Jump to content
Dogomania

ayshe

Members
  • Posts

    11461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ayshe

  1. nico....no co?:evil_lol: .to byl jedyny komentarz ktory mi zakwitl w szoku :cool1: .
  2. a no i dodam ze w sumie nie dizwie sie ze ludzie nie lubia psow i psiarzy.snieg spadl wiec sa waskie dosc chodniki odsniezone.na chodnikach co chwile walaja sie koopy i cale boki sniegu sa dokumentie obszczane.do tego biegajace dziamoty a pod sklepem dzisiaj wieczorem wystartowala do mnie donkopodobna z zebami -jej pani byla w sklepie.rece opadaja.suka zebrala koopa ode mnie bo probowala szarpnac mnie za rekaw jak wchodzilam do sklepu.tylko czekalam na odzew wlascicielki:diabloti: :mad: .ale tylko lypnela na mnie[suka zwinela sie z piskiem w locie:diabloti: :diabloti: :diabloti: ,moze drugi raz sie zastanowi zanim do kogos wystartuje,gdyby to byla akcja z moim dzieckiem obawiam sie ze piesek by szybko nie wstal-niestety mam zerowa wytrzymalosc nerwowa jesli chodzi o ataki na moje dizecko].
  3. mi sie nieczesto zdarzaja takie akcje jak opisana przeze mnie.dlatego mam moralniaka.przewaznie sie wsciekam bo ktos sobie pieska puscil a pies rzuca sie na moje.im nie wolno reagowac.dzisiaj rano tez mialam taka akcje z b.duzym mieszancem.facetowi sie w snieg najwyrazniej nie chcialo wejsc:angryy: i stal ze 100m dalej.a piesio postanowil podejsc do suki.byl nachalny i agresywny wiec pozwolilam moim pogrozic mu.ale to niewiele pomagalo wiec staralam sie odejsc ze moze se pojdzie.ale tez nie dalo rady[moje byly na smyczy bo w takich sytuacjach spodziewam sie zawsze ataku obcego psa a wole zeby moje nie rozochocily sie do obrony:roll: ].w koncu po 10 minutach nie wytrzymalam i wydarlam sie niecenzuralnie na wlasciciela bo szlag mnie trafil.balam sie ze ten booras wystartuje w koncu do shado bo z 2m wygladalo to na to.no to facet raczyl zawolac psa i odbiegac po chodniku-to piesio se polecial.:angryy: .takie sytuacje doprowadzaja mnie do szalu.czasami wydaje mi sie ze moje osiedle to zaglebie kretynow z psami:angryy:
  4. noooo ja tez mialam przedwczoraj dowod na zbytnia beztroske.zdjelam psom obroze w windzie[norma]wysiadlam a tu sasiad wychodzil wlasnie ze swoimi psami[skrajnie agresywny onkopodobny i wielkosci laba agresywna kundelka]i shado wyskoczyl na to co z brzegu.czyli na ta kundelke.oczywiscie nic jej nie zrobil,szybko tez zlapalam go za kark i huknelam i se poszedl szybciutko z mina nieszczesliwego pieseczka ktory niewinny jest jak niemowle:mad: .te psy wielokrotnie sie rzucaly na moje,rzucaja sie tez na ludzi ale zawsze sa w kagancu[gooowniana pociecha].ale moja wina jest niezaprzeczalna.bylam zmarznieta po szkoleniu i pozwolilam sobie nieuwage co jest niedopuszczalne:shake: .i mam moralniak juz trzeci dzien.:cool1:
  5. no wlasnie:cool1:
  6. [quote name='monisieczka']poza tym mam takie małe pytanie.... Czy z Chilli wszystko ok? I kiedy na zajęcia wieczorne chodzi Chilli? Chciałabym uniknac dalszych ekscesów:oops: mojego bydlaka.[/quote]:evil_lol: nie wiem.ale justyna nie zglaszala sie nie zglaszala wiec?:diabloti: .po samochodzie -pies...monisieczka masz jakies ciagoty do justysi?moze da rade rano w srode na polach?:cool3: nie ma zajec dla tluczkow:).tylko normalne.zupelnie normalnie to mysle ze srody i piatki na 19.moga byc tez poniedzialki o 19.narzaie nie ma rekawa-slisko wiec spokojnie nadrobisz.
