskonale uwapniona,sztywna . bylam namawiana do postawienia tego ucha chirurgicznie[ze wzgledu glownie na pochodzenie suki i jej walory uzytkowe,suka jest czystym tzw.uzytkiem,namawiali mnie panowie niemcy;) ] .w przypadku chity bylby to niewielki zabieg i blizna postawilaby ta czesc ucha ktore nie wyprostowala sie. zgadzam sie z moja przedmowczynia:p ze wklejac nie ma co.
-
dziadek ma na imie shado:evil_lol: .mial tu swoj watek na dgm w dziale juz w nowym domu"skarb-wspanialy ON ma dom":lol: .dziadek generalnie ma zajoba:diabloti: .jak odkryl ze sa dziewczynki i szczeniaki i nie trzeba wszystkim udowadniac who's the boss:diabloti: :diabloti: to generalnie ma zajoba.:loveu: .
-
po dwudniowce ktora mi zafundowaliscie w piatek i sobote dzisiaj grupa pracowala a nie suszyla zeby nie wiadomo do czego:mad: :evil_lol: .wiec i nastroj mi sie polepszyl bo rano to bylam z deczko do samobojstwa poprzedzonego zbiorowym morderstwem zdolna:diabloti: .
-
generalnie rzeczywiscie czesto tak jest ze hodowca pisze karmie karma x ale nia wogole nie karmi.roznie to bywa...... to jak ktos przyklada sie do dbania o psy tudziez o zywienie ich jest sprawa na duuuuzo pisania.:cool1: . generalnie wiadomo ze inaczej karmi sie psy hodowlane lub szczegolnie cenne a inaczej pupile domowe.oczywiscie nie pisze tu o patologiach czyli pupile nadal sa zywione ok. psy pracujace[sport,intensywna praca szkoleniowa],hodowlane[krycie,ciaza ,karmienie,powrot do formy sprzed krycia]wymagaja innego zywienia niz psy ktore biegaja np.po terenie+spacery albo spacerki po miescie w parku i szkolenia np.2 razy w tygodniu a poza tym takie sobie spacery.
-
Romas-:lol: :lol: :lol: . kiedys cwiczylismy w kompletna sniezna zadymke.przyjechala spozniona nieco kolejna z "nawiedzonych"i przywitala nas tekstem z uchylonego okna samochodu ze w sumie to my normalni nie jestesmy ,ledwo nas widac:lol: :lol: :lol: ...po czym dolaczyla do pracy.cwiczylismy w tak ekstremalnych warunkach ze dzisiejsze to luzik:diabloti: .aczkolwiek rzeczywiscie gdyby nie psy to mnie by tez wolami z domu nie wyciagneli..... kiedys lalo jak z cebra na calym sladzie.....pieski fajnie,praca poszla super.....wracamy smiejac sie z braku jakiejkolwiek i gdziekolwiek suchej nitki,zimno,wieje,z czapek z daszkiem woda cieknie strumyczkami.no i w radosnej atmosferze ze w sumie to fajno jest zobaczylismy truchtajacego w cienkim dresiku biegacza.stwierdzilismy ze z nim to dopiero musi byc zle:diabloti: ...biegac w taka ulewe:cool3: :evil_lol: .my to przynajmniej z sensem ,nie?na sladach z psami bylismy ....:cool1:
-
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
-
my jedziemy.wpadlam tylko do domu wysuszyc dziadka:razz: .napewno psy niezle zmokna....hmmm...no decyzja twoja:p . chwale grupe:ladnie pracowaliscie dzisiaj.bardziej aktywnie,widac ze staraliscie sie.tak trzymac:p . zdecydowanie macie problem z wyciszeniem na rekawie.chociaz ostatni chwyt psy juz mialy fajny to jednak reaguja dosc "niesmialo"na wasze wyciszanie w trakcie gdy trzymaja pozoranta.nie bardzo maja zaufanie ze ich nie sciagniecie z tego rekawa.to co mowilam o tandemie-druzynie jest tu b.wazne.psy tak reaguja bo nie tworzycie tandemu.trzeba na to sobie zapracowac.i tu wracamy do dynamiki na lonzowaniu.
