Jump to content
Dogomania

AgaG

Members
  • Posts

    11789
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    23

Everything posted by AgaG

  1. [quote name='agamika']:cool3:ma ktoś jutro rano ochotę na wyprawę do hotelu ? (transport jest :diabloti: )[/quote] dziewczyny dacie radę zrobić foty mojemu rudemu znajdzie (liskowate cudo) :cool3::cool3:? błagam...
  2. Stan pieska na razie stabilny.. drepce sobie, uwielbia Olę, ale wymioty nadal są. jeszcze doktor nie podjąl decyzji o operacji, nadal trzeba kurować. Maluch dostaje leki w zastrzykach.
  3. To tę prawie labradorkę Ci wyślę..Foksia dzięki:loveu:
  4. Dziewczyny Jeju.. Mam Stado W Hotelu
  5. wieści z domku: Pan powiedział, że nigdy nie miał tak wrazliwego psa i przytulnego.jest nią zachwycony.. czułam, że będzie dobrze..Stary kawaler (chyba) i piękna sunia to świetne połaczenie!!zdjecia mam coprawda dwa tylko w aparacie wciaż, jestem w biegu ale spróbuję jakoś..:loveu:
  6. U Maksia raz lepiej raz gorzej.. cisza tylko dlatego, że nie chcę wciaz Oli nękać telefonami, bo ona ma po prostu domowy szpital psi. wczoraj nawet nie wymiotował :) zazdrosny był też o Gawronka i odpędzał od Oli. dziś gorzej..Wrótce konsultacja z Derkowskim. Psiak oczywiście zakochany w Oli i śpi z nią w lożku:) wraz z Merlin i Dyziem..
  7. W piątek wracając do domu znów go zauważyłam.. błąkał się od przynajmniej dwóch, trzech tygodni po moim osiedlu.. jadł jak podejrzewam kocie jedzonko wystawiane pod blokami, no i kości jakieś paskudne które "kulturalni" mieszkańcy wyrzucają przez okna.. z dnia na dzień wyglądał gorzej, ale uciekał, w końcu był tak zmęczony po deszczach, że go złapałam..i zaniosłam na rękach do domu. przeczekał chwilę w mojej łazience, az przyjechał mąż Oli. noc spędził w ich garażu. teraz jest w hoteliku. [COLOR=Red]Nie zdążyłam zrobić zdjęć. gdyby ktos mi pomógł będąc w hotelu? [/COLOR]Ola ma tyle na głowie, że nie mam sumienia jej prosić..psiak jest młody, nieduzy, około 12 kilo..
  8. Podaję rozlcizenie było: 782.90. z bazarku Sylwinki wpłynęło na moje konto 75 razem było 857.90. dziś zawoząc do hotelu kolejnego psa z Olą (tego, którego złapałam na moim osiedlu) płaciłam część długów (800) długi Wigo do końca miesiaca (lipca ) i mixa amstafa też do końca lipca.. nie wiem, co będzie dalej. mam z Kiwi i Patią 10 psów do wydania, a adppcje stoją. Pan Tomek za hotel maksa nie wziął pieniędzy, ale długi ma rodzeństwo ze stacji, negri też znów zaczyna mieć, jutro do hotelu trafia mix labladorki, no i "mój" od dziś Lisek, nie liczac psów na tymczasach...dramat jakiś mam 57. 90 u siebie, a w artwecie nie uregulowane długi za szczepienia kilku psów. :placz::placz:
  9. Dori ma dom dzięki ogłoszeniu staremu Aniołka, które Pan znalazł. Zawiozłam ją dziś z Olą do Miechowa. Pan ma pieska małego kudłatego jeszcze. zdjecia mam dwa tylko bo aparat nie nabity. dziś łapałam psa bezdomnego i padam.
  10. właśnie złapałam bezdomnego psa na moim osiedlu.. a Ola znalazła mixa labradorki... kolejne dwa do hotelu :-(:-(
  11. Maksiu był na kroplówkach. dostaje tam witaminy i preparaty wzmacniające. oprócz tego ponieważ zalecone przez dr Derkowskiego zwracał, przyjmuje je teraz w zastrzykach. Jest maleńka poprawa. Wymioty są i będą.. niestety, ale po tych środkach na wzmocnienie nawet chciał spacerku za ogródek, a nie tylko do ogródka.. ale przyswaja bardzo mało.. nie robi kupek bo nie ma czym... wymiotuje choć ma apetyt.. same papki otrzymuje..
  12. Kontrola wypadła super. Maleńka je z apatytem i jest słodka jak aniolek:p
  13. Ola go nawet nosi jak niemolwlęta odpowiednio nachylonego by coś mu w tym brzuszku zostało...
  14. [quote name='karusiap']wlasnie tez o tym myslalam i bylabym jak najbardziej za tylko schronisko wyda psa od 10 chyba dopiero...[/quote] Karusiap napiszę Ci na pw
