-
Posts
1112 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Cavisia
-
Mars, wiesz co, jakbym spotkała Ciebie polującego na MOJEJ ziemi, to zapewniam, że wezwałabym Policję, i zapewniam, że zrobiłabym wszystko co się da, abyś więcej nie polował na niej! Wybaczcie, ale moja działka to moja działka, i to jakiś anachronizm rodem z PRL-u, że ktoś może chodzić, strzelać itp. Pamiętaj, że interpretować przepisy można różnie, a także postrzeganie rzeczywistości może być różne.
-
Sibelius, poczekaj, aż twój psiak trochę podrośnie, zapewniam że zmienisz zdanie.
-
Ja uważam, że psiarze powinni mieć miejsce, gdzie mogliby w spokoju i bez nerwów spuścić psa ze smyczy. Niestety z kurczowego trzymania na smyczy, w kagańcu, tworzą się psie patologie. Potem psy są agresywne, nerwowe, szaleją na smyczy. Myślę, że trochę kultury z każdej strony, trochę spokoju i tolerancji i byłoby ok. Faktem jest, że prawa psiarzy tylko się ogranicza, a my przecież jesteśmy takimi samymi podatnikami jak inni ludzie.
-
Niewysterylizowana para psów daje w kolejnych latach....
Cavisia replied to lewkonia's topic in Sterylizacje
gagata, ja mieszkałam kilkanaście lat w bloku i dwa razy w roku po trzy tygodnie musiałam wychodzić z suczką z cieczką, a miałam kilkanaście lat, generalnie drobnej budowy byłam. I jakoś mi się udawało upilnować. I nie było problemu. Poza tym jak ktoś kupuje suczkę, no to chyba liczy się z tym że będzie miała cieczki co jakiś czas? -
[quote name='sibelius']No tej odpowiedzi nie zauważyłem. Gotuje mi się krew w żyłach. Biedny piesek nie wie za co go spotka kara. No poprostu przesłodkie . . . On nie wiedział że nie wolno gryźć dziecka . . . no biedne maleństwo takie pewnie jest teraz wystraszone . . .:mad:[/quote] Sęk w tym, że gdyby znał i wiedział co to jest dziecko, to to niestałoby się. [quote name='sibelius']Bardzo mądrze mówisz. Naprawdę ja to wszystko rozumiem. Jasne jest że tu zawinił człowiek. Ale teraz taki przykład: Jeśli jakiś rodzic źle wychowa swoje dziecko i to źle wychowane dziecko pójdzie, wyciągnie dziecko sąsiadki z wózka i zatłucze je kijem to kto ma za to odpowiadać?? Rodzic mordercy czy morderca?? Wg waszego rozumowania rodzic mordercy. . . Nadal obstaje przy tym że to zwierze jest niebezpieczne i czy to jest wina dziadków, właścicieli czy tymbardziej psa powinien zostać uśpiony. Smutne ale nieuniknione.[/quote] Cóż, dziecko w takim wypadku nie odpowiada, bo według polskiego KK i ustawie o odpowiedzialności nieletnich nie może. Odpowiada rodzic przed sądem rodzinnym. I tu nie chodzi o nasze rozumowanie a o przepisy. A co do psa - to żal mi go jako zwierzęcia, bo winy w jego zachowaniu nie ma. Niestety tak jak ty , uważam, że dla bezpieczeństwa powinien swój żywot zakończyć.
-
[quote name='sibelius']Jak to nie jest powód ludzie ten pies zabił dziecko, zagryzł, pogryzł na śmierć jak wolicie. Co z tego że możesz podejść do innego?? Inny nie pogryzie a ten zabił i trzeba go uśpić bo jest niebezpieczny dla otoczenia rozumiesz?? Przestane komentować i czytać ten wątek bo siedzi tu grupa zatwardziałych obrońców psów której członkowie nie mają zielonego pojęcia o co chodzi. Jest dla nich ważniejszy pies zabójca niż dobro ludzkie. . . A i jeszcze jedno, nie chodzi o to jakiej rasy ten pies jest. Czy to był rottweiler czy to będzie amstaff albo jakiś inny cocker spaniel czy kundelek wykazując taką agresję która skutkuje utratą życia lub kalectwem czowieka powinien zostać uśpiony dla świętego spokoju ludzi którzy mogą stać się potencjalną ofiarą tego zwierzęcia. Powtarzam nie chodzi tu o dyskryminowanie ani demonizowanie jakiejkolwiek rasy psa.[/quote] Sibelius, a czego oczekujesz od forum "psiego"? Że będziemy robić dalszą nagonkę pt.: "mordercze bestie"? Warto poczytać jak się tworzy takiego mordercę. I niestety tutaj największą winę ponosi właściciel psa - nie dziecko, nie pies, a WŁAŚCICIEL. I to on powinien zostać skazany. Pies jest tylko narzędziem, czymś co tworzy człowiek. Może zamiast uznawać psa za mordercę, bestię itp., może lepiej zapobiegać takim sytuacjom? Może zamiast traktować psa jak rzecz - alarm, monitorng itp, to zatrudnić firmę ochroniarską, założyć alarm, a sobie jak się ma małe dziecko kupić łagodnego psa i wziąć go do domu?