-
ale oblesna pogoda:shake: .fuj.zmokniem se dzisiaj:cool1: .
-
jeszcze jedno-jak pytam sie co robisz osoby stojacej z boku i podziwiajacej uroki ze znudzonym pse..to mi odpowiada-wszystko juz zrobilam/em.czy to panszczyzna?!jesli cwiczenie zakonczone-rzuccie psu pilke,zrobcie zgube wlasna.a pies sie nudzi.....ech.....
-
powtarzam jeszcze raz ,setny raz...jesli cos wam nie sprawia frajdy to psu tez nie sprawia-odwalacie panszczyzne-pies tez.zamiast przyspieszac psy-zwalniacie je wlasnym chaosem w pracy. [FONT=Arial]sa tez pozytywy-psy ladnie sie koncentruja.przeszkadzacie im jak mozna ale jednak one sie staraja.nie pracujecie nad jakoscia.umie-niech robi.tak bedziecie sie cofac nie isc do przodu.dzisiaj dwojka obedience poszla generalnie ladnie.[/FONT]
-
moze wreszcie sie pojawia..... zdecydowanie generalne sa dwa bledy: 1.nie konczenie i nie zaczynanie ,wszystko sie zlewa,ogladajcy sie na boki pies dostaje komende ktorej nie zauwaza,po statyce nie ma kropki,wszystko zlewa sie w calosc.nie bardzo wiadomo kiedy ktos cos zaczyna a kiedy konczy,kiedy pies juz wykonuje komende a kiedy przewodnik cos tam powiedzila a pies oglada sobie kwiatki.... 2.psy sa poszarpywane bez sensu,w trakcie otrzymania komendy...to tak jakby wam ktos powiedzial usiadz i od razu trzasnal w leb....nie ma poprawki,nie ma pozytywu,konczy sie na blokadzie smycza.szarpniecia nie sa mocne,to raczej blokady ale sa obecne i bezsensownie stosowane.mimo iz wielokrotnie tlumaczylam ze poprawienie przez psa wykonania-zrozumienie czego dokladnie sie od niego wymaga-jest niezbedne. 3.psy za krzywe siady i niedokladne wykonanie komendy dostaja lup-pilke.za wchodzenie w komende statyczna sa blokowane smycza lub szarpnieciem co zwalnia wykonanie danej komendy,nie sa poprawiane.komende zastepuje blokada.czasem sa poprawiane czasem wam sie nie chce. 4.niektorzy nie zdaja sobie nawet sprawy z tego ze pies nie wykonal komendy 5.za duzo machania czym sie da za malo uporzadkowania-psy sa chaotyczne bo nie wiedza kiedy pracuja a kiedy nie. 6.sa lonzowane z lupem bez radosci ze strony przewodnika,na zasadzie-kazali to robie.takie lonzowanie jest kompletnie bezsensu. 7.nie macie pojecia co robia wasze rece.pochylacie sie nad psem jak wymagacie od niego inicjatywy....pozwalacie sobie podczas pracy na brak wylapania dobrego momentu i nagrodzenie psa za to fajnie sie bawicie-pies juz nie bo w zamian za dobre wykonanie cwiczenia nie ma zadnej ekspresji przewodnika.dajecie z siebie minimum-wylacznie wymagajac jakiegokolwiek wykonania nie angazujac sie w prace psa.kazala-zrobie.odwalilem/am-mam z glowy.pies sie snuje albo stoi i gapi sie gdzies.zero utrzymywania gotowosci. 8.praca obroncza to inna bajka-jestescie baaardzo statyczni,pies lapie,cos tam,fajnie,mam to juz za soba....odfajkowane.....