  7. siem cieszem a jeszcze bardzoej chitanga:roll: :lol:
  8. tego to ja niestety nie wiem.bo nie uzywam.mam kagance to srodkow tej no...komunikacji miejskiej-plastikowe bo te gappaya sa za wysokie a moje psy cierpia na spiczke jak tylko wchodza do jakiegokolwiek pojazdu owej komunikacji i wygodniej im sie drzemie w plastikach.poza tym sa higieniczne. do pracy zas ewent.w kagancach mam "sluzbowki"ktore sa malo ekologiczne ze tak powiem za to nie lataja psu po pysku i pies moze walic kagancem nie walac sie jednoczesnie sam.ale one sie nie nadaja dl tkiego noszenia normalnego.sa zabudowane i pies moze otworzyc w nich pysk tylko tyle co np.w plastikach.
  9. Eddiii-ja to nawet juz....juz...prawie mialam robic te ciasteczka ale....:roll: ...kupilam znowu parowki:cool1: .zapal u mnie zerowy.ja tak nieczesto bywam w domu a raczej czesto tylko krotko ze pieczenie ciastek jest dla mnie kompletna egzotyka:evil_lol: . synus sie wreszcie wykical z panienami robiac zamach linka na osoby w poblizu tudziez drzewko:evil_lol: . pozdrowienia dla twardziela TZ-ta:razz: :lol: .
  10. [quote name='Szira/Gosia']Czekaj czekaj nie śpiesz się tak:razz: narazie przepis znalazłam a kiedy znajde trochę czasu to wtedy upiekę:lol: kiedy to bedzie to dokładnie Ci nie powiem musi mnie najść chęć do pieczenia:evil_lol:[/quote]a ja sie juz uchachalam ze bede miala ciastka a nie kroila te oblesne kabanosy czy parowki:roll: :mad: . dla mojego kochanego tescia,ktorego uwielbiam normalnie mimo ze szwab:cool1: w jego urodziny 90te: [URL]http://www.youtube.com/watch?v=eHMoXDL3Vxc&NR[/URL] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=oxeAEbWf_SI&NR[/URL] [SIZE=1]dla mojego TZ zeby uwierzyl ze nie wstydze sie jego ojca i jestem w stanie zrozumiec dlaczego publiczne te zyczenia:loveu: .[/SIZE]
  11. powlekany.:p
  12. no coz...wypadek?:razz: :roll: .
  13. chicie jest tez wszystko jedno ale.....:cool3: :roll: :evil_lol:
  14. [quote name='Eddiii']i jeszcze chcialam powiedziec ze bardzo milo spedzilismy weekend sladowo i bardzo nam sie podobalo, moze zlapalismy bakcyla i bedziemy czesciej to robic :loveu: i mamy mnostwo zdjec z dzisiaj :lol: jak znajde jutro czas to wstawie troche;)[/quote] bardzo sie ciesze ze sie podobalo.a jak tam TZ pozorant?:cool3: znaczy sie ten zasypany?:evil_lol:
  15. [B]gosiu super:multi: [/B] ja bym zamowila watrobkowe na poczatek.ze 20?chcesz na sztuki czy na wage?:cool3: jakos sobie skalkuluj cene skarrrbie zeby ci sie zwrocilo no i praca wlasna.ja bede szczesliwa bo ja nie mam czasu ani ochoty piec ciatek dla psow.a wole je od parowek:cool1: ktore sa dosc oblesne.moje to beda zarly watrobkowe albo pasztecikowe -z innymi to bryndza.tj.w sumie chita bo tylko ona na zarcie chodzi.:roll:
  16. no wlasnie caly josh.szkoda ze jego panci nie widac w calej krasie:eviltong: tylko polowe tego tandemu.to tak jak norasek bez monisieczki czy timon bez eddiii.......itd.:diabloti:
  17. [quote name='KasiaR']Ten gryzak z juty bardziej miękki czy skóra?[/quote]KasiaR-spytaj szkoleniowca.ja sie juz nie wypowiadam.:cool1:
  18. [quote name='KasiaR']Pani Krystyna Grabińska (pozorant Witold Horban)[/quote]zartujesz prawda?:shithappens: .
