-
Posts
6792 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Owieczka
-
w sobotę Fela sie troszkę wystała w korku zanim dojechała do schroniska a ja z Justyną pykałysmy fotki :) Niestety miałam do dyspozycji tylko zenita... a czas mnie strasznie gonił ... Nie wiem jak wyszły fotki ale jak tylko to przerzucę na płytkę to wręcze Feli i niech wstawia :D :( biedna Fela znowu tyle roboty... a piszę dopiero teraz bo nie mam kompa w domciu :(
-
KRUSZYNKA dziś odeszła...:-( [*][*][*]
Owieczka replied to AśkaK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No cóż! U mnie niestety też domek tymczasowy sie skończył ( mam nadzieję że chwilowo) bo mama poważnie zaprotestowała! Ale każde wsparcie bardzo sie przyda! Jak maluchy będą dostawać dobrą karmę to będą odporniejsze! Dziewczyny ostatnio przeniosły maluchy do budynku :lol: Niestety te jamniczkowate chyba są jeszcze za malutkie na normalne jedzenie i trzeba je będzie podkarmiać mlekiem ale to stwierdzi wet :wink: Czekamy na wieści :roll: -
Fiszka ! Z tego co wiem terierka jest zaklepana przez jedną osobę ale wszystko jest chyba do dogadania :wink: zostają jeszcze szczeniaki po niej ( a będą odbiciem matki) Sunia ma nie więcej jak 25-30 cm i może wazyć ok. 4-5 kg Wszystko zależy od tego czy suka tam jeszcze jest ... :( mój meil [email][email protected][/email]
-
Piękne maluchy :wink: Ten na drugi zdjęciu od góry to jedyny chłopak ( z tych mniejszych szczeniaków) trzymam go na lewej ręce :D psiaki maja teraz ok 6 tyg. i małe to one nie będą... Te dwa większe nie wiem w jakim są wieku bo są bardzo przestraszone i nie dają się złapać :( więc nie mogłam im zajrzeć w zęby i napewno ich matką była rotwailerka...
-
Chcę tylko ostrzec ! Jak wiadomo była u mnie mała Daisy z tej samej sfory szczeniaków co maleńka Myszka... niestety Daisy mimo odrobaczania miała nawrót robali w bardzo duzym stopniu... odrobaczyłyśmy sie jeszcze raz :-? Piszę żeby ostrzec bo być może za jakieś 2 tyg. robale znowu zaatakują tak jak moją małą Daisy... Miejcie je Małą na oku :wink:
-
To fakt! Dla małej Beti (tej na zdjęciu ze mną) faktycznie świeci słońce bo ma ciepły i kochający domek :D Byłyśmy u weta w niedzielę i w sumie nic makabrycznego się z Beti nie działo, była tylko strasznie zarobaczona, zapchlona i niedożywiona :( A ten" zapach " z jej pysia był efektem :-? zapalenia dziąseł Ale teraz ma kochającą panią , ciepło , pełną michę ,kotkę towarzyszkę i mnie jako ciocię :wink: Po stracie małej suni ( siostry Myszki) obiecałam pani Janinie że będę miała Beti pod stałą kontrolą
-
Przywiozłam maleńką sunię dla pani Janiny pani Janina wzięła zapchloną i śmierdzącą suńkę pod swoje skrzydła wykąpał wychuchała i poszła do weterynarza w niedzielę wiadomo w niedziele ma dyżur tylko kilka lecznic więc pani Janina trafiła na ul. Nowogrodzką Żeby było zabawniej tam przyjmują sami najlepsi weterynarze tacy jak dr. Onyszkiewicz i małżeństwo państwo dr. Salewicz Nie znam bardziej oddanych weterynarzy... :wink: Ale jest tam też ten sk... Wróblewski który wszystkim psuje reputację!! i naprawdę do niego nie ma ludzi...chyba że ktoś trafi tam przypadkiem tak jak pani Janina ... :cry: Kobieta do tej pory nie może do siebie dojśc... :(
