wypilam piwo i przechodze w stan wrednosci osobistej.
mozna myc kible z pasja.w cos trzeba wierzyc.
opierdalam ludzi ze mam ciezka chrype-zle,nie opierdalma tylko staram sie doprowadzic do celu tak zeby nie stawiac na ostrzu noza-tez zle.nerwy mi puszcza-tragedia.