  19. gryzaki masz w gappayu.ringowy np jest taki dzieciecy bardzo.ale ogolnie do gryzakow polecam gappay.link w linkowni.nie wiem jak pies lapie to bezpiecznei moge ci polecic na poczatek miekki.ale spytaj sie pozoranta ktory pracuje z psem.odradzam gryzaki dingo-chyba nikt z tej firmy nie pracowal z psem w ipo:evil_lol:. u kogo bedziecie prowadzeni?
  20. u mnie ze zdjeciami krucho jak zwykle bo nie ma komu robic a i do tego dysponujemy tylko komorkami.ale sie postaram.
  21. [quote name='Szira/Gosia']Lekkiego hopla:diabloti: ty masz wielkiego świra:stupid: :stupid: :stupid: :eviltong:[/quote]o zesz ty czekaj no zaraz jedziemy na ratownictwo.zemsta jest rozkosza bogow i .......treserow:diabloti: :eviltong: .
  22. mozesz.a kto ci zabroni?:cool3: :evil_lol: .zwlqaszcza ze pies zacznie zdaje sie zabki zmieniac a uszy ma nadal nie uwapnione[jesli to aktualne zdjecie to w avatarze].klada sie. a jak tam z maluchem praca?cwiczycie na wedce czy na szmacie z pozorantem?jak radocha na sladach?chili[nasze dziecko po vacie]ma *******ca na punkcie sladow.fajnie jej idzie.bardzo ladnie chodzi na targecie duzo zapalu ma dziewczyna.pracujemy z nia na ipowskim gryzaku bo na nim najlepiej pracuje.szmaty troche robilismy.ale gryzak dla chili jest najbesciacki:).pytam sie z ciekawosci bo przeciez psa do ipo wzielas[o ile pamietam to mialas nim zdac tresera].a zawsze mnie ciekawi jak ktos pracuje na cwiczaku z grzdylami.mam takiego lekkiego hopla na tym punkcie.
  23. nie.nie ma. glownym zadaniem pracy w wozkach jest "wyklusowanie"psow.po zakonczeniu kariery rowerowej przeze mnie[starosc i stan zdrowia po wkkw]psy poza treningami na cwiczaku mialy tylko bieznie.bieznia jest fajna ale...no.industrialny ten trening byl do bolu.:cool1: .a korcilo mnie juz dlugo zaprzac psy.sanki to byly grane juz dawno ale zabawowo z dzieckiem-ja trzymalam psy z boku.ciagaly tez opony.dla onkow galop nie jest dobrym chodem na dluzsze dystanse.a klusowac moga do bolu:cool3: .wiec wprowadzilam w zycie wreszcie swoj zamysl treningow z obciazeniem w wozkach.pedalowac nei moge to niech mnie ciagna:diabloti: .bede w stanie przeprowadzac normalny trening a i im wiecej frajdy to przyniesie niz bieganie na biezni[ktorej nie odstawiamy].zwlaszcza po dzieciach i babciom taki ruch doskonale zrobi bo nie mozna onkowi dac sie starzec jesli wiesz co mam na mysli.oczywiscie onek musi byc zaprawiony w bojach i miec zdrowy aparat ruchu czyli hd czyste i ed czyste.i zadnych skolioz.ale zdrowo trzymany onek skolioz miec nie bedzie.mam fiola na tym punkcie i nie wzielabym suki ktorej np.matka miala problemy z kregoslupem.albo babka.moge wiec sobie szalec.swir i natrectwa czasem sie oplacaja:evil_lol: .
  24. miec linki z amortyzatorami.links i rechts dziala ale do czasu:mad: :cool3: :evil_lol: .wlasnie jak zaczynaja gonic tego przed nimi to umarl w butach:diabloti:
  25. [quote name='KasiaR']Przypomniało mi się coś, dlaczego nie należy suplementowac wapnem żarcia? Kanto wybrzydza, więc zastanawiam się czy mogę rozpuścić wapno w wodzie i podać mu strzykawką prosto w paszczę?[/quote] bo karma jest pelnoporcjowa?:razz: .mozesz suplementowac dodatkowy posilek np.twarozek odtluszczony z zoltkiem i miodem:evil_lol:
×
×
  • Create New...