-
Co do szczeniaków które znajdują się w tej chwili w klinice na SGGW jest już lepiej :D Sunia ( której proponuje imię Zosia) jest w lepszej formie zjadła dzisiaj troszeczkę puszeczki :chlup: gorzej z psiakiem :( nic nie chciał jeśc ) ( według mnie do niego pasuje imię Bas ) Ogólnie psiaki już lepiej więc szanse się zwiększają ale muszą baaardzo szybko znaleźć domki chociaż tymczasowe!!! Jestem u nich codziennie rano i doglądam ich psiaki są pod opieka pana Maćka (jestem z nim w stałym kontakcie )
-
Marka mam domek dla małej!! zadzwonię niedługo :D
-
Nie dziw się że brzuszek ma wydęty jak one faktycznie jedzą tylko raz dziennie albo i na kilka dni więc się napychają ile wlezie a potem są efekty...a do tego samą kaszą... do tego te robale :( nie martw się ona szybko dojdzie do siebie :D przy twojej opiece napewno :wink: Mała Daisy miała brzuszek przez kilka dni a po regularnym karmieniu nabrała figury i brzunio się zmniejszył Tylko się nie przejmuj jak ci nie będzie chciała jeść bo karmienie co dwie godziny to miesięczne pieki powinny mieć ... :P ona może mieć dość i jak przestanie ci jeśc tak często to poprostu zwiększ odstępy między posiłkami ... i się nie martw !! bo takiej drugiej opiekunki to Myszka nie znajdzie!! Jesli będziesz miała jakieś wątpliwości to dzwoń do mnie 507-219-275 :handy: ( ja już wyniańczyłam stado szczeniaków w swoim życiu więc cos tam wiem) :great: ale myslę że sobie poradzisz bez mojej pomocy :D
-
No cóż dziewczyny. Brawo za wzięcie psa! :klacz: należą ci się wielkie całusy !!! :buzi: Ale co do małej muszę ci powiedzieć że ma ok 3 miesięcy!! ( tyle dał weterynarz jej siostrze) i bedzie naprawdę malutkim pieskiem :Dog_run: poza tym jej siostra była baardzo zarobaczona :drinka: Myszka dostała procha w schronisku i wiem że go łyknęła bo sama jej dawałam :biggrina: ale chyba dobrze by było odrobaczyc ją jeszcze raz za ok tydzień... A jeśli jest tak żywotną psinką jak jej siostra to rozniesia ci dom :D Jestes kochana że ją wzięłaś...
-
To co jest najgorsze w tym cholernym schronisku to fakt że ten facet który sie "opiekuje" psami uważa ze robi to dobrze :evil: i ze nic złego się nie dzieje :madgo: Fakt ze rozmnaża to co sie da i jak sie da jest ok według niego Tym muszą zająć się własciciele schroniska!! My same nic nie zdziałamy. !! :wallbash: Jestem wsciekła z tej bezsilnosci!! :zly7:
-
Ta Bernardynka miała by naprawdę dobre warunki... ogród do biegania i kochajacych ludzi miała by dostep do domu ... tylko facet sie peka bo to nie szczeniak i boi sie że jest agresywna... :( Trzeba kogoś kto troche wie o tej suni... Czy podczas karmienia jest agresywna i czy lubi inne zwierzaki... Facet ma do niej jechać za dwa tygodnie... może ktoś by z nim pogadał Trzymajcie kciuki....
-
Ja się dzisiaj zapytam mojego weta co możemy zrobić ... może on kogoś zna z tamtych okolic :puppydog: i mógłby jakoś zadziałać...?? Trzeba jak najszybciej odizolować chore psy!! to jakas paranboja :evil: Trzeba szybko szukać domów zastepczych Może zrobić oddzielny wątek o tym najbardziej chorym psinie?? :robot: :cry: