Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. Smutne oczy ma ... bardzo.. Patia wyślijmy tez do kundla foty z Twoimk numerem ok?
  2. Pani Miodunki bardzo fajnie się wywiązuje z nowego punktu w mojej umowie adopcyjnej - że będę reglrnie informowana co u psa...Miodunka jest grzeczna, słodka, przymilna, grubiutka już i przekochana. :p:p
  3. pani Strusia dzwoniła, że to teraz .... GRUBAS!!! :p:p:p CUDOWNIE!! ALEŻ ON MA WSPANIAŁĄ PANIĄ!!
  4. [quote name='wellington']Pan Tomek przygotowany na przyjazd suni ?[/quote] Pan Tomek myśli, że przywiozę 2 szczeniaki...ale nie mamy surowicy na wszystkie psy. dlatego tylko sunia do hotelu, no chyba że zdarzy się cud i ten wet z katowic znajdzie wiecej surowicy by sunia pomatkowała jeszcze pieskom... Nie wiem jak z kontenerkami jest. ale chyba lepiej bys wziełA. bO U kIWI JEST TYLKO JEDEN MÓJ I CHCIAŁABYM GO WZIĄĆ, BO WCIAZ PSY ZNAJDUJĘ:eviltong::p
  5. Ola zrezygnowała z 50 zł. przekazanych przez Poter na rzecz psów z lasu. Sunia Dusia już jest po sterylce. Miała guzek nieduzy! a przytyła 2 razy!!!wazyła 7 kilo a teraz wazy 14!!!!
  6. [quote name='fizia']Ok to ja jutro coś postaram sie zrobić Aga - Ty masz choć chwilę czasu dla siebie?... Podobno dobro wraca ze zdwojoną siłą - mam nadzieję, ze w Twoim przypadku się to sprawdzi![/quote] nie mam czasu od ponad 2 lat...:p:diabloti: i jest coraz gorzej...
  7. od Kiwi z garażu trzeba zawieźć tak: sukę - mamę zaopatrzona surowicą którą jutro przywieizemy z Siewierza do pana Tomka (tylko jak będziesz jechała to go uprzedź z godzinę wczesniej i byłoby super gdyby ją dał do środka bo jest wyziebiona okropnie) a cztery szczeniaki - dwa które przewieizmy jutro z sieiwerza i dwa które są w garażu u Kiwi do hotelu jakiegoś pod wieliczką kiwi wyczaiła w necie - gdzie będą w domu. kiwi Ci da adres. jak wyjedziemy z katowic gdzie mamy ostatnią surowicą zabepieczyć suczkę to Ci wyślę smsa, że niedługo psy będą u Kiwi. jedziemy z olą wyruszamjy z Krakowa rano o 8 .
  8. Kiwi czy kontenerek koci (własność Oli) też bedzie Ci potrzebny?
  9. chyba w ogóle nie przyjechały te panie, bo by ewa powiedziała...:shake:
  10. jeju jaki on smutny rozpaczliwie ...
  11. WSTAWIŁAM NA PIERWSZA STRONE PODANĘ MI WĄRTKI KOCIE. PROSZE MI ZGŁszać jak jakiś bedzie niekatualny bo nie mam czasu wchodzic na wszystkie watki :razz:
  12. sYLWINKO ZADZWOŃ DO kIWI.. BO ONA MA TAKIE RACHUNKI ŻE NIE MOZE DZWONIĆ 504 783 417.. I UMÓWCIE SIĘ... CO I JAK a tu link do psów ratowanych
  13. Jutro z olą rano wyjeżdżamy do siewierza po złapaną matkę i dwa pozostałe złapane szczeniaki. Wracamy przez katowice, gdzie mamy ostatnią ampułkę surowicy dla suczki...a szczenaiki i suczkę dostarczymy do gARAZU kIWI.[SIZE=4][COLOR=red] NIE MOŻEMY JUŻ ROZWIEŹĆ PSÓW DALEJ- SUKĘ DO HOTELU W WIELICZCE A SZCZENIAKI DO HOTELU POD WIELICZKĄ W PRZEBIECZANACH. oLA MA SUKĘ Z LASU PO OPERA\CJI, CAŁY DOM PSÓW, A JEJ MĄŻ TERAZ JEST NA WYJEŹDZIE...NAPRAWDĘ NIE DAJEMY RADY!!! KTO ROZWIEZIE PSY OD KIWI JUTRO ?[/COLOR][/SIZE]
  14. Jutro z olą rano wyjeżdżamy do siwierza po złapaną matkemi dwa pozostałe złapane szczeniaki. Wracamy przez katowoce, gdzie mamy ostatnią ampułkę surowicy dla suczki...a szczeniki i suczkę dostarczymy do gARAZU kIWI.[SIZE=4][COLOR=red] NIE MOŻEMY JUŻ ROZWIEŹĆ PSÓW DALEJ- SUKĘ DO HOTELU W WIELICZCE A SZCZENIAKI DO HOTELU POD WIELICZKĄ W PRZEBIECZANACH. oLA MA SUKĘ Z LASU PO OPERA\CJI, CAŁY DOM PSÓW, A JEJ MĄŻ TERAZ JEST NA WYJEŹDZIE...NAPRAWDĘ NIE DAJEMY RADY!!! KTO ROZWIEZIE PSY OD KIWI JUTRO ? [/COLOR][/SIZE]
  15. nie wiem czy ma cokolwiek... chyba nie... ja nie daję rady...:placz::placz:
  16. takie delikatne cacko w budzie... jejku :shake::shake:
  17. Podnoszę Anusiaka pięknika !!!:razz:
  18. Dobrze... Ok na mnie kontakt.
  19. [quote name='Peter Beny']Byłem u piesków , niestety dziś się nie udało , ale jutro się postaram by coś zdziałać , sunia jest bardzo fajna , niestety ostrożna i trochę się boi ludzi :shake: Dostała dziś jedzenie i ma wodę , ja też zawiozłem trochę suchego Royala ;) Sunia i pieski są na terenie Czekanki , to kierunek na Myszków z Siewierza , posesje w lesie . Pozdrawiam .[/quote] Dzieki peter, Oby się udało złapać resztę
  20. mam jednen kontakt.. pani ma go jutro zobaczyć, ale ewa nie odbiera telefonu i nie wiem czy bedzie w domu...o tej porze, gdy panie przyjadą...ech...
  21. dobrze, że jedza same... bałam się że sie nie nauczą tak szybko ...jejku kto się zlituje i da tymczasy im? foty by się przydały :lol:
  22. [FONT=Arial][SIZE=2]Roki Łapka Migdał to pies któremu już pomogła pewna dobra dusza, a teraz poprosiła mnie o pomoc dla zwierzaka. Tak o nim pisze: "Roki jest młodym psem około 2 letnim ma śliczne bialutkie ząbki. Jest pogodnym i wesołym stworzeniem. Nadal ufa ludziom, lubi dzieci bo to one na początku się nim opiekowały. Wspaniale adoptuje się z innymi zwierzętami. Ja mam kota, który na nim śpi i się o niego trze, wyciera, łasi, głaszcze i co tam tylko kot jeszcze potrafi. Mam niewidomą amstafkę adoptowaną przez internet z adopcjii bullowatych. Trzba widzieć jak grandzą i się bawią. Malina jako amstafka jest większa a on upośledzony o jedną łapę ale się nie daje i walczą jak równy z równym. tulają się, tarzają i grandzą ile się da. Na dworze biegają jak równy z równym , przeciągają linkę i warczą przy tym jak dwa lwy. Szukam dla niego domu na stałe. Można z nim chodzić na spacer może spać w budzie (choć teraż śpi w domu - jest czysty - rano z nimi wychodzę na spacer a potem chodzą na podwórko kiedy chcą) W domu jest spokojny, grzeczny, szybko się uczy. Dobrze gdyby to był dom, choć myślę, że jesli byłbu to ktoś już naprawdę dorosły i dojrzały to Roki chyba mogłby chodzić na spacery. W domu jest o tyle dobrze, że biegałby sobie (teren ogrodzony) do woli. Lubi być głaskany i jest bardzo spragniony uczucia i bliskości. Ja go trzymam na taki dystans aby się zbyt do mnie nie przyzwyczajał, ale widzę jak się łasi kiedy wracam z pracy i wsztstkie trzy biegną do mnie. Gdyby więc znalazł się Człowiek odpowiedzialny, któremu pies nie popsuje planów wakacyjnych ani innych podróżowych to fajnie by było. Załączam zdjęcia Rokiego z przed operacji, z po operacji i ostatnie jak już biega na trzech" Dodam, że pani utratowała gdy ktoś przejechał mu łapę i nie poszedł z nim do weta... foty wysyłam do fizi [/SIZE][/FONT]
  23. to był czyjś debilny żart... ktos się posłużył czyimś telefonem.. brak mi slów by to komentować. nie ma chętnego na tego psa jak na razie.
  24. Mam nadzieję że ta pani z huty nie mieszka na szkolnym... ktos sobie zarty robi, posługuje się nie swoją komórka, mówi, że chce psa, a potem dzwoni facet że to był żart... tak mi dziś zrobili po ogłoszeniu Skipa. ola z nimi rozmawiała..
  25. odpchliłaś je kiwi już tak? :razz:
×
×
  • Create New...