-
Posts
11461 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ayshe
-
[quote name='agis']spoko :evil_lol: domyslilam sie :cool3: bede :lol:[/quote]boziuuuu ufff.uwe se pojechal z telefonem a ja wpadlam na pomysl ze byc moze otrzymanie "tak"smsem z nieznanego numeru to nie jest zbyt przejrzyste.:roll:
-
saJo-ja widze to troche inaczej.zaznaczam nie lepiej tylko inaczej:cool1: .trafia na skzolenie ktos z pieskiem.nie ma pojecia o zadnym szkoleniu sportowym,przewaznie to jego pierwszy bardziej lub mniej "swiadomy "pies.tutaj psem oczywiscie nalezy sie zajac ale przede wszytkim materialem na przewodnika,przyszlego przewodnika przyszlego psa sportowego.bedzie nim jesli obudzi sie w nim pasje,chec do pracy z psem.guzik z tego bedzie jak sie powie:pol roku samej zabawy,ukierunkowanej ale jednak:roll: .zniecheci sie i pojdzie szkolic gdzies kolcami siep i warrrruj:diabloti: .wiec trzeba przygotowac psa i przewodnika,dac mu powera do startow,uczy sie wtedy,nabiera szlifu,dowiadczenia.nastrpnego psa kupi juz pod sport i to bedzie wlasnie propagowanie pracy z psem w spoleczenstwie:evil_lol: :evil_lol: [sorki :lol: ].dlatego ja namawiam:startujcie,zlapcie bakcyla,i uczcie sie caly czas,gdzies trza nabrac doswiadczenia.lepiej na psach noooo sredniej jakosci generalnie niz kupic psa do sportu,iiiii schrzanic go swoim uczeniem sie na bledach:p .to oczywiscie wylacznie moje zdanie i opinia oraz to co robie.
-
[quote name='Glonek']Ayshe nadinterpretujesz, a może ja mam problemy z wysłowieniem się. Nie napisałem, że robimy coś zupełnie innego. Typ szkolenia jest dokładnie taki sam. Robisz z nami to samo ale trochę [B][I]inaczej[/I][/B]. I to [I][B]inaczej[/B][/I] zobaczyliśmy. Na szkoleniu to się rozumiemy gorzej gdy piszemy, bo to wtedy głównie wychodzą nieporozumienia. ;)[/quote] no bo juz sie zaczelam martwic ze ....ech no zalezalo mi zebyscie zobaczyli niemiecka metode.bardzo sie ciesze ze wam sie podobala no bo coz....jest najlepsza na swiecie:diabloti: :diabloti: :diabloti: :loveu: .jakbyscie nie zalapali ze to to samo tylko kruczki inne to mialabym problem do zamartwiania sie:cool1:
-
zdjecia czolowej trojki na pudle:cool3: [img]http://img272.imageshack.us/img272/9426/wusv2006213cp4[/img] mistrz [img]http://img465.imageshack.us/img465/9002/fritz01op4.jpg[/img] [img]http://img293.imageshack.us/img293/1118vm5ud8.jpg[/img] [img]http://img20.imageshack.us/img20/1806/vm6xv1.jpg[/img] [img]http://img293.imageshack.us/img293/7495/wm01xq7.jpg[/img]
-
[quote name='Eddiii']ja chyba nie zdaze dzis na zajecia. :placz: siedze jeszcze w pracy i pewnie sobie tu posiedze jeszcze dlugo :shake: zla jestem :angryy:[/quote]mnie juz nikt nie lubi:placz: .Edyty nie bedzie uaaaaa:placz:
-
[quote name='AM'][B]ayshe,[/B] ja zawsze mam wyrzuty sumienia jak trzasnę psa. Zdarza mi się to baaaardzo rzadko ale nie powiem, żem bez grzechu...[/quote]ale ten moralniak:shake: .:roll: .
-
aaaa chita zezarla dzisiaj cos zdechlego i malego:mad: .no i nie wytrzymalam nerwowo i zarobila smycza:placz: .rrrrrany no normalnie musze zaczac lykac cos mocniejszego przez tego psa. im blizej grudniowego spotkania z Dieglem tym gorzej dla mnie:placz: :placz: :placz: .teraz mam moralniaka ze dostala .i to giganta.oczywiscie jak powiedzialam doooobry pieeesek to juz bylo ok ale nooooo uwe mnie jeszcze opierniczyl.jak mam wytrzymac z pierdyknietym uzytkiem ktorego nie moge za nic skarcic?:angryy: .bo jak ja skarce to serduszko moze piknac za mocno.a bezczelna jest norrrmalnie.....:angryy: .
