Napisałaś, że byłaś także w Ogrodzie Japońskim... Ja też w takim byłam. Było to w roku 2003 w wakacje, w Niemczech i był to właśnie taki Ogród Japoński...Niestety, nie mam na komputarze zdjęc, ale było tam przepięknie! Wiecie, same takie chińskie domki, japońskie mostki :loveu: i kamyczki, po których tzreba bylo przechodzic. Fontanny (jedna z nich bya fontanna szczescia i sie pieniążki wrzucalo), wody, w których pływały g i g a n t y c z n e żółwie... No i co tam jeszcze było, super rośliny, tak tam zielono było, super figurki a wstęp był...darmowy!