  15. Maksiu nie chciał w nocy spać sam,,,drapał i wszedł do łózka Oli... obudziła się obłozona psami: Merlin, Gogo, Dyzio i Max:p wymioty wciąż niestety
  16. Podaję rozliczenie: było u mnie 0, 90. nadeszło 902 z AFN ( 402 to suma ze starych skarpet: Łatka i Zeusa, ponad 66 złotych było jeszcze w skarpecie psykrk od ojca kolegi Kiwi. ) [COLOR=Red]500 zgodnie z obietnicą dostałam na psy bezdomne z ogólnego AFN , za co wielkie dzięki Tweety.. [/COLOR]:loveu::loveu: było 902.90 [COLOR=Red]Pan Tomek darował opłaty za dotychczasowy hotel Maksa. Bardzo dziękujemy!! [/COLOR] długów hotelowych reszty psów moich, Patii i Kiwi na razie nie płacę ze względu na to że nie wiadomo co z maksem. zapłaciłam tylko sterylkę Dorinki u Małgosi i wziełam jej na odrobaczenie za jakiś czas jej dam. [COLOR=Red]Gosia wzieła tylko 120 wraz z kubrakiem super i tym odrobaczeniem gratis. bardzo jej dziękuję!!! [COLOR=Black]jedzenie Dori sfinansuję sama, ona i tak je tylko gotowane :p[/COLOR] [/COLOR] jest więc : 902.90 -120= 782.90. Długi hotelowe na pewno jednak są większe :roll: rozliczenia związane z Maksem potwornie chorym na jego watku, bo te pieniądze od razu przekazuję Oli. tam też wpisują potwierdzenia.
  17. potwierdzam wpłatę Jo37 35 złotych dla Maxa. bardzo dziękuję w jego imieniu i Oli:loveu:
  18. [quote name='sugarr']AgaG, [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=116744[/URL] :)[/quote] dzięki sugarr jamniorek już ma link tu
  19. gauka cudownie że się nim zaopiekowałaś!! będziemy szukać domku!! nie martw się!! a już jego wątek daję na pierwszą stronę (link) tak łatwiej szukać psów bezdomnych w Krakowie :p tylko kurczę gdzie ten wątek? kto pomoze i poda mi link?
  20. Potwierdzam wpłatę Sybisi do rąk pani Oli 200 i bardzo dziękuję :loveu::loveu::loveu: dotychczasowe wydatki na weta to 50 (Derkowski nie wziął nic za nocna opiekę nad psem) Ola gotuje maksowi zupki, cielęcinę, karmi go wciąż by cokolwiek zostawało w żolądku.. najdłużej się udało że nie wymiotował 3 godziny.. Ten biedak chce jeść, nawet jakoś kuśtyka na własnych nóżkach, ale wszystko zwraca.. w nocy zrobił maleńką kupkę, czyli może coś przyswoił... na szczęscie pije.. jutro znów kroplówki
  21. Maksio zwraca wszystko co jadł... Ola do tuli, on jest miły i grzeczny do piesków też, ale biedak z niego straszny... bez kroplówek byłby koniec. Acha dowiedziałam się, że na operację przełyku jest za późno, jest tak zniszczone wszystko, że nie ma co już operować. za tydzień może by się udała operacja poszerzenia wejścia do żołądka..:placz::placz::placz:
  22. Jeju nikt tu nie przychodzi, a Aga G z Kiwi i Patią mają stado znalezionych psów do wydania!! help
  23. Już mam wieści... są bardzo złe... Maxa życie wisi na włosku, nie ma szans by przezył operacje, Doktor powiedział że niewiele ma przed sobą.. Właściele wykończyli tego psa. Jego dolegliwość spowodowała, ze zarzucało9 mu treść żoładkową tez do płuc, on ma wyzarte płuca, prawie ich nie ma.. żołądek w rozsypce, to koszmar... Ma leki na tydzień, kroplówki.. musi mieś miską umieszczoną wyzej, specjalną karmą papę z witaminami. Po tygodniu doktor zdecyduje co dalej.. MOŻE PO TYGODNIU JĘSLI MAKS PRZEŻYJE BĘDZIE OPERACJA ALE INNA BO TEJ KTÓRA POWINIEN MIEĆ ZROBIONĄ WIEKU TEMU JUŻ NIE DA SIĘ ZROBIĆ !! NIE WIEM JUŻ JAK MAM DZIĘKOWAĆ OLI.. PO PROSTU NIE WIEM TO ANIOŁ .. mając tyle psów (7 chyba) wzięła maksa do domu by go pilęgnować.Proszę nie zostawiajmy jej z tym samej... proszę trzymjacie za maksa!!! wiem jedno..teraz przynajmniej pczuczuje co znaczy Miłosć. A tych włascicieli nalezy zgłosić do prokuatury o znecanie się nad psem!!!
  24. wiesz ona na zbolała mi nie wygląda..całkiem sprawnie chodzi, nie popiskuje..jutro będę z nią na kontroli u Małgosi
  25. Bardzo się cieszę... mnie też serce skradła... i to bardzo :p
×
×
  • Create New...