-
jutro jade z shida w takim razie. [B]aaaagiiiiisssssssss to jaaaaak?:razz: [/B]
-
[quote name='lisica']Świat jest wredny:-(,nawet nie mam rodziny w warszawie cobym mogła na mieszkania sie pomieniać.O klonie Ayshe,na teren Wrcka,to nawet nie będę wspominać:placz::bigcry::flaming:[/quote]lisica co ty masochistka jestes ?grupa ciagle na mnie jojczy:cool1: .generalnie Manhart tak jak kazdy szkoleniowiec niemiecki ma wypracowany styl polegajacy na pracy nad pasja,przerabia wszystko "mimo chodem"naprowadzajac psa ,wymaga precyzji po czasie wymagajacym od przewodnika wieeele cierpliwosci:p i braku pospiechu.czyli zerowa mozliwosc wprowadzenia takiego podejscia np.u ludzi ktorzy przychodza na szkolenie z tzw.ulicy czyli u wszystkich ktorych ja posiadam na szkoleniu.poza sunia justyny [od rewira]ktora bedziemy prowadzic od razu sportowo bo i justyna juz wie co jest grane a i szczenior "dziewiczy":razz: . dopracowanie szczegolow jest na czystej awersji tj.jesli pies nie kuma to wprowadza sie dosc radykalne metody ktore albo pala psa albo robia z niego mistrza.:evil_lol: . nie zgadzam sie ze zdaniem glonka ze robimy cos zupelnie innego.robimy dokladnie ta sama metode.ale poniewaz nie jestem Manhartem ani Reiserem :eviltong: a wy nie sportowcy :eviltong: tylko uczycie sie pracy ze swoimi pierwszymi psami szkolonymi sportowo to musze wymagac od was przede wszystkim nauki wspolpracy,kontaktu,nadal pracujemy na pasje ,z precyzji lezycie bo woooolno bede ja wprowadzac.na razie nie jestescie gotowi na takie wyzwanie.jesli nikt nie zauwazyl podobienstw w metodzie nie niuansach to przykro mi bo znaczy sie ze sie wogole nie rozumiemy na szkoleniu.:shake:
-
agis to " tak "to bylo z telefonu uwe.jesusicku przyjedz po mnie kobieto kochana
-
no ON to nie jest ale sliczny piesek i wart lepszego domu napewno.:p
-
ja chce na plac:placz: .czekam o 18.30.swira dostaje w tym domu:shake:
-
[quote name='razdwatrzy']a czy można gdzieś zobaczyć jakies sprawozdanie z tego seminarium? ktoś coś nagrywał? ja bym chętnie zobaczyła..[/quote]najszybciej na psysportowe.pl.warto sie zarejestrowac.ja mam gdzies vhs z warsztatow na ktorych bylam troche temu u Manharta ale ...hmmmm......gdzie ja to wsadzilam to nikt nie wie[przeprowadzalam sie 4 lata temu i czesc rzeczy lezy w pudlach i pudeleczkach a ja znalezc nic nie moge].jakbym odkopala to pudlo gdzie mam kasety ze szkolen i roznych warsztatow to w sumie moglabym to przegrac na dvd ale co dalej to nie wiem.:oops:
-
[quote name='saJo']KAZDY IPOwiec jest zly...no chyba ze pracuje klikerem :cool1:[/quote] :diabloti: no wlasnie agis dokladnie o to mi chodzilo..ipowcy sa ble bo ipo jest ble:cool3: :lol: . mam nadzieje ze jasniej troszke po seminarium bedzie sie wam przedstawiala radosna precyzja o ktora chodzi w pracy z psem.radosna to jakos wam wychodzi ale precyzja:roll: :evil_lol: ......uwielbiam niemiecka szkole[to takie ogolne stwierdzenie ale jednak]i Manhart jako jej reprezentant to jest to.bardzo mi zalezalo zeby jak najwiecej z was pojechalo na to spotkanie.ja tam jestem szary treserzyna ale jak sie cos poslucha od kogos "firmowego"to zawsze daje to koopa do roboty i wogole.ciesze sie ze pojechaliscie.
-
hmmm shida byc moze ze trzeba bylo przedstawic sprawe troche inaczej niz podejrzewam yla przedstawiona.jesli mama poszlaby i poprosila czy moglabys popracowac troszke z onkiem bo lubisz te psy,chcesz zobaczyc jakbys sobie dala rade,masz bordera,szkolisz go itd...a jak mama poszla i powiedziala cos w sensie pies siedzi w kojcu i td to w sumie nie dziwie sie ze facet sie wnerwil:cool1: .