-
Czy można prosić o championat i nadanie hodowlanki nieżyjącej suni?
Cavisia replied to McDzik's topic in Prawa hodowlane
Beato, ja rozumiem, że dla autorki - jest. I nie neguję tego. Natomiast osobiście uważam, że każdy w swoim własnym interesie powinien dbać o swoje. Niech Mcdzik próbuje to odkręcić. Może jej się uda, aczkolwiek uważam, że takie tytuły jak cwc czy cajc są wydawane zbyt rozrzutnie, a zmienianie jednego tytułu na drugi przez oddział (bo sędzia się pomylił), to przepraszam, ale ludzie zaczną niedługo twierdzić, że u nich TEŻ sędzia się pomylił. A to już prosta droga do różnego rodzaju machlojek. -
Czy można prosić o championat i nadanie hodowlanki nieżyjącej suni?
Cavisia replied to McDzik's topic in Prawa hodowlane
[quote name='Zarazah']Ale nic nie szkodzi spróbować, nieprawdaż?[/quote] No nie szkodzi. Ale ja zawsze jestem przeciwna dokładaniu komuś pracy, w której i tak sensu nie ma. -
Czy można prosić o championat i nadanie hodowlanki nieżyjącej suni?
Cavisia replied to McDzik's topic in Prawa hodowlane
[quote name='BeataG']I nikomu tej karty nie pokazywałam. Z błędnym zakreśleniem tytułów w karcie też się nie raz spotkałam i zawsze dawało się to odkręcić (nawet grubo po wystawie). Jak najbardziej jest możliwość uznania CWC. Skoro zaznaczono Zw. Mł., to znaczy, że psu został przyznany TYTUŁ. A tym tytułem w klasie pośredniej może być tylko CWC.[/quote] Tak, ale oddział ma coś takiego jak kopia tej twojej karty oceny. Ją odszukano i na tej podstawie zmieniono przyznany ci tytuł na właściwy. Tytuł przyznaje się konkretny, a nie po prostu tytuł. Tak samo z Najlepszą Suką, Zwycięzcą Rasy . Sędzia może przyznać, ale nie musi. Tak samo nie wiemy czy sędzia chciałby dać CWC, może uznał, że zw. młodzieży - tak, ale na CWC jeszcze za wcześnie? Zgodnie z regulaminami wydaje mi się, że nie ma możliwości "odkręcenia" tego. -
Czy można prosić o championat i nadanie hodowlanki nieżyjącej suni?
Cavisia replied to McDzik's topic in Prawa hodowlane
[quote name='BeataG']Jak najbardziej można. Ja miałam odwrotną sytuację przy młodzieżowym championacie. Psu w wieku 9 miesięcy i 8 dni w klasie młodzieży (do żadnej innej się wtedy nie kwalifikował) wpisano (w sprawozdaniu oddziału, nie w karcie, w karcie było dobrze) CWC zamiast Zw. Młodzieży. I jak najbardziej dało się to odkręcić. Wymagało to telefonu do oddziału organizującego wystawę i tyle.[/quote] Beato, no ale chyba widzisz różnicę w tych dwóch sytuacjach?? Ty miałaś w karcie oceny zaznaczony dobry tytuł, błąd wystąpił przy pisaniu sprawozdania. Ale kartę oceny miałaś i tam było dobrze. Mcdzik ma inną sytuację, u niej sędzia zaznaczył zw. Mł., a nie cwc, więc nie ma możliwości uznania cwc. Można było interweniować na wystawie, po wystawie , z sędzią nawet się skontaktować. Ale teraz? -
[quote name='Chandler']Cavisia - z tym grodzeniem to niestety tylko Ty nie widzisz problemu. w praktyce sprawa wygląda inaczej i żeby ogrodzenie "zadziałało" potrzebny byłby jednak płot, a nie krzaczki, czy drzewka, bo je zniszczą przechodząc i po prostu odszkodowanie zapłacą. ;)[/quote] No nie widzę problemu, bo grodzić się mozna różnie. Ja bym sobie posadziła jakieś iglaczki, dość drogie, oczywiście kupione na rachunek. Jakby zniszczyli to by płacili - no proste. Poza tym wybaczcie, ale nawet w lesie swoją działkę można tak ułożyć, żeby utrudnić myśliwym życie. No niestety ale nie licząc się z czyjąś własnością, sami się narażają na takie zachowania.