-
ja go znam,wiem jak szkoli..... ale ciekawa jestem waszych wrazen po weekendzie.co tak cicho?:cool3: .no to temat zalozylam:cool1: .mysle ze jego podejscie do szkolenia odczaruje troche "zlego"ipowca:diabloti:
-
takie zycie. dobra.wczoraj wrocilam do domu kolo 13[nie pamietam].po czym padlam i obudzilam sie dzisiaj.:roll: .moje dziecko ktore juz ozdrowialo pionformowalo mnie ze uwe dal jej jesc i wogole oraz dawal mi pic czego kompletnie nie przypominam sobie.to tyle jesli chodzi o kompletne odplyniecie.:evil_lol: .ale jazda.idem do konowala.:cool1: .lekow mi zabraklo trza isc do dyspozytora:razz: :lol: .do zobaczenia wieczorkiem wszystkim kursantom co dzisiaj przychodza.:diabloti:
-
jade na szkolenie. zyje.aczkolwiek do konca tego pewna nie jestem:roll:
-
pielegnacja onka-jak i w czym kapac,czym czesac,jak dbac o wyglad onka
ayshe replied to ayshe's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='shida']hihi no widzisz :) problem polega na tym ze kasy na zarelko byloby brak....ale... moze za kilka miesiecy..tylko cii ja nic nie mowilam ;) a tak wogole to pliz o trzymanie kciukow za ta Onke :) to bym miala takiego "przszywanego" psa ;)[/quote] trzymam kciukasy.a z zarlem....wbrew pozorom to roznica miedzy 2 a trzema psami nie jest tak znaczaca jak miedzy jednym a dwoma. -
no opowieci dziwnej tresci napewno bedzie sporo jak was znam:evil_lol:
-
[quote name='Aneczka']Właściewie to głupia jestem że próbuje Cię namówić do chorowania, jakbym nie wiedziała że Ty to taki wiecznie niewybiegany on-ek, no to w takim razie przyjeżdżam na zajęcia[/quote]aaaa to taka podstepna bylas tak?:cool1: .jak moge nie przyjechac jutro skoro chita wlasnie charkocze mi po calym mieszkaniu z ukradziona platikowa butelka[ta z kamieniami z ipo]i grzechocze a shadowski gloooopi dziadek robi se galopki z kicawkami probujac podwedzic dana butelke.w domu grzechot i warkolenia.zdurniec mozna.:roll: a kaska moje ynteligente dziecko spiewa sobie piosenki z kreskowek jetix.na sobieskiego zaraz pojade.
-
[quote name='Aneczka']Sporadyczne info od Glonka jakie otrzymuje z seminarium każe wnioskować że grupie delegatów się podoba:cool2:[/quote] nooooo mam nadzieje:mad: .troche wiatru w zagle dostana i moze przestane czuc sie jakbym po chinsku gadala:roll: :lol: .
-
[quote name='Aneczka']Beata!! Odpuść sobie, potrzebujemy Cię żywej i zdrowej, w końcu akurat jest seminarium więc frekwencja marno, to skorzystaj i podkuruj się!!!! ja od razu zgłaszam że mnie jutro nie ma[/quote]aneczka ja musze jutro byc bo mnie szlag juz trafia w tym domu.zaczynam po scianach chodzic:cool1: .wiesz ze ja jak onek-wybiegac sie musze bo inaczej mnie nosi.poza tym psy mi tez dostaja w domu maniany.wiesz ze mam onki normalne inaczej i one nie znosza bezczynnosci.jak se bede chciala chorowac to se mopsy kupie:razz:
-
Zosiu-witam:p .napewno trza bedzie zrobic mu usg.napewno rowniez ekg .resztki nas tutaj bo prawie wszyscy na Manharta pojechali:cool3: .dopoki nie ma diagnozy to odpada zupelnie praca na lup:shake: bo barosz jest baaardzo lupowy:roll: .jest szybki,spontaniczny,pieknie pracuje....musimy go troszke wyciszyc bo ostatnio zaczely sie dziac niedobre rzeczy.wrocily bojawy w zachowaniu ktore mial jako 6 miesieczny grzdyl.jest maksymalnie pobudzony.sam sie nie jest w stanie wyciszac.wprowadza sie w stan ktory juz jest niebezpieczny dla niego.na razie wprowadzimy troszke klikera,szelki lub obroze z chwytakiem,b.szeroka schweikerta,slady.no i prace indywidualna.
-
dla psychiki psa tak uzaleznionego od bycia z czlowiekiem jak onek to nie ma tego co najwazniejsze.onek moze mieszkac w klitce w bloku,moze miec gorsze zarcie i wogole,frykasow nie potrzebuje ale jak powietrza potrzebuje pracy.od szczeniaka.jesli jej nieo trzyma bardzo trudno potem idzie mu zycie.shado otwieral sie baaardzo dlugo,ciagle byl w nim taki mur.jego resztki dostrzegam do dzis i mysle ze to juz zostanie.o chicie to wogole ni napisze bo to wogole dosc skrajny przypadek antysocjalu z horroru.