-
A ja nie rozumiem jaki problem jest z wygrodzeniem działki. Na wszystko trzeba znaleźć sposób, a na głupie i bezsensowne przepisy też. Czy działkę grodzi się tylko płotem? Przecież można sobie piękne drzewka, krzewy posadzić. Można sobie coś innego postawić, nie koniecznie ogrodzenie na które faktycznie trzeba mieć zezwolenie ;). Dodam tylko, że takie przepisy trzeba zmieniać, bezsensowne, mające korzenie głęboko w ubiegłej epoce. Tak jak udało się znormalizować różne przepisy, tak powinno się dać również chronić prawo własności. Na koniec napiszę tylko - wyroki , na które są skazywani myśliwi może są małe. Ale jednak są, a pamiętajcie, że wyrok 2500 zł to tylko początek. Taki delikwent ma już w papierach że był skazany za przestępstwo, ponadto sądzę, że są przepisy, które zabraniają posiadania broni osobom skazanym . Przynajmniej jak znajomy się starał tak było.
-
Czy można prosić o championat i nadanie hodowlanki nieżyjącej suni?
Cavisia replied to McDzik's topic in Prawa hodowlane
[quote name='Gazuś']Cavisia - ależ można i POWINNO się skoro był to błąd sekretarza a SĘDZIA sie pod tym błędem podpisał. Po za tym - karta to jedno - championat wydaje się na podstawie raportu i tam może być ok. O ile hodowlanka w tym przypadku jest bezsensowna (bo po co? przydomek rejestrujesz na SIEBIE nie musisz mieć suki hodowlanej), to championat wydaje mi się jak najbardziej na miejscu. Myśle, że nikt sprawdzający raport nie przeoczy że sunia w klasie pośredniej ma wpisane ZwMł i to poprawi :) Poprostu wyślij formularz ([URL="http://www.zkwp.pl"]www.zkwp.pl[/URL]) i czekaj :)[/quote] Gazuś, ale ZK dokladnie wszystko sprawdza. A championaty wydaje zarząd główny na podstawie zestawień powystawowych z oddziałów. I jeśli tam było Zw. Mł, a nie CWC, to nie ma szansy raczej na wydanie championatu. Poza tym jak udowodnić że Zw. Mł. przyznane zostało błędnie zamiast CWC? Błędem jest przyznanie Zw. Mł., ale CWC nie przyznano w tym momencie również. A nie ma tez pewności, że sędzia przyznałby CWC. Możesz próbować, ale mnie to się wydaje raczej spisane na niepowodzenie. A kartę oceny sprawdza się po zejściu z ringu! -
Czy można prosić o championat i nadanie hodowlanki nieżyjącej suni?
Cavisia replied to McDzik's topic in Prawa hodowlane
Ani jedno, ani drugie niestety nie jest możliwe. Uprawnienia hodowlane pies traci w momencie śmierci (śmierć psa powinno się zgłosić do związku). Więc wyrobienie ich teraz jest niemożliwe i bezsensowne. Championat podobnie - trudno po roku domagać się zamiany Zw. Mł na CWC. To są wszystko dokumenty, których tak po prostu nie można sobie zmieniać. A w związku rejestruje się psa, a składkę opłaca się za siebie. -
A propos organizacji - dla mnie na 10 punktów- 10. Ringi powykładane wykładzinami (takie larum o to było), brak kolejek przy wydawaniu numerków, ringi dobrej wielkości,na naszym ringu obsługa ringu na "6" - wszystko sprawnie, szybko, nawet wyniki wpisywane na bieżąco. I czy tylko ja nie zauważyłam, czy nie było naprawdę żadnych handlarzy psami? Dla organizatorów oddziału WIELKIE, WIELKIE BRAWA:cool3::cool3::cool3:
-
Mnie doświadczenie nauczyło, że swojego trzeba pilnować samemu. Nikt inny tego nie zrobi - nieważne w urzędzie, na wystawie, czy gdzieś indziej. Przykro, że taka sytuacja, bo mąci radość ze zwycięstwa. Ale myślę, że na spokojnie i się powyjaśnia. Trzymam kciuki.
-
Dokumentów trzeba pilnować , w końcu to my mamy w tym interes, aby w karcie było wszystko. Ja w karcie sprawdzałam dokładnie wszystko, prosiłam o to na dodatek towarzyszące mi osoby, właśnie po to, że na wystawie prosto można jeszcze poprawić wszystko, a po - już ciężko z tym. Atik, a w czwartek można się wybrać i załatwić w oddziale sprawę? Będzie już czynne?
-
To my się chwalimy jako pierwsze :loveu::loveu::loveu::loveu:. Moja [COLOR=Red][B]ABRA Jeziorna Pianka[/B][/COLOR] w pięknej stawce (łącznie 24 suki) - [B][COLOR=Red]CWC i CACIB[/COLOR][/B] , i tym samym skończony [B][COLOR=Red]Champion Polski[/COLOR][/B], a rozpoczęty InterChampion :-). Jej córka - moja Andrea w stawca młodzieży - 6 suczek - 2 lokata z oceną doskonałą :-)))). Jestem strasznie dumna z obu moich dziewczynek :-). Pięknie się pokazywały, a Rzeszów okazał się dla nas wyjątkowo szczęśliwy :loveu::loveu::loveu:
-
Hmmm przede wszystkim to powinnaś mieć dowód na to, że technik robił to co wymieniłaś. Nie jestem pewna gdzie powinno się taki proceder zgłosić, ale chyba do Izby Weterynaryjnej. A używanie pieczątki tak jak to opisałaś, to fałszerstwo dokumentu i do prokuratury.
-
Ten artykuł przynajmniej z mojego punktu widzenia jest dość tendencyjny, właściwie opisany jest tylko jeden punkt widzenia. Na świeżo to przynajmniej w jednym punkcie jest błąd interpretacji i brak znajomości KC (co właściwie podważa cały artykuł i znajomości prawa przez piszącego). Mianowicie autor powołuje się na art. KC mówiący o prawie wejścia na grunt sąsiada i scięcia gałęzi i korzeni z drzewa sąsiada. Autor pisze, że można wejść, no i owszem, ale KC nakłada obowiązek żądania od właściciela tego drzewa usunięcia gałęzi i korzeni, po czym jeśli właściciel się nie zastosuje, to wtedy dopiero wejść można, ale nigdy tak sobie po prostu. Ja radzę tak bardzo się tym nie sugerować, bo każdy może pisać, co chce, a papier cierpliwy i wszystko przyjmie. Poza tym zawsze pozostaje telefon na policję, że po waszym terenie/w lesie koło was biega facet ze strzelbą. A co? Czy musicie wiedzieć, że to akurat myśliwy?
-
Absolutnie nie jest to zgodne z prawem, ale niestety czasem jeszcze praktykowane. A ten zapis wyraźnie stanowi co technikowi wolno...
-
AFN - Fundacja "Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie"
Cavisia replied to piotrek_b's topic in Fundacje i stowarzyszenia
A ja nie znam ani jednej strony, ani drugiej, ale uważam, że informacje, które chce otrzymać Piotrek to najnormalniejsze informacje, których można żądać. Nie wiem, z czego tu kpić czy śmiać się? Z tego, że prawo stworzyło instrument kontroli nad zbieranymi pieniędzmi? Toż to normalne i nie ma się co oburzać, tylko po prostu takich informacji udzielić. -
[quote name='Mrzewinska']Przepraszam, nie jestem prawnikiem - czy takze, gdy prywatny teren (las, pole, ląka) nie jest ogrodzony i zwierzęta swobodnie migruja, mozna zastrzec, ze mysliwy nie ma prawa wstępu? Co do wypowiedzi darasa6022, wszystko zawiera sie w slowach "na naszą korzyść". Niewazne jest zycie zwierzat, udomowionych czy dzikich, wazne, żeby sobie móc postrzelac - niech bedzie tylko "na naszą korzyść"!!! Zofia[/quote] Oczywiście, ze można - własność prywatna to własność prywatna. Tylko problem jak to fizycznie zrobić ;). A propos strzelających myśliwych - Basiu.sk i inni popierający działanie tamtego myśliwego poczytajcie wklejony przeze mnie link . Tam życie stracił nie pies, a człowiek. [URL]http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080207/AKTUALNOSCI/52184842[/URL] [URL]http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070226/PRZEMYSL/70225015[/URL] [B][SIZE=4]"Jarosław > Myśliwy odpowie za śmierć człowieka[/SIZE][/B] [B]O nieumyślne spowodowanie śmierci Dariusza Szady oskarżony jest Henryk W. z Przemyśla. Dzisiaj o godz. 9 przed Sądem Rejonowym w Jarosławiu wyznaczono pierwszą rozprawę.[/B] Dariusz Szady, przemyślanin, zginął pod koniec lutego ubiegłego roku w okolicach Korczowej. W towarzystwie psa spacerował po lesie, gdy jego serce rozerwał pocisk, który, jak podejrzewają śledczy, wystrzelił Henryk W. z Koła Łowieckiego „Ryś” w Przemyślu. Myśliwy samodzielnie przebywał na polowaniu. Strzelił, bo sądził, że celuje do dzika."
-
Niewysterylizowana para psów daje w kolejnych latach....
Cavisia replied to lewkonia's topic in Sterylizacje
[quote name='RudaPaskuda']medyczne wskazania, np ropomacicze u 10 letniej malamutki??Czasami można nie zdążyć zrobić zabiegu... Martens możesz wysłać mi na PV poziomy T3,T3,FT4 I cholesterolu swojego psa przed podjęciem leczenia w momencie stwierdzenia niedoczynności?? A ne tyje się z powietrza i tego to mi nikt nie wmówi....:P Dodam,że odchudzałąm labradora u którego stwierdzili niedoczynność(nie była kastrowana)i jak właścicielom sie to nie udawało u mnie schudłą 2 kg w 3tyg..Da się trzymać wagę, nawet przy zaburzeniach endokrynologicznych. z drugiej strony niekastrowanie może być dla lekarza bardziej opłacalne :D laktomania 2x w roku przez około 7-10 dni, czasami hormony, operacyjne usówanie gózów(może nawet parę razy),a jak się przypałęta ropomacisze to dodatkowo badania krwi, usg, kroplówki i intensywne leczenie i zabieg dużo droższy...W sumie moze nie kastrujmy zwierzat to wiecej zarobie w przyszłości :P Bo na takiej niedoczynności to nie za bardzo...Recepta raz na jakiś czas, kontrola poziomów hormonów..ehhh...Wiadomo, ze nikogo siłą nie można zmusic.[/quote] Z powietrza się nie tyje, ale nie zaprzeczysz, że po kastracji tendencje do tycia są większe. A ja u znajomego weta zauważyłam, że kastrowanie stało się bardzo opłacalne. Otóż masa kocurów zatkanych kamieniami jakiś czas po kastracji - to leczenie, antybiotyki, dieta, preparaty, badania. Nietrzymanie moczu tak samo - przecież to są preparaty baaardzo kosztowne. A jeśli jesteś lekarzem to chyba masz świadomość co powodują hormony z wątrobą i nerkami psimi. Bo ja wiem od lekarzy i farmaceutów w rodzinie co robią u ludzi. Więc z tym zarabianiem, to wydaje mi się, że więcej do zarobienia jest po kastracji, choćby z tego powodu,że ropomacicze nie występuje u 100% suk. Jeszcze raz powtarzam lekarze zbyt szafują dobrymi wiadomościami na temat kastracji. Nie podają negatywnych aspektów praktycznie w ogóle (albo tak jak mówią znikomy % - 2-3%) . A potem dramaty, leczenie, choroby i pies praktycznie na wyroku. A i co do tej laktomanii - u moich 5 suk, tylko raz zdarzyły mi się lekko powiększone sutki po cieczce. 4 w ogóle nie były i nie będą kryte. I jakoś są zdrowe, ropomacicza nie mają ;) (choć jeden ambitny usiłował mi wmówić to - suka tydzień później dostała cieczkę, a było to 3 lata temu). I to co już kilkakrotnie pisałam - nie ma badań dot. negatywnych wpływów kastracji. I powtórzę się - pogadajmy za 10 lat. -
[quote name='Savannah']a ja mam pytanie do kogoś z Rzeszowa lub kogoś kto wie :) Jak dotrzeć z dworca PKP na teren wystawy? Dojdzie się pieszo? może bus albo tramwaj? w najgorszym wypadku weźmiemy taksówke, ale wolałabym tego uniknąć.... z góry dziękuje za odpowiedź!![/quote] Daleko to nie jest, ale z jakieś 20 minut szybkim marszem trzeba liczyć. Tramwajów w Rzeszowie nie mamy. Z dworca najlepiej poproś kogoś, żeby ci wskazał którędy iść w stronę hali na Podpromiu. A w skrócie kieruj się na ul. Grunwaldzką, potem 3 maja (to są ulice Starówki) potem Zamkowa , z Zamkowej obok NFZ w lewo i cały czas prosto (trochę świateł ) i dojdziesz :).Zresztą tam już zobaczysz